Jak myślicie, jak długo będą działały na rynku niektóre małe firmy (szczególnie z branży okien PCV) które funkcjonują tylko dzięki kredytowaniu dostaw materiałów które otrzymują (na krechę) od różnych dostawców np. tego samego materiału (lub zamiennika), mając ciągłe niekończące się zaległości płatnicze (błędne koło taka działalność).
Obracają nie swoimi pieniędzmi, mając liche i bardzo zróżnicowane obroty (produkcja najczęściej funkcjonuje na zasadzie "skoków kangurzych" - jak wpadnie robota...) a z zachowaniem reżimu technologicznego i powtarzalnym poziomem jakości gotowego wyrobu to
W wielu takich firmach, większość pracowników produkcyjnych pracuje "na czarno" i to też jest jeden z powodów "konkurencyjności" cenowej i "modelowej" polityki kadrowej
Ludziska lubią taniochę i przy tym być mamieni i wtedy kupują wyroby... oknopodobne (jak czekolada za komuny... "wyrób czekoladopodobny" pamiętacie????
Ostatnio zmieniony pn kwie 26, 2010 2:32 pm przez alekz4, łącznie zmieniany 1 raz.
Często takie firmy mają nieaktualne lub niepełne dokumenty/zakres badań na wyroby które wprowadzają na rynek (są też i tacy którzy żadnych badań nie robili...).
oszczędzają na wielu materiałach czyli głównie min.: wypełnienia/kształtowniki (grubość), szyby, okucia a i sam profil najczęściej jest wiadomo jaki i tylko dzięki "marketingowym pieszczotom" naiwni wierzą że kupili coś w miarę dobrego... ale wiadomo że za "parę groszy" to nikt nie wyprodukuje pełnowartościowego okna!
Oszczędzają na profilach PCV (cieniuteńka grubość ścianek zew.) na kształtownikach stalowych, stosują plastikowe zaczepy do okuć w ramie, stosują gorsze wklejane uszczelki TPE zamiast wymiennych EPDM, profil PCV nie jest barwiony w masie a o zgrzewach to nie wspomnę itd.... (o "fachowym" montażu okien przez Pana Żdziśia "spod budki z piwem" lepiej nie mówić...) a ludziska kupują takie robione na szybko i montowane okienka...
panowie przedmówcy chyba nie wiedzą co piszą, jestem małym producentem, walczę na rynku już ponad 10 lat i udaje mi się to chyba tylko dlatego że walczę jakością, a to co piszecie to kant d.... potłuc:
1) okna są produkowane na profilach dostarczanych przez rynek, o ile wiem każdy system musi być przebadany zanim zostanie dopuszczony do rynku
2) szyby, zważywszy na cenę szyb to szybciej mały producent okien będzie miał lepszą szybę niż duży, bo mały weźmie pakiet szyb od dużego producenta pakietów, gdzie ten pakiet będzie bardziej profesjonalnie wykonana niż szyba wykonana nawet przez dużego producenta okien (nawet najwięksi producenci okien są maluccy przy dużych producentach pakietów
3) wzmocnienia, to że w aprobatach pojawiają się wzmocnienia o mniejszej grubości ścianek to nie jest zasługa małych zakładów, lecz odwrotnie, weź sobie na warsztat 10 okien 10 największych producentów, rozetnij je a dowiesz się o czym piszę
4) certyfikaty - buhaha, zaraz po wprowadzeniu forum branżowe opisywało jak one wyglądają, super wychuchane okno jedzie do certyfikacji, a kaszanka do klienta, może tu przesadzam, ale o ile pamiętam nikt nie miał okna zrobionego zgodnie z certyfikatami(okna były podobno kupowane losowo, bez wiedzy sprzedającego co do przeznaczenia)
5) pracownicy - myślę że w małej firmie ja szybciej dojdę kto dał ciała, i jestem w stanie szybciej wyciągnąć konsekwencję, więc jak pan Zdzisio lubi wypić, to niech pije w weekendy, inaczej musi się liczyć z konsekwencjami, ludzie którzy pracują w małych firmach muszą być bardziej wszechstronni, bo dziś pracuje na pile, za tydzień będzie okuwał,zgrzewał lub szklił, a jak coś nawali to pojedzie do klienta i to naprawi
nie twierdzę że każdy mały producent robi super okna, ale nie przesadzajmy, wielu dużych jest dużymi obecnie tylko dlatego że w odpowiednim czasie dali odpowiednie ceny do potrzeb rynku, te ceny nie wzięły się z kosmosu, tylko z wyniku zmian sprzedawanego standardu okna oraz kwestii skali producenta okien
jednym słowem są mali którzy produkują dobre okna, są mali co robią kiepskie okna, ta sama historia dotyczy dużych, generalizując oczerniamy tych "dobrych" producentów
Z polskiego rynku to ciężko teraz się utrzymać... klienci są strasznie rozbestwieni (kosmiczne wymagania jakościowe za "psią zapłatę" ) ot szara rzeczywistość...