Montaż okien w pięciu krokach
Montaż okien w pięciu krokach
OCEŃMY POPRAWNOŚĆ
http://www.oknonet.pl/okna/uslugi/monta ... html#dalej
CYTUJĘ
"Zamontowanie okna w otworze muru, a następnie jego uszczelnienie, tylko pozornie jest prostą czynnością. Jakich błędów należy unikać przy montażu okien? Gdzie znaleźć solidną i sprawdzoną ekipę montażową? Cennych porad udzielają producenci profili okiennych oraz ekspert z sieci sprzedaży Polskie Okna.
Właściwy montaż ma bardzo istotne znaczenie dla późniejszego prawidłowego funkcjonowania okien. Błędy popełnione przy montażu mogą doprowadzić do deformacji stolarki i uszkodzenia połączenia okna ze ścianą, czego skutkiem jest przenikanie wody i powietrza do wnętrza pomieszczenia oraz znaczne obniżenie termoizolacyjności – mówi Rafał Pruchnicki, konsultant sieci sprzedaży Polskie Okna.
Najlepszym i najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest powierzenie montażu wyspecjalizowanym ekipom salonu sprzedaży lub producenta, które wykonają to zadanie zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i zaleceniami dostawcy systemu profili okiennych. Montaż okien w całym domu zajmuje profesjonalnej ekipie zazwyczaj 1-2 dni – twierdzi Dominik Głogowski z firmy produkcyjnej EKO DOM.
Koszt montażu uzależniony jest od wielu czynników, m.in. wielkości okna, użytych materiałów, rodzaju muru czy konstrukcji, w której przychodzi nam zamontować okno.
Wartość standardowego montażu okien waha się średnio w przedziale od dziesięciu do piętnastu, osiemnastu procent ceny samych okien. Nie są to zbyt wygórowane pieniądze, zwłaszcza, że dostajemy kilkuletnią gwarancję na ich użytkowanie. Zatrudniając do montażu mało wykwalifikowaną ekipę, która obiecuje wykonanie zlecenia za cenę niższą niż profesjonalna ekipa autoryzowana przez salon sprzedaży, niepotrzebnie narażamy się na ryzyko wystąpienia usterek w funkcjonowaniu okna. Należy również pamiętać, że producenci okien coraz częściej zastrzegają sobie, że wadliwy, samodzielnie wykonany montaż okien jest podstawą do utraty gwarancji – wyjaśnia Tomasz Neyman, właściciel firmy produkcyjnej TOMUS.
Krok pierwszy: sprawdzenie wymiarów i oczyszczenie podłoża
Duże znaczenie dla prawidłowego montażu ma dobór wymiarów okna, które muszą być odpowiednio mniejsze od szerokości i wysokości otworu w murze, zwanego ościeżem. Pozwala to na poprawne ustawienie okna, prawidłowe uszczelnienie połączenia ze ścianą i zamontowanie podokienników. Odstęp między ramą okna a ościeżem nazywany jest luzem montażowym lub dylatacyjnym. Jego szerokość uzależniona jest od rodzaju i wielkości okna.
Przed rozpoczęciem montażu, powinniśmy dokładnie oczyścić podłoże. Niedopuszczalnym błędem jest pozostawienie starego materiału uszczelniającego, gruzu lub pyłu. Bezwzględnie należy usunąć skorodowane materiały budowlane, uzupełnić ubytki w murze, wyrównać powierzchnie ścian. Montaż na nieoczyszczonym podłożu uniemożliwi prawidłowe uszczelnienie okna oraz poprawne zamontowanie parapetu – wyjaśnia Rafał Pruchnicki.
Krok drugi: montaż ramy okiennej
Na tym etapie niezbędne będą kliny i klocki dystansowe, które posłużą do właściwego ustawienia ramy w otworze okiennym oraz do zamocowania parapetu. Ekspert Polskich Okien radzi, aby najpierw zdjąć skrzydło okienne, a następnie wstawić ramę w otwór na ustawionych wcześniej klockach dystansowych, odpowiednio ją poziomując i pionując.
Ramę okna należy osadzić z zachowaniem poziomu i pionu, a następnie unieruchomić w otworze muru za pomocą klinów w taki sposób, aby uzyskać jednakowy luz dylatacyjny na górze okna i po jego bokach, natomiast większy na dole, dla umożliwienia montażu parapetów – tłumaczy Rafał Pruchnicki.
Krok trzeci: montaż mechanicznych łączników
W zależności od rodzaju materiału, z jakiego wykonana jest ściana, dobieramy różne elementy mocujące. – Jeśli mamy do czynienia z budynkiem wybudowanym z gazobetonu, betonu, cegły ceramicznej, wapienno-piaskowej, pustaków keramzytowych lub podobnych materiałów, wówczas do wykonania mechanicznego połączenia okna z murem wykorzystujemy specjalne kotwy metalowe lub dyble z płaszczem stalowym. W przypadku montażu okna w konstrukcjach drewnianych lub stalowych elementem mocującym będą śruby. Wszystkie te rozwiązania spełniają te same zadania i są między sobą równorzędne z technicznego punktu widzenia. Warto podkreślić, że przewiercenie na wylot profilu ramy okiennej, w przypadku zastosowania dybli lub śrub, w żaden sposób nie wpływa na obniżenie funkcjonalności zamontowanego okna – przekonuje Rafał Pruchnicki.
