Coś dla właścicieli firm i kadry kierowniczej

si.plus

Coś dla właścicieli firm i kadry kierowniczej

Post autor: si.plus »

Coś dla właścicieli firm i kadry kierowniczej
„ Myśl silniejsza od techniki ”

Już niedługo znajdziemy się w Unii Europejskiej i zapewne wielu przedsiębiorców zastanawia się nad tym czy ich produkty będą na tyle konkurencyjne aby funkcjonować na ogromnym rynku UE . Zapewne cena będzie miała kluczowe znaczenie i wydaje się , że w branży drzewnej nie należy bać się konkurencji . Jednak przekonaliśmy się wielokrotnie , że w okresie wzrostu gospodarczego największe zyski potrafią osiągnąć firmy z zagranicy, które wchodząc na nasz rynek szybko wypierają rodzime , rozdrobnione przedsiębiorstwa . Jaki więc będzie obraz naszego rynku drzewnego za kilka lat ?
Nasza tania siła robocza w żadnym stopniu nie jest atutem . Zachętą do inwestowania staną się fundusze Unijne , które w branży budowlanej zasilą rynek inwestycji .Czy potrafimy walczyć z konkurencją , czy znamy jej broń ? Głównym atutem będzie zapewne znakomita organizacja oparta zawsze na dobrym oprogramowaniu sterującym niemal całym zakładem . Niemcy przykładowo przodujący w branży oprogramowania , posiadają kilka dużych firm gdzie po za zewnętrzną obsługą w centrali pracuje każdego dnia kilkudziesięciu informatyków , których zadaniem jest praca nad nowymi wersjami , nowymi modułami programu . Przedsiębiorcy uzbrojeni w takie narzędzia zdobywają natychmiastową przewagę nad konkurencją . Szybkość , dokładność , terminowość . Sterowanie maszynami , organizacją produkcji , transportem , terminami dostaw , ograniczenie miejsc pracy a nawet wyeliminowanie dokumentacji produkcyjne przez skomputerowanie niemal wszystkiego .Nie trzeba dodawać , że oprogramowanie takie powinno ograniczyć zatrudnienie w firmie zarówno w administracji jak i na produkcji . Kiedy dodamy do tego nowoczesne maszyny, obsługiwane przez kilka osób to nasza tania siła robocza przy takim porównaniu wydaje się być śmiesznym atutem . Wydaje się , że pod tym względem potrzebna jest nam szeroko pojęta edukacja . I piszę to z pełną odpowiedzialnością bowiem znam firmy , w których oprogramowanie za kilkadziesiąt tysięcy jest wykorzystywane w kilku procentach. Oprogramowanie podobnie jak zakup nowoczesnej obrabiarki wymaga ciągłego nadzoru , opieki i aktualizacji . Jest to często inwestycja , która pozwala nam górować nad konkurencją przez możliwość wykonywania szybko i poprawnie czynności , które konkurencji zajmują wielokrotnie więcej czasu .Cena nie jest wcale tak wysoka kiedy w skutek wprowadzenia programu zaczynamy oszczędzać na sile roboczej , lepiej wykorzystujemy możliwości produkcyjne naszej firmy . I najważniejsze , uzyskujemy kontrolę nad wszystkimi procesami dotyczącymi przygotowania , wyprodukowania , dostarczenia a nawet uzyskania zapłaty , zaksięgowania . Tak nowoczesny system informatyczny powinien zarządzać przedsiębiorstwem . Kiedy wyobrazimy sobie , że to możliwe i że tak pracuje nasza zachodnia konkurencja to chyba powinniśmy zacząć się bać bo to oni mogą skorzystać z tych oczekiwanych funduszy europejskich . Nawet kiedy decydujemy się na zakup oprogramowania często nie chcemy słuchać tego o czym mówi nam sprzedawca . Co się dzieje kiedy chcemy wdrożyć program według naszych oczekiwań nie zwracając uwagi na to czego oczekuje on od nas ? Nasz polski temperament potrafi najlepszy program zmienić w nic niewarte narzędzie , które zaczyna przeszkadzać . Piszę to aby uzmysłowić tym , którzy mieli podobne problemy a uważają , że jest to wina oprogramowania . Wdrożenie należy rozpoczynać od zmiany naszych przyzwyczajeń i zorganizowanie pracy w firmie zgodnie z wymaganiami systemu .Miałem okazję obserwować sytuację kiedy działanie oprogramowania za 25000€ było podważane przez magazyniera , którego upór doprowadził do tego , że odłączono moduł magazynowy . Właściciel nigdy nie pomyślał , że przecież pracowało nad tym programem przez wiele lat kilkudziesięciu programistów i stworzyli go w określonym celu . Kiedy program był kupowany ten cel powinien być rozpoznany a głównym założeniem powinno być wdrożenie programu zgodnie z założeniami twórców a nie z wizją pana magazyniera. Okazuje się , że wdrożenie oprogramowania w firmie to tak naprawdę nie problem techniczny ale intelektualny i psychologiczny .Wiąże się to bowiem często z całkowitą zmianą przyzwyczajeń wielu ludzi , którzy nową sytuację mają nagle narzuconą odgórnie. Niesie to ze sobą stres podobny do zmiany miejsca pracy , wszystko bowiem zaczyna być nowe i wszystkiego musimy uczyć się od początku .Zaczynamy skupiać się nad wizją jaką niesie wprowadzenie zmian a ze strony załogi zaczynamy odczuwać niepokój no i naturalny opór . Naszą bolączką jest brak specjalistów w zakresie wdrożeń , których autorytet pozwoliłby ukierunkować kadrę przedsiębiorstwa .Edukacją w tym względzie powinni zająć się specjaliści , którzy potrafiliby przekonać załogę do zmiany i ukierunkować ich pracę tak aby wdrożenie odbyło się szybko a praca przebiegała z entuzjazmem .Od dawna wiadomo , że naszym życiem kieruje myśl i nasza podświadomość . Jeżeli ktoś każdego dnia wstaje rano z przerażeniem , i myślą , że już niedługo jego życie się zmieni i odczuje to jako zagrożenie to na pewno będzie się bronił wszelkimi dostępnymi mu środkami .Jest więc wiele programów , które nigdy nie zostały uruchomione lub z które zamieniono w tabele cenowe z możliwością wydrukowania dokumentów produkcyjnych . Psychologiczno intelektualny aspekt wdrożenia oprogramowania w firmie sprawia , że często oprogramowanie mające powodować oszczędności w zatrudnieniu , ze względu na niekonsekwentne wdrożenie przynosi podwojenie zatrudnienia przy jego obsłudze . Pozostaje tylko ponarzekać na to jak słaby to program i dalej brnąć w sytuację prowadzącą na pewno nie do sukcesu .

