APROBATA TECHNICZNA
-
HANDLOWIEC
APROBATA TECHNICZNA
CZY POLSKA JEST KRAJEM GDZIE PRAWO JEST SZANOWANE I EGZEKWOWANE????? - NIE , NIESTETY NIE JEST TAKIM KRAJEM!!!!!
MAMY PRAWO BUDOWLANE , KTÓRE JEDNOZNACZNIE OKREŚLA JAKIE WYMOGI MUSI SPELNIĆ PRODUCENT NP. OKIEN -MUSI POSIADAĆ APROBATE TECHNICZNĄ ORAZ BADANIA , KTÓRE UPOWAŻNIĄ GO DO WYSTAWIENIA DEKLARACJI ZGODNOŚCI!!!
TYLKO BARDZO NIELICZNA GRUPA PRODUCENTÓW STOSUJE SIĘ DO TYCH WYMOGÓW I PATRZĄC NA MOJEGO DOSTAWCĘ , KTÓRY POSIADA NAWET WŁASNĄ APROBATĘ DZIWIĘ MU SIĘ , ŻE TAK SKRUPULATNIE PRZESTRZEGA TEGO PRAWA A INWESTORZY POPROSTU TO OLEWAJĄ!!!!!!
NAJWAZNIEJSZA JEST CENA !!!
PONIEWAŻ PRZEGRAŁEM KOLEJNE ZLECENIE BO BYŁEM ZA DROGI , A FIRMA KTÓRA JE DOSTAŁA WIEM , ŻE PRODUKUJE OKNA NIEZGODNIE Z APROBATĄ NA KTÓRA SIĘ POWOŁUJE ORAZ NIE POSIADA ŻADNYCH BADAŃ POWIEDZIAŁEM DOŚĆ - POCZEKAM AŻ OKNA POJAWIĄ SIĘ NA BUDOWIE I WYSTAPIĘ Z OFICJALNYM "DONOSEM" . ZOBACZĘ CZY TO NAUCZY CZEGOŚ NIEUCZCIWEGO PRODUCENTA I INWESTORA !!!!!!!!!!!
MAMY PRAWO BUDOWLANE , KTÓRE JEDNOZNACZNIE OKREŚLA JAKIE WYMOGI MUSI SPELNIĆ PRODUCENT NP. OKIEN -MUSI POSIADAĆ APROBATE TECHNICZNĄ ORAZ BADANIA , KTÓRE UPOWAŻNIĄ GO DO WYSTAWIENIA DEKLARACJI ZGODNOŚCI!!!
TYLKO BARDZO NIELICZNA GRUPA PRODUCENTÓW STOSUJE SIĘ DO TYCH WYMOGÓW I PATRZĄC NA MOJEGO DOSTAWCĘ , KTÓRY POSIADA NAWET WŁASNĄ APROBATĘ DZIWIĘ MU SIĘ , ŻE TAK SKRUPULATNIE PRZESTRZEGA TEGO PRAWA A INWESTORZY POPROSTU TO OLEWAJĄ!!!!!!
NAJWAZNIEJSZA JEST CENA !!!
PONIEWAŻ PRZEGRAŁEM KOLEJNE ZLECENIE BO BYŁEM ZA DROGI , A FIRMA KTÓRA JE DOSTAŁA WIEM , ŻE PRODUKUJE OKNA NIEZGODNIE Z APROBATĄ NA KTÓRA SIĘ POWOŁUJE ORAZ NIE POSIADA ŻADNYCH BADAŃ POWIEDZIAŁEM DOŚĆ - POCZEKAM AŻ OKNA POJAWIĄ SIĘ NA BUDOWIE I WYSTAPIĘ Z OFICJALNYM "DONOSEM" . ZOBACZĘ CZY TO NAUCZY CZEGOŚ NIEUCZCIWEGO PRODUCENTA I INWESTORA !!!!!!!!!!!
-
to ja
-
gość11
przepisy
Szanowni Panowie
Oczywiście macie racje - trzeba trzymać się przepisów.Ale tutaj od razu pojawia sie pytanie , czy aby dokładnie czytacie w/w. Z mojej oceny wynika że chyba troszke zbyt pobieżnie.