Ekspert Polskich Okien zaleca także, aby stosować odstępy między punktami mocowań podane w instrukcji montażu przygotowanej przez producenta. Odległość między poszczególnymi elementami mocującymi nie powinna przekraczać 70 cm. Na okno zamocowane w ścianie działają różne siły. Wynikają one między innymi z ciężaru własnego okna, parcia lub ssania wiatru, czy rozszerzalności termicznej profilu okna pod wpływem zmian temperatury. Wszystkie te siły muszą, poprzez odpowiednie mocowanie okna, zostać przeniesione bezpiecznie na bryłę budynku. Jednakże siły działające na cały budynek nie powinny być przenoszone na okno lub jego elementy.
Krok czwarty: uszczelnienie
Ze względu na zapewnienie odpowiedniej izolacji termicznej i akustycznej, wolną przestrzeń między ramą okna a murem należy wypełnić materiałem uszczelniającym. Uszczelnienie między oknem a ścianą musi być trwałe, odporne na przenikanie wody i powietrza. Do tego celu najczęściej wykorzystuje się elastyczną poliuretanową piankę montażową.
Należy pamiętać, że w trakcie utwardzania piana pęcznieje, zatem podczas nakładania nie wypełniamy całej objętości szczeliny. Zbyt duże nałożenie pianki w otwory pomiędzy ramą okna a murem może odkształcić profil ościeżnicy. Pianę pozostawiamy na około 24 godziny do pełnego utwardzenia. Nadmiar piany usuwamy w sposób mechaniczny, obcinając ją ostrym nożem na równi z krawędzią ościeżnicy – radzi Rafał Pruchnicki.
Krok piąty: izolacja i zabezpieczenie szczeliny dylatacyjnej
Punkt styku okna ze ścianą zewnętrzną stanowi bardzo newralgiczne miejsce. Źle wykonane połączenie będzie prowadziło do utraty ciepła i umożliwi przedostawanie się wilgoci do wnętrza domu. Powinno więc zostać odpowiednio zaizolowane, aby wyeliminować te niekorzystne zjawiska. Z uwagi na wciąż rosnące koszty ogrzewania domu czy mieszkania, coraz częściej decydujemy się na zakup energooszczędnych okien. Z tych samych powodów coraz większym zainteresowaniem klientów cieszy się tzw. ciepły montaż okien. Za tym tajemniczym określeniem kryje się trwałe i skuteczne zaizolowanie miejsca osadzania okna. W tym celu stosuje się dodatkowe materiały termoizolacyjne, jak folie i taśmy uszczelniające czy paroszczelne.
Duże znaczenie przy ciepłym montażu ma odpowiednie przygotowanie otworu przed osadzeniem okna. Płaszczyzny ościeży powinny być gładkie – w przeciwnym wypadku trudno będzie właściwie przykleić folie izolujące.
Następnym krokiem jest wykonanie obróbki połączenia okna z murem, tzn. zatynkowanie od strony zewnętrznej i wewnętrznej. Warstwa tynku nałożona od strony zewnętrznej okna, w przypadku montażu okna bez parapetu, nie może zakryć otworów odwadniających znajdujących się w dolnym profilu ramy. Po wyschnięciu tynku, na styku połączenia tynku i ramy okna od wewnątrz pomieszczenia, można dodatkowo wykonać uszczelnienie wykańczające za pomocą silikonu neutralnego."
http://www.oknonet.pl/okna/uslugi/monta ... html#dalej
CYTUJĘ
"Zamontowanie okna w otworze muru, a następnie jego uszczelnienie, tylko pozornie jest prostą czynnością. Jakich błędów należy unikać przy montażu okien? Gdzie znaleźć solidną i sprawdzoną ekipę montażową? Cennych porad udzielają producenci profili okiennych oraz ekspert z sieci sprzedaży Polskie Okna.
Właściwy montaż ma bardzo istotne znaczenie dla późniejszego prawidłowego funkcjonowania okien. Błędy popełnione przy montażu mogą doprowadzić do deformacji stolarki i uszkodzenia połączenia okna ze ścianą, czego skutkiem jest przenikanie wody i powietrza do wnętrza pomieszczenia oraz znaczne obniżenie termoizolacyjności – mówi Rafał Pruchnicki, konsultant sieci sprzedaży Polskie Okna.
Najlepszym i najbardziej rozsądnym rozwiązaniem jest powierzenie montażu wyspecjalizowanym ekipom salonu sprzedaży lub producenta, które wykonają to zadanie zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i zaleceniami dostawcy systemu profili okiennych. Montaż okien w całym domu zajmuje profesjonalnej ekipie zazwyczaj 1-2 dni – twierdzi Dominik Głogowski z firmy produkcyjnej EKO DOM.