[email protected]

oknoAD


mirek

Post autor: mirek »

mam pytanie do autora tekstu powyzej - o co ci konkretnie chodzi ?
Gość

Post autor: Gość »

mirek pisze:mam pytanie do autora tekstu powyzej - o co ci konkretnie chodzi ?
Czyżby przeczytanie więcej niż jednej linijki tekstu sprawiało kłopoty z percepcją? :lol:
mirek

Post autor: mirek »

Anonymous pisze:
mirek pisze:mam pytanie do autora tekstu powyzej - o co ci konkretnie chodzi ?
Czyżby przeczytanie więcej niż jednej linijki tekstu sprawiało kłopoty z percepcją? :lol:
i tak to jest że na proste pytanie nie ma odpowiedzi
(no cóż jesli chodzi o percepcie myślę żę problemów nie mama)
nara wracam zara
APH

?

Post autor: APH »

mirek pisze:mam pytanie do autora tekstu powyzej - o co ci konkretnie chodzi ?
dolaczam sie do pytania mirka i prosze o streszczenie ( tak w dwoch zdaniach, co autor mial na mysli wypierdalajac taki text na forum)
gosc 102

?

Post autor: gosc 102 »

mirek pisze:mam pytanie do autora tekstu powyzej - o co ci konkretnie chodzi ?