Co do pozostałej kwestii - oczywiscie zrozumiały jest dla każdego sprzedawcy okien stan ducha po przegranym przetargu.Ale proszę sie zastanowić, czy aby dobrym rozwiazaniem jest " kablowanie " ?
Pozostawiam to Panów ocenie.
Sprawa certyfikacji - dziwne jest ( nie moge tego zrozumieć ) że badania wykonywane w kraju w ukochanym ITB to wydatek ca. 45 000 pln , a to samo ( taki sam zakres badań ) można " kupić " u naszego sąsiada za ca.400 EU ( w akredytowanym laboratorium ). Proszę sprawdzić.
Czyli wracając do punktu wyjścia sprzedażą okien kieruje jest przez rynek, ale niestety nic wspólnego nie ma ITB ( i jego ceny ) z rynkiem.
Na marginesie posiadam certyfikat.
oczekuję na Panów opinie.
Oczywiście macie racje - trzeba trzymać się przepisów.Ale tutaj od razu pojawia sie pytanie , czy aby dokładnie czytacie w/w. Z mojej oceny wynika że chyba troszke zbyt pobieżnie.
Co do pozostałej kwestii - oczywiscie zrozumiały jest dla każdego sprzedawcy okien stan ducha po przegranym przetargu.Ale proszę sie zastanowić, czy aby dobrym rozwiazaniem jest " kablowanie " ?
Pozostawiam to Panów ocenie.
Sprawa certyfikacji - dziwne jest ( nie moge tego zrozumieć ) że badania wykonywane w kraju w ukochanym ITB to wydatek ca. 45 000 pln , a to samo ( taki sam zakres badań ) można " kupić " u naszego sąsiada za ca.400 EU ( w akredytowanym laboratorium ). Proszę sprawdzić.
Czyli wracając do punktu wyjścia sprzedażą okien kieruje jest przez rynek, ale niestety nic wspólnego nie ma ITB ( i jego ceny ) z rynkiem.
Na marginesie posiadam certyfikat.
oczekuję na Panów opinie.
-
Gość
Nawet ITB dostosowało się do nowej sytuacji.
Teraz badania do certyfikatu kosztują 8-9 tys.
Badane jest jedno okno, nie bada się naroży.
Tego co nie ma certyfikatu można podać do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w Warszawie. I nie jest to kablowanie i donoszenie. W CAŁEJ Europie [poza Polską] jest nie do pomyślenia by łamać prawo. Takich łamaczy w interesie pozostałych uczciwych spuszcza się do kanału. Tylko u nas [spuścizna po komunie] takich oszustów się oszczędza.
W UNII tak nie będzie.
Teraz badania do certyfikatu kosztują 8-9 tys.
Badane jest jedno okno, nie bada się naroży.
Tego co nie ma certyfikatu można podać do Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego w Warszawie. I nie jest to kablowanie i donoszenie. W CAŁEJ Europie [poza Polską] jest nie do pomyślenia by łamać prawo. Takich łamaczy w interesie pozostałych uczciwych spuszcza się do kanału. Tylko u nas [spuścizna po komunie] takich oszustów się oszczędza.
W UNII tak nie będzie.
Kablowanie ??? To po prostu najlepszy i zgodny z prawem sposób na wyczyszczenie rynku z nieuczciwej konkurencji. Na uwage zwraca fakt , że "producenci"bez certyfikatu mają niższe ceny. A to daje do myślenia o jakości okien , które produkują. Przecież tracą na tym Ci , którzy produkują okna certyfikowane, a więc przy użyciu zalecanych ( droższych materiałów)
-
Gość
-
Bart
Wcale nie, złodziejstwo pod każdą postacią powinno być karane, bez względu czy jest to sprzedaż wybrakowanych okien, czy próba sprzedaży sera po terminie - problem w tym, że ser z lodówki łatwiej można w domu wymontować i odnieść >>>:((Anonymous pisze:Dyskusja jest trochę o tym, czy donosić, że obok nas handlują kradzinymi samochodami skoro doskonale o tym wiemy, czy czekać aż ukradną nasz i dopiero wtedy się zainteresować tematem...