Koszt montażu uzależniony jest od wielu czynników, m.in. wielkości okna, użytych materiałów, rodzaju muru czy konstrukcji, w której przychodzi nam zamontować okno.
Wartość standardowego montażu okien waha się średnio w przedziale od dziesięciu do piętnastu, osiemnastu procent ceny samych okien. Nie są to zbyt wygórowane pieniądze, zwłaszcza, że dostajemy kilkuletnią gwarancję na ich użytkowanie. Zatrudniając do montażu mało wykwalifikowaną ekipę, która obiecuje wykonanie zlecenia za cenę niższą niż profesjonalna ekipa autoryzowana przez salon sprzedaży, niepotrzebnie narażamy się na ryzyko wystąpienia usterek w funkcjonowaniu okna. Należy również pamiętać, że producenci okien coraz częściej zastrzegają sobie, że wadliwy, samodzielnie wykonany montaż okien jest podstawą do utraty gwarancji – wyjaśnia Tomasz Neyman, właściciel firmy produkcyjnej TOMUS.
Krok pierwszy: sprawdzenie wymiarów i oczyszczenie podłoża
Duże znaczenie dla prawidłowego montażu ma dobór wymiarów okna, które muszą być odpowiednio mniejsze od szerokości i wysokości otworu w murze, zwanego ościeżem. Pozwala to na poprawne ustawienie okna, prawidłowe uszczelnienie połączenia ze ścianą i zamontowanie podokienników. Odstęp między ramą okna a ościeżem nazywany jest luzem montażowym lub dylatacyjnym. Jego szerokość uzależniona jest od rodzaju i wielkości okna.
Przed rozpoczęciem montażu, powinniśmy dokładnie oczyścić podłoże. Niedopuszczalnym błędem jest pozostawienie starego materiału uszczelniającego, gruzu lub pyłu. Bezwzględnie należy usunąć skorodowane materiały budowlane, uzupełnić ubytki w murze, wyrównać powierzchnie ścian. Montaż na nieoczyszczonym podłożu uniemożliwi prawidłowe uszczelnienie okna oraz poprawne zamontowanie parapetu – wyjaśnia Rafał Pruchnicki.
Krok drugi: montaż ramy okiennej
Na tym etapie niezbędne będą kliny i klocki dystansowe, które posłużą do właściwego ustawienia ramy w otworze okiennym oraz do zamocowania parapetu. Ekspert Polskich Okien radzi, aby najpierw zdjąć skrzydło okienne, a następnie wstawić ramę w otwór na ustawionych wcześniej klockach dystansowych, odpowiednio ją poziomując i pionując.
Ramę okna należy osadzić z zachowaniem poziomu i pionu, a następnie unieruchomić w otworze muru za pomocą klinów w taki sposób, aby uzyskać jednakowy luz dylatacyjny na górze okna i po jego bokach, natomiast większy na dole, dla umożliwienia montażu parapetów – tłumaczy Rafał Pruchnicki.
Krok trzeci: montaż mechanicznych łączników
W zależności od rodzaju materiału, z jakiego wykonana jest ściana, dobieramy różne elementy mocujące. – Jeśli mamy do czynienia z budynkiem wybudowanym z gazobetonu, betonu, cegły ceramicznej, wapienno-piaskowej, pustaków keramzytowych lub podobnych materiałów, wówczas do wykonania mechanicznego połączenia okna z murem wykorzystujemy specjalne kotwy metalowe lub dyble z płaszczem stalowym. W przypadku montażu okna w konstrukcjach drewnianych lub stalowych elementem mocującym będą śruby. Wszystkie te rozwiązania spełniają te same zadania i są między sobą równorzędne z technicznego punktu widzenia. Warto podkreślić, że przewiercenie na wylot profilu ramy okiennej, w przypadku zastosowania dybli lub śrub, w żaden sposób nie wpływa na obniżenie funkcjonalności zamontowanego okna – przekonuje Rafał Pruchnicki.
Ekspert Polskich Okien zaleca także, aby stosować odstępy między punktami mocowań podane w instrukcji montażu przygotowanej przez producenta. Odległość między poszczególnymi elementami mocującymi nie powinna przekraczać 70 cm. Na okno zamocowane w ścianie działają różne siły. Wynikają one między innymi z ciężaru własnego okna, parcia lub ssania wiatru, czy rozszerzalności termicznej profilu okna pod wpływem zmian temperatury. Wszystkie te siły muszą, poprzez odpowiednie mocowanie okna, zostać przeniesione bezpiecznie na bryłę budynku. Jednakże siły działające na cały budynek nie powinny być przenoszone na okno lub jego elementy.
Krok czwarty: uszczelnienie
Ze względu na zapewnienie odpowiedniej izolacji termicznej i akustycznej, wolną przestrzeń między ramą okna a murem należy wypełnić materiałem uszczelniającym. Uszczelnienie między oknem a ścianą musi być trwałe, odporne na przenikanie wody i powietrza. Do tego celu najczęściej wykorzystuje się elastyczną poliuretanową piankę montażową.