Pewnie autor tekstu chce sprzedać swoje genialne dzieło ( program do wszystkiego ) albo / i mam w nadmiarze wolny czas .
Zastanawia fakt że do tej pory nie odpowiedział na pytanie ( proste ).
Może sam nie wie jeszcze ....?

sayra
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 5:29 am

Post autor: sayra »

ale macie problem, wystarczy przeczytac. ja jakos nie mam problemow ze zrozumieniem textu, no ale moze po prostu 3eba odpowiedniego wyksztalcenia??
sayra
Gość

Post autor: Gość »

sayra pisze:ale macie problem, wystarczy przeczytac. ja jakos nie mam problemow ze zrozumieniem textu, no ale moze po prostu 3eba odpowiedniego wyksztalcenia??
Co ty jebiesz nachlał się i dostał weny twórczej[/list][/code]
sayra
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 5:29 am

Post autor: sayra »

Anonymous pisze:
sayra pisze:ale macie problem, wystarczy przeczytac. ja jakos nie mam problemow ze zrozumieniem textu, no ale moze po prostu 3eba odpowiedniego wyksztalcenia??
Co ty jebiesz nachlał się i dostał weny twórczej[/list][/code]
gosc kultury okaz wiecej, a swoja droga sadzac po jej poziomie, wyksztalcenie Twoje niskie, wobec tego nie dziwne, ze nie zrozumiales textu.
pozdrawiam
sayra
mirek

Post autor: mirek »

sayra pisze:
Anonymous pisze:
sayra pisze:ale macie problem, wystarczy przeczytac. ja jakos nie mam problemow ze zrozumieniem textu, no ale moze po prostu 3eba odpowiedniego wyksztalcenia??
Co ty jebiesz nachlał się i dostał weny twórczej[/list][/code]
gosc kultury okaz wiecej, a swoja droga sadzac po jej poziomie, wyksztalcenie Twoje niskie, wobec tego nie dziwne, ze nie zrozumiales textu.
pozdrawiam
podobno piszesz prace i szukasz wiadomosci o systemie a na forum potrafisz wytykac braki w wyksztalceniu innym- oj nieladnie
napisales - zatkaj se kolkiem a malego zawiaz na supelek czyzby tak wygladalo twoje wyksztalcenie i kultura osobista ???
nie oczekuje odpowiedzi, od tak wyksztalconej indywidualnosci.
pa ć....
sayra
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 5:29 am

Post autor: sayra »

mirek pisze:
sayra pisze:
Anonymous pisze: Co ty jebiesz nachlał się i dostał weny twórczej[/list][/code]
gosc kultury okaz wiecej, a swoja droga sadzac po jej poziomie, wyksztalcenie Twoje niskie, wobec tego nie dziwne, ze nie zrozumiales textu.
pozdrawiam
podobno piszesz prace i szukasz wiadomosci o systemie a na forum potrafisz wytykac braki w wyksztalceniu innym- oj nieladnie
napisales - zatkaj se kolkiem a malego zawiaz na supelek czyzby tak wygladalo twoje wyksztalcenie i kultura osobista ???
nie oczekuje odpowiedzi, od tak wyksztalconej indywidualnosci.
pa ć....
mirek
tak, mam wyksztalcenie i zdobywam je dalej, a to:"zatkaj se kolkiem a malego zawiaz na supelek czyzby tak wygladalo twoje wyksztalcenie i kultura osobista ???" był cytat wypowiedzi jednej z osob wypowiadajacej sie na forum. uwazam, ze osoba ta uzyla bardzo dobrego porownania, choc oczywiscie bardzo dosadnego.
sayra
sayra
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 14
Rejestracja: sob wrz 20, 2003 5:29 am

Post autor: sayra »

chodzi o wypowiedz umberto z dn 17.09 6:48pm na temat :czym grozi brak otworow odwadniajacych w ramie okna.
swoja droga chyba tam byles i co? nie zauwazyles, ze to cytat?
sayra
ODPOWIEDZ