Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Czy nie denerwują Was palący papierosy montażyci ? Chodzi mi o takich co 40 minut porobi a potem musi mieć 15 minut przerwy na papieroska . Dlatego przy zatrudnianiu montażystów preferuję niepalących . Sam jestem nie palący i z tego może sie bierze taka "nietolerancja" . Poruszając tematy "tolerancji" ,przypomniało mi się jaka duża "nietolerancja" spotkała posła Węgrzyna ze strony mediów,opozycji i nawet kolegów z własnej partii
Dlatego w geście walki o "tolerancję" dodam iż mam takie same zdanie jak poseł Wegrzyn w wiadomej kwestii 
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Kolego widziałeś montażyste pracującego przez 60 minut non stop bo ja nie więc to nagonka na palaczy a polityka nie to forum
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Raczej pytanie co powie klient kiedy taki dymka zacznie mu puszczać w domu lub biurze, bo nie wszyscy to tolerują.
I to klient powinien mieć decydujące zdanie w tym temacie.
A taki montażysta niech sobie pali ile chce, grunt aby dobrze i szybko wykonał pracę.
I to klient powinien mieć decydujące zdanie w tym temacie.
A taki montażysta niech sobie pali ile chce, grunt aby dobrze i szybko wykonał pracę.
PCV jest lepsze od okien drewnianych .
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Montażysta który pali przy robocie to trochę nieeleganckie , chociaż dozwolone w domu palaczy .Kron pisze:A taki montażysta niech sobie pali ile chce, grunt aby dobrze i szybko wykonał pracę.
Ale jeśli u klienta się nie pali to palący montażysta wpływa demoralizujaco na pozostałych w drużynie . Jeśli taki motażysta wychodzi na papieroska co godzinę a pozostali dwaj maja zapiep... , to chyba atmosfera nie jest najlepsza . Z koleji gdy wszyscy są palaczami to napewno nie są tak wydajni jak ekipa nie palących montazystów .
Temat poruszyłem aby dowiedzieć się czy jestem osamotniony w odczuciu że "palacy montażysci " irytują mnie , czy też może nie. A także żeby zwrócić uwagę na to ze pracodawca obserwuje pracownika i stara się zmaksymalizować wydajność , aby osiagnąć przewagę konkurencyjną na rynku
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
moim zdaniem masz trochę racji nie wyobrażam sobie palić u klijenta jestem szefem montażystów sam też montuje ale montując na inwestycjach wszyscy palący obowiązkowo do kempingu na dymka sam pale ale można to robić bez konfliktowo i tego wam życze .A wydajność ? co palenie ma do wydajności na taśmie owszem ale przy montażu nie sądze ja pale i mogę być stronniczy kiłego dnia.
.
.
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Bez urazy ale takich bzdur dawno nie czytałem
Jestem gorszym monterm bo pale ?
OKi teraz wybierac takich co sniadan nie jedza, bo wkoncu przychodzi sie do pracy a nie podwieczorek
Osobiscie dlugo robie w fachu i spotkalem sie dopiero z jednym niepalacym pomocnikiem, więc problemu nie było
Zresztą na prywatce można wyjsc na klatke lub przed blok a na inwestycjach fajka w gebie, mlotek w reku i do przodu
Jestem gorszym monterm bo pale ?
OKi teraz wybierac takich co sniadan nie jedza, bo wkoncu przychodzi sie do pracy a nie podwieczorek
Osobiscie dlugo robie w fachu i spotkalem sie dopiero z jednym niepalacym pomocnikiem, więc problemu nie było
Zresztą na prywatce można wyjsc na klatke lub przed blok a na inwestycjach fajka w gebie, mlotek w reku i do przodu
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
U klientów w zamieszkałych domach się nie pali bez przyzwolenia właściciela. Nie każdy, kto przebywa w domu może to tolerować a i pytać nie wypada. Masz ochotę zapalić wyjdź na kilka minut i po sprawie. Problem pojawia się jak musisz palić co 15 minut lub odpalać jednego za drugim.
e-mail: [email protected]
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
śmieszni jesteście szkoda ze niewolników się nie da mieć prawda?
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
szkoda, ale co zrobić - takie czasy 
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Idąc tym tropem wypada rozszerzyć pytanieo :
czy zatrudniacie montarzystów którzy przychodzą do pracy nawaleni jak stodoła, którzy nie myją sie a skarpetki zmieniaj a raz na trzy tygodnie, którzy klną jak szewc i smarkają gdzie popadnie, itp itd
Obecnie prawie kazdy rozumie że schludny i pachnący monter to zysk dla niego i montera
czy zatrudniacie montarzystów którzy przychodzą do pracy nawaleni jak stodoła, którzy nie myją sie a skarpetki zmieniaj a raz na trzy tygodnie, którzy klną jak szewc i smarkają gdzie popadnie, itp itd
Obecnie prawie kazdy rozumie że schludny i pachnący monter to zysk dla niego i montera
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Tak zatruniam ale w przeciwienstwie od ciebie kolego Zbgniewie napieram na równo razem z nimi i nie licze ile razy ktos zapali bo to jest chore.Wiem ze wszyscy moi ludzie daja z siebie wszystko w mojej jak i innej grupie bo niekiedy dzialamy wspólnie . I niepisz wiecej o wydajnosci tylko zmien plityke platnosci.Procent kolego procent od montazu i nie będziesz miał więcej takich śmiesznych problemów .Montaz okien[zawodowo] to nie popierduła
Re: Montażyści palacze , zatrudniacie takich ?
Przecież wszystko to sprawa mocno indywidualna. Jeżeli ktoś dobrze wykonuje swoją prace i od czasu do czasu robi przerwę na dymka to nie widzę problemu. Z kolei jeżeli mamy złego pracownika to czy pali czy nie to już jest tylko drobny szczegół.