Należy pamiętać, że w trakcie utwardzania piana pęcznieje, zatem podczas nakładania nie wypełniamy całej objętości szczeliny. Zbyt duże nałożenie pianki w otwory pomiędzy ramą okna a murem może odkształcić profil ościeżnicy. Pianę pozostawiamy na około 24 godziny do pełnego utwardzenia. Nadmiar piany usuwamy w sposób mechaniczny, obcinając ją ostrym nożem na równi z krawędzią ościeżnicy – radzi Rafał Pruchnicki.
Krok piąty: izolacja i zabezpieczenie szczeliny dylatacyjnej
Punkt styku okna ze ścianą zewnętrzną stanowi bardzo newralgiczne miejsce. Źle wykonane połączenie będzie prowadziło do utraty ciepła i umożliwi przedostawanie się wilgoci do wnętrza domu. Powinno więc zostać odpowiednio zaizolowane, aby wyeliminować te niekorzystne zjawiska. Z uwagi na wciąż rosnące koszty ogrzewania domu czy mieszkania, coraz częściej decydujemy się na zakup energooszczędnych okien. Z tych samych powodów coraz większym zainteresowaniem klientów cieszy się tzw. ciepły montaż okien. Za tym tajemniczym określeniem kryje się trwałe i skuteczne zaizolowanie miejsca osadzania okna. W tym celu stosuje się dodatkowe materiały termoizolacyjne, jak folie i taśmy uszczelniające czy paroszczelne.
Duże znaczenie przy ciepłym montażu ma odpowiednie przygotowanie otworu przed osadzeniem okna. Płaszczyzny ościeży powinny być gładkie – w przeciwnym wypadku trudno będzie właściwie przykleić folie izolujące.
Następnym krokiem jest wykonanie obróbki połączenia okna z murem, tzn. zatynkowanie od strony zewnętrznej i wewnętrznej. Warstwa tynku nałożona od strony zewnętrznej okna, w przypadku montażu okna bez parapetu, nie może zakryć otworów odwadniających znajdujących się w dolnym profilu ramy. Po wyschnięciu tynku, na styku połączenia tynku i ramy okna od wewnątrz pomieszczenia, można dodatkowo wykonać uszczelnienie wykańczające za pomocą silikonu neutralnego."
- Załączniki
-
fot.Polskie ikna.jpg- (6.39 KiB) Nie pobierany
e-mail: [email protected]
-
Andrzej Parzonka
- Site Admin

- Posty: 69
- Rejestracja: czw maja 21, 2009 1:35 pm
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Załączniki gdzieś sobie poszły
, a przed chwilą jeszcze były.
EDIT:
Teraz za to po poście wędrują, ale już wiem, że chodzi o zdjęcia z news-a
EDIT:
Teraz za to po poście wędrują, ale już wiem, że chodzi o zdjęcia z news-a
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Chciałem zrobić aby były widoczne a nie jako załączniki.
e-mail: [email protected]
-
Andrzej Parzonka
- Site Admin

- Posty: 69
- Rejestracja: czw maja 21, 2009 1:35 pm
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Trzeba funkcji IMG użyć (powyżej boxu do wpisywania tekstu), pomiędzy znaczniki wkleić adres obrazka




-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Może oderwane od tematu (przyznaję - nie przeczytałem jeszcze) ale zawsze mnie śmieszą takie pokazowe zdjęcia. Sprawdzanie przekątnej okna poziomicą 40cm.. Ale nie jest najgorzej - widziałem kiedys fotkę, na stronie znanej firmy, gdzie taką "40stką" sprawdzali balkon HS wielkości 4x2,5m 
Re: Montaż okien w pięciu krokach
finlandia - bo to jest ciepły montaż !!!
Widzisz że panowie mają czapeczki i są ciepło ubrani
Widzisz że panowie mają czapeczki i są ciepło ubrani
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Czapeczki, to jedyne co ci gostkowie mają. Tego, co na zdjęciach widać, to mi się nawet obśmiać nie chce
. Szefom Bruegmana i ludziom odpowiedzialnym za markę Polskie Okna szczerze gratuluję szczerości. Jeśli tak wygląda polski montaż, Polskich Okien, to ja... dziękuję. Będę polecał

-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Back, szczerze? Nic nie mam do Panow z fotek. Gratuluje im odwagi, że zgodzili sie wystąpić w publikacji (?)A poważnie to pewnie tylko na tej fotce było dobrze widać logo firmy..
Jestem przekonany, że większość montaży w Polsce tak się odbywa. Minimum sprzętowe, okna bez profili parapetowych. Ale może to być zrównoważone przez dobre oko. Z tym, że wtedy może być mowa tylko o rzemiośle, a nie profesjonalnej ekipie..
Jestem przekonany, że większość montaży w Polsce tak się odbywa. Minimum sprzętowe, okna bez profili parapetowych. Ale może to być zrównoważone przez dobre oko. Z tym, że wtedy może być mowa tylko o rzemiośle, a nie profesjonalnej ekipie..
