Jestem osobą nową na forum więc na wstępie kilka słów o sobie: zajmuje się projektowaniem wnetrz od dwóch lat. Wcześniej od 2001 roku prowadziłem salon stolarki otworowej – raczej z powodzeniem, definitywnie z tym skończyłem ( nie pytajcie dlaczego
Mianowicie w 2006 roku sprzedałem wraz z montażem okna i drzwi do budynku jednorodzinnego.
Transakcja jakich wiele z małym szczegółem : klient poprosił abym sprzedał mu drzwi których nie miałem w ofercie ( znalazł je gdzieś w necie-firma woj pomorskie ) skontaktowałem się z firmą,
po spotkaniu z przedstawicielem uzgodniliśmy warunki i podpisalismy umowę. Drzwi zostały zamówione, zamontowane, pieniążki zapłacone i wszyscy zadowoleni. Aż tu nagle po dwóch, trzech latach klient dzwoni że przedmuchy są w oknie balkonowym – pojechaliśmy zrobilismy. Po jakimś czasie telefon regulacja nie pomaga, tym razem wezwałem serwis – pojechał zrobił. Sytuacja się powtarza serwis twierdzi – odchylenia od pionu na oscieżnicy. Nająłem firmę z zewnątrz- pojechali zrobili, fv wystawili. Nie pomogło. Znowu telefon klient ma dość żąda nowych drzwi. Po rozmowie z serwisem ustalono wymianę skrzydła wadliwego na nowe – wykonano zrobiono. Po miesiącu to samo.
Klient żąda nowych drzwi. Powaidomiono własciciela fabryki obiecał pomóc ale niestety.
W tej chwili otrzymałem pismo od kancelarii prawnej z żadaniem wymiany drzwi na nowe oraz ponowne zamontowanie jeszcze trzech okien przy okazji ( dowiedziałem się o tym dzisiaj ), i jeszcze jedno: ponieważ wspomniane drzwi ( te znad morza ) gdzieś na naswietlach zmieniły kolor klient żada wymiany ich na nowe powołując się na niezgodność towaru z umową. Zawsze wolałem dołożyć do interesu zeby tylko wyjść z twarzą, ale tym razem nie wiem co robić tym bardziej że klient nie należy do tych „negocjujących”. Czy po tak długim czasie ma prawo ode mnie żadąc nowych drzwi ( jednych i drugich ) coś czytałem o wadach ukrytych, czy mają zastosowanie w tej sprawie ?
Bardzo proszę o pomoc ( soparawa nie daje mi spać ) dziękuję z góry
PS Jeśli nie wykonam żądań w 30 dni zrobi to sam na mój koszt powołując się na art 636 §1 w zw z art 656 § 1 KC