-
Bob Budowniczy
- Czytelnik

- Posty: 3
- Rejestracja: pt paź 22, 2010 5:34 pm
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Montaż jak z bajki
) żeby nie było że się czepiam:
- a gdzie listwa podparapetowa
- a gdzie kliny które zostają na wsze czasy pod oknem - chyba że te klocki które wytrzymają maksymalnie do montazu parapetów
- a ustawienie okien w otworze - co tam licować z murem, cofnijmy je Heniu 5 centów do środka bo...bo tak ładnie będzie
- aaa już się nie czepiam, jednym słowem CZADDD
- a gdzie listwa podparapetowa
- a gdzie kliny które zostają na wsze czasy pod oknem - chyba że te klocki które wytrzymają maksymalnie do montazu parapetów
- a ustawienie okien w otworze - co tam licować z murem, cofnijmy je Heniu 5 centów do środka bo...bo tak ładnie będzie
- aaa już się nie czepiam, jednym słowem CZADDD
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Drogi "BOBIE":Bob Budowniczy pisze:Montaż jak z bajki) żeby nie było że się czepiam:
- a gdzie listwa podparapetowa
- a gdzie kliny które zostają na wsze czasy pod oknem - chyba że te klocki które wytrzymają maksymalnie do montazu parapetów
- a ustawienie okien w otworze - co tam licować z murem, cofnijmy je Heniu 5 centów do środka bo...bo tak ładnie będzie
- aaa już się nie czepiam, jednym słowem CZADDD
- nie każda firma jest tak "hojna", że do każdego okna listwę podparapetową "da". To też są koszty a klienta nie zawsze się poinformuje że ma możliwość jej zakupienia. Poza tym listwa ta, w zasadzie, ułatwia tylko prace montażystom, toteż...
- "kliny które zostają na wsze czasy pod oknem" powinny być, jeśli nie ma listwy. Te klocki które widać na załączonym obrazku zapewne zniknęły po montażu parapetów,a więc ryzyko opuszczenia się i powstania pęknięć na około obrobionego okna jest duże.
- "ustawienie okien w otworze" zazwyczaj jest zależne od warunków zawartych w specyfikacji technicznej( jak grube ocieplenie budynku, obróbka wewnętrzna, "wizje" architekta, itp...), a najczęściej to "klient ma zawsze racje", choć można go od tego odwieźć i wytłumaczyć. Tu widać po prostu że tego nie zrobiono bądź specyfikacja tak "mówiła"
Re: Montaż okien w pięciu krokach
BOB bardzo dobre uwagi, podoba się mi twój post.
Ja kiedy osobiście montowałem, mam nadzieję że moi pracownicy również, zdejmowaliśmy listwę transportową. Dla mnie jest ona zbędna i mam wrażenie że przez pomyłkę nazywasz listwę transportową, listwą "podparapetową".
Tak na marginesie to nie wszystkie firmy dodają listwy transportowe, inne za dopłatą jeszcze inni używają recyklingu
Czy pod parapetem powinna być jakaś listwa?
Jeśli tak to pod którym?
Ja kiedy osobiście montowałem, mam nadzieję że moi pracownicy również, zdejmowaliśmy listwę transportową. Dla mnie jest ona zbędna i mam wrażenie że przez pomyłkę nazywasz listwę transportową, listwą "podparapetową".
Tak na marginesie to nie wszystkie firmy dodają listwy transportowe, inne za dopłatą jeszcze inni używają recyklingu
Czy pod parapetem powinna być jakaś listwa?
Jeśli tak to pod którym?
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
Re: Montaż okien w pięciu krokach
A co ten Pan na drugim zdjęciu sprawdza tym kątownikiem

e-mail: [email protected]
-
Andrzej Parzonka
- Site Admin

- Posty: 69
- Rejestracja: czw maja 21, 2009 1:35 pm
Re: Montaż okien w pięciu krokach
czy stoi prostopadle do oknaKuba N. pisze:A co ten Pan na drugim zdjęciu sprawdza tym kątownikiem![]()
![]()
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Witam Państwa!
Co do krytycznych uwag poprawności montażu to niestety ale mam parę uwag:
1. w przypadku montażu stolarki w porothermie okna nie licujemy do zewnętrznej krawędzi muru! Mury budowane z porothermu są z założenia murami jednowarstwowymi (nie wymagają dodatkowej izolacji termicznej) dlatego miejsce montażu wyznacza nam izoterma 10 stopni Celsjusza (dzieli mur na stronę ciepłą i zimną).
2. Co do użycia kątownika przez jednego z monterów - pewnie mierzył odległość krawędzi okna do krawędzi muru (na kątowniku jest podziałka wymiarowa - dla niewiedzących).
3. Listwa podparapetowa - zwana przez wielu listwą transportową to w gruncie rzeczy to samo - bynajmniej ma takie same działanie - fakt w przypadku jej skuteczności się również konstrukcja. Ale generalnie jaka by niebyła lepiej ją stosować oczywiście pod całą szerokością okna.
4. Mnie - tak jak i was najbardziej razi sposób klinowania dolnej ościeży...Ręce opadają.
PS. Andrzej Parzonka - jesteś mistrzem riposty... ciętej riposty
Udało Ci się - Uśmiałem się hehe
Pozdrawiam Mateusz.
Co do krytycznych uwag poprawności montażu to niestety ale mam parę uwag:
1. w przypadku montażu stolarki w porothermie okna nie licujemy do zewnętrznej krawędzi muru! Mury budowane z porothermu są z założenia murami jednowarstwowymi (nie wymagają dodatkowej izolacji termicznej) dlatego miejsce montażu wyznacza nam izoterma 10 stopni Celsjusza (dzieli mur na stronę ciepłą i zimną).
2. Co do użycia kątownika przez jednego z monterów - pewnie mierzył odległość krawędzi okna do krawędzi muru (na kątowniku jest podziałka wymiarowa - dla niewiedzących).
3. Listwa podparapetowa - zwana przez wielu listwą transportową to w gruncie rzeczy to samo - bynajmniej ma takie same działanie - fakt w przypadku jej skuteczności się również konstrukcja. Ale generalnie jaka by niebyła lepiej ją stosować oczywiście pod całą szerokością okna.
4. Mnie - tak jak i was najbardziej razi sposób klinowania dolnej ościeży...Ręce opadają.
PS. Andrzej Parzonka - jesteś mistrzem riposty... ciętej riposty
Pozdrawiam Mateusz.
Re: Montaż okien w pięciu krokach
DAREK 13 pisze:BOB bardzo dobre uwagi, podoba się mi twój post.
Ja kiedy osobiście montowałem, mam nadzieję że moi pracownicy również, zdejmowaliśmy listwę transportową. Dla mnie jest ona zbędna i mam wrażenie że przez pomyłkę nazywasz listwę transportową, listwą "podparapetową".
Tak na marginesie to nie wszystkie firmy dodają listwy transportowe, inne za dopłatą jeszcze inni używają recyklingu
Czy pod parapetem powinna być jakaś listwa?
Jeśli tak to pod którym?





Listwa podparapetowa pod parapet zewnętrzny
- doskonałe połączenie parapetu z okładziną termiczną
- łatwy montaż
- wyeliminowanie mostka termicznego pod parapetem
- wyeliminowanie efektu podwiewania wiatru pod parapetem: brak świstu i wychładzania
Może być, nie musi. (Patrz ostatni obrazek)

Listwy transportowe.
Zastosowanie:

Nie spotkałem się z tym aby jakaś firma stosowała się do załączonego powyżej obrazka
Z pozdrowieniami
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Od kiedy to mury z porothermu są z założenia murami jednowarstwowymimateuszz pisze:1. w przypadku montażu stolarki w porothermie okna nie licujemy do zewnętrznej krawędzi muru! Mury budowane z porothermu są z założenia murami jednowarstwowymi (nie wymagają dodatkowej izolacji termicznej) dlatego miejsce montażu wyznacza nam izoterma 10 stopni Celsjusza (dzieli mur na stronę ciepłą i zimną).
Patrząc na zdjęcie to śmiało można stwierdzić, że to nie będzie mur jednowarstwowy (na razie jest) bo:
- kto wali na zaprawę takie koślawe spoiny w murze jednowarstwowym
- kto robi mur jednowarstwowy z betonowymi nadprożami
- kto robi wieniec betonowy (widoczny n zdjęciu) nie docieplając go w murze jednowarstwowym
- raczej jest to pozowanie do zdjęcia bo kto by ustawiał odległość od krawędzi bez podłożenia klinów pod okno tak aby można było je przesunąć-ustawić na odpowiedniej głębokości a tak szura zawiniętą okleiną na profil po ceramicemateuszz pisze:2. Co do użycia kątownika przez jednego z monterów - pewnie mierzył odległość krawędzi okna do krawędzi muru (na kątowniku jest podziałka wymiarowa - dla niewiedzących).
Sorry ale listwa parapetowa a transportowa to dwie różne rzeczy. Tak listwę parapetowa może posłużyć jako transportowa ale odwrotnie to nie. Pytanie tylko czy dany system posiada tzw. "listwę transportową" - złotym przykładem może być tu DOBRO..... Tylko listwa transportowa, na której są montowane oknamateuszz pisze:3. Listwa podparapetowa - zwana przez wielu listwą transportową to w gruncie rzeczy to samo - bynajmniej ma takie same działanie - fakt w przypadku jej skuteczności się również konstrukcja. Ale generalnie jaka by niebyła lepiej ją stosować oczywiście pod całą szerokością okna.
Ja klinowania to tu nie widzę - jedno zdjęcie pokazuje "wypoziomowanie okna" a drugie pozowanie do niewypoziomowanego oknamateuszz pisze:4. Mnie - tak jak i was najbardziej razi sposób klinowania dolnej ościeży...Ręce opadają.
Ja bynajmniej uważam, że te zdjęcia to niewypał. Pierwsze zdjęcie (bez szczegółowego rozpisywania się) pokazuje cofnięte okno względem lica muru a zrobili to po to żeby mieć jak od góry zaklinować klinem konstrukcję - ciekawe jakby klinowanie wyglądało w przypadku zlicowali okno z murem
Andrzej Parzonka pisze:czy stoi prostopadle do oknaKuba N. pisze:A co ten Pan na drugim zdjęciu sprawdza tym kątownikiem![]()
![]()
e-mail: [email protected]
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Witam, bo listwa nazywana w Polsce listwą transportową jest tak naprawdę listwą parapetową i np w całych Niemczech do tej listwy jest przykręcony parapet z całkowicie innym noskiem ok 20mm, a w Polsce ze względu na bloki budowane za komuny nie ma gdzie tej listwy wsadzić i ją się poprostu demontuje, ot cała prawda o listwie transportowo/parapetowej. Ale jak widać na zdjęciach architekt nie miał pojęcia o tym w ogóle.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Chylę czoła przed kimś, kto zna całe Niemcy.
W skandynawi tzn. tam gdzie pracowałem Norwegia, Szwecja, Islandia króluje fuszerka i drogie materiały.
By dobrze zrobić trzeba ściemniać, o kant d...py potłuc wasze ideologiczne ideały, jak sami piszecie niedoścignione i nierealne. Fuszeruje się w skandynawi hurtem, potem się to poprawia i tak się zarabia
Jakie listwy, jakie podparapetowe o co kaman....ludzie luzik i guzik, mcie okno założyć i ma nie wiać.... i tyle, aż tyle i tylko tyle:)
Ciężcy f----y używają śmieszne takie słowa, jak listwa podparapetowa
Jeśli zdjęcia potrzebne to prześlę, ale wpierw poproszę ADMINA o wątek oknonet.jajca.pl lub oknonet.rozrywka.pl czy coś takiego.
W skandynawi tzn. tam gdzie pracowałem Norwegia, Szwecja, Islandia króluje fuszerka i drogie materiały.
By dobrze zrobić trzeba ściemniać, o kant d...py potłuc wasze ideologiczne ideały, jak sami piszecie niedoścignione i nierealne. Fuszeruje się w skandynawi hurtem, potem się to poprawia i tak się zarabia
Jakie listwy, jakie podparapetowe o co kaman....ludzie luzik i guzik, mcie okno założyć i ma nie wiać.... i tyle, aż tyle i tylko tyle:)
Ciężcy f----y używają śmieszne takie słowa, jak listwa podparapetowa
Jeśli zdjęcia potrzebne to prześlę, ale wpierw poproszę ADMINA o wątek oknonet.jajca.pl lub oknonet.rozrywka.pl czy coś takiego.
Ostatnio zmieniony ndz cze 05, 2011 11:57 pm przez Andrzej Parzonka, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: po co ten epitet? w sprawie nic on nie załatwia
Powód: po co ten epitet? w sprawie nic on nie załatwia
"Polska leży w Europie Centralnej, a nie na peryferiach cywilizacji, jak np. Ameryka"
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Witam!
Z zaciekawieniem przeczytałem ten wątek i zamieszczone w nim komentarze.
I mam takie wrażenie, że chyba jako nieliczny z wypowiadających się, zacząłem od przeczytania artykułu, który jest raczej poprawny. Nie wyczerpuje on oczywiście całościowo tematu i jest na dużym poziomie ogólności, ale też raczej nie wprowadza nikogo w błąd.
Pewnie też takie było zamierzenie autorów, bo takie info ma raczej trafić do „przeciętnego Kowalskiego” a nie do „szerokiego grona ekspertów”, z których każdy jest mądrzejszy od poprzedniego.
Widzę, że wszystkie komentarze dotyczą zdjęć załączonych do postu a nie jego treści.
To niestety pokazuje, w jakich czasach żyjemy i jakom jesteśmy społeczeństwem. Przemawiają do nas już tylko obrazki a nie treści. Skracamy do granic możliwości teksty np. pisząc smsy bo nie mamy czasu ani pisać ani czytać. Najlepiej gdyby wszystko dało się zapisać w postaci jakiegoś jednego symbolu.
Trudno mi rozstrzygać, co przyświecało komuś, kto zamieszczał te fotki. Z własnego doświadczenia wiem, że często zdarza się tak, że redakcje czy administratorzy portali otrzymują artykuł, ale nie chcą go zamieścić, bez materiału zdjęciowego. Wtedy dołącza się często zdjątko, które chociaż luźno jest związane z tematem, choć nie w pełni obrazują jego treść. Mogę się tylko domyślać, ze tutaj było podobnie.
Innym wytłumaczeniem byłoby postawienie tezy, ze to zgrabna prowokacja, co świadczyłoby o dużym stopniu wyrafinowania, kogoś kto zamieszczał ten artykuł. Pewnie gdyby fotki były cacy to mało kto zwróciłby uwagę i pokusił się o jakiś komentarz. A tak proszę bardzo – żywe zainteresowanie. Szkoda tylko, że nie do końca na temat, bo artykuł był o montażu okien, a komentarze już dotyczą fachowości architekta budynku, umiejętności murarzy co do położenia cienkiej warstwy zaprawy, betonowych nadproży i wieńca itd. itp.

Z zaciekawieniem przeczytałem ten wątek i zamieszczone w nim komentarze.
I mam takie wrażenie, że chyba jako nieliczny z wypowiadających się, zacząłem od przeczytania artykułu, który jest raczej poprawny. Nie wyczerpuje on oczywiście całościowo tematu i jest na dużym poziomie ogólności, ale też raczej nie wprowadza nikogo w błąd.
Pewnie też takie było zamierzenie autorów, bo takie info ma raczej trafić do „przeciętnego Kowalskiego” a nie do „szerokiego grona ekspertów”, z których każdy jest mądrzejszy od poprzedniego.
Widzę, że wszystkie komentarze dotyczą zdjęć załączonych do postu a nie jego treści.
To niestety pokazuje, w jakich czasach żyjemy i jakom jesteśmy społeczeństwem. Przemawiają do nas już tylko obrazki a nie treści. Skracamy do granic możliwości teksty np. pisząc smsy bo nie mamy czasu ani pisać ani czytać. Najlepiej gdyby wszystko dało się zapisać w postaci jakiegoś jednego symbolu.
Trudno mi rozstrzygać, co przyświecało komuś, kto zamieszczał te fotki. Z własnego doświadczenia wiem, że często zdarza się tak, że redakcje czy administratorzy portali otrzymują artykuł, ale nie chcą go zamieścić, bez materiału zdjęciowego. Wtedy dołącza się często zdjątko, które chociaż luźno jest związane z tematem, choć nie w pełni obrazują jego treść. Mogę się tylko domyślać, ze tutaj było podobnie.
Innym wytłumaczeniem byłoby postawienie tezy, ze to zgrabna prowokacja, co świadczyłoby o dużym stopniu wyrafinowania, kogoś kto zamieszczał ten artykuł. Pewnie gdyby fotki były cacy to mało kto zwróciłby uwagę i pokusił się o jakiś komentarz. A tak proszę bardzo – żywe zainteresowanie. Szkoda tylko, że nie do końca na temat, bo artykuł był o montażu okien, a komentarze już dotyczą fachowości architekta budynku, umiejętności murarzy co do położenia cienkiej warstwy zaprawy, betonowych nadproży i wieńca itd. itp.
Re: Montaż okien w pięciu krokach
A ja mam dylemat. Chyba wszyscy producenci w kartach gwarancyjnych ilość lat gwarancji uzależniają od tego kto zamontuje okno. Niby wszystko ok bo chodzi aż o 2 lata wiecej na konstrukcje okna i na prawidłowe funkcjonowanie okien.... ALEEEE - w instrukcji montażu okna dołączonej do karty gwarancyjnej jak wół "stoi" o rozporach przeciwdziałających wygięciu elementów ościeżnicy( jak mniemam do środka okna). Chodzi mi tu o okno drewniane uznanej i chyba szanowanej firmy. Ale gdziee tam. Autoryzowany monter olał temacik i pionowe elementy wygięły się po 3-5mm. Czy G-K od wewnątrz mam też wygiąć do futrynki i styropian z zewnątrz też. Nie jestem z natury pedantem ale czy nie należałoby zgrać poziomu listwy przyszybowej tegoż okna z oknem oddalonym o 1,5 metra? Pan montażysta spytał mnie by telefon czy przeszkadza mi ten centymetr? Jeżeli sam nie mogę idealnie zamontować własnego okna bo musi to zrobić autoryzowany to właśnie, że mi przeszkadza bo jeżeli ktoś się mieni "atoryzowanym" to niech swoją pracą na to zasłuży. Pozdrawiam .
Re: Montaż okien w pięciu krokach
tak sie sklada ze te fotki na gorze to przyklad antymontazu.
Ale to powszechne jest i walka z takim montazem to jak walka z wiatrakami
Ale to powszechne jest i walka z takim montazem to jak walka z wiatrakami
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Montaż okien w pięciu krokach
To pytanie czy forma reklamy?
- technolog_szczecin
- Rozgadany

- Posty: 123
- Rejestracja: wt sty 11, 2011 9:38 am
Re: Montaż okien w pięciu krokach
A gdzieżby tam reklama. Kolega napisał tylko 6 postów i w każdym o roletach lub plisach 
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Montaż okien w pięciu krokach
Tak, najwyraźniej ma "problem" z plisami..
Dla niewtajemniczonych powiem:
to forma linkowania do strony, którą chce się "wypozycjonować"
Teoretycznie im więcej linków prowadzących do "naszej strony" i wejść na nią z tego linku, to tym lepiej dla pozycji strony w wyszukiwarkach.
Pocieszające, że forum oknonetu odżywa i jest znów zauważalne w środowisku
Dla niewtajemniczonych powiem:
to forma linkowania do strony, którą chce się "wypozycjonować"
Teoretycznie im więcej linków prowadzących do "naszej strony" i wejść na nią z tego linku, to tym lepiej dla pozycji strony w wyszukiwarkach.
Pocieszające, że forum oknonetu odżywa i jest znów zauważalne w środowisku

