płaczące szyby
płaczące szyby
Witam.Stare budownictwo.Okna prawdopodobnie conajmniej 10 letnie.Pan twierdzi , że zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki.U sąsiadów tak się nie dzieje.Zadał pytanie , czy wymiana szyb na cieplejsze pomoże.Pytanie padło z Warszawy. Nie mamy tam biura , nie mamy tym samym możliwości dokonania pomiarów wilgotności i dokonania obdukcji na miejscu.Co mam doradzić?Pozdrawiam.g.
-
fajneokna.pl
- Zaangażowany

- Posty: 167
- Rejestracja: pt cze 27, 2008 1:16 pm
Re: płaczące szyby
Zamiast ręczników niech kłądzie pieluchy z tetry. Tańsze są.gra102 pisze: Co mam doradzić?Pozdrawiam.g.
Re: płaczące szyby
Dowiedz sie jaki to blok, przypadek czesty gdy betonowy blok zostaje zle ocieplony ale wtedy sa zacieki na scianie w okolicy okien .
Re: płaczące szyby
Uczciwie doradź klientowi żeby poszukał biura w warszawie - inaczej koszty obsłgi przez ciebie zjedzą tego starszego pana (byc może nie na emeryturze wojskowej)
Re: płaczące szyby
Doskonała okazja by sprzedać coś dobrego w dobrej cenie , sami fachowcy i altruiści ..........
Wymienisz szyby a co krzywymi ramami ( napewno są ) okucie może i ktoś smarował ale i tak będzie nastepne w takich warunkach też ledwie zipią.
Narobisz się a kaskę dostanie ojczulek z Torunia
Re: płaczące szyby
Wymiana samych szyb może nie być wcale taka prosta. To zależy jaki system i czy masz odpowiednie listwy przyszybowe. Problem może być w wentylacji pomieszczenia, tak jak powiedział przedmówca złym ociepleniu, może nawietrzak się sprawdzi itp itd. Ja jestem z Wawy. Możesz go do mnie podesłać będę wdzięczny a w zamian chętnie podzielę się wiedzą.
[email protected]
504 930 429
Pozdrawiam
Mariusz
[email protected]
504 930 429
Pozdrawiam
Mariusz
Re: płaczące szyby
Chlopaki ale sie przeganiacie z tym kto go bierze
A wymina szyb może byc bardziej zarobkowa niz okien jak sie dobrze trafi
Wczoraj sasiadowi wybili szybe i zamowil okienko za cos kolo 1200zl, gadka szmatka i mu zamowilem szybke z wymiana za 550 zl
a to tylko naswietle
A wymina szyb może byc bardziej zarobkowa niz okien jak sie dobrze trafi
Wczoraj sasiadowi wybili szybe i zamowil okienko za cos kolo 1200zl, gadka szmatka i mu zamowilem szybke z wymiana za 550 zl
a to tylko naswietle
Re: płaczące szyby
Technic pisze:Chlopaki ale sie przeganiacie z tym kto go bierze![]()
A wymina szyb może byc bardziej zarobkowa niz okien jak sie dobrze trafi![]()
Wczoraj sasiadowi wybili szybe i zamowil okienko za cos kolo 1200zl, gadka szmatka i mu zamowilem szybke z wymiana za 550 zl![]()
a to tylko naswietle
Na jednej szybce
Kiedyś miałem zlecenie na demontaż witryny z poddasza obiektu i montaż na parterze , inwestorowi zależało żeby ją wykorzystać bo jeszcze pamiętał jak ją kiedyś montowali i ile zdrowia stracili itp. itd. Parę firm w których pytał dało zaporowe ceny , bo zdjąć kilka pięter po schodach duża szybę , zakleić dziurę , otynkować....
Zrobiliśmy mu nową za 50% innych wycen a bezcenne było zdziwienie inwestora gdy się dowiedział że witryna na górze została na swoim miejscu
Od tamtej pory co jakiś czas współpracujemy ale już teraz dłużej się zastanawia
Re: płaczące szyby
Witam, analityczne podejście do sprawy P.Mariusza mnie przekonuje.Na pewno trzeba sprawdzić stan wentylacji, szpalety itd.Powodów może być wiele i zgadzam się też z przedmówcami.loose pisze:Wymiana samych szyb może nie być wcale taka prosta. To zależy jaki system i czy masz odpowiednie listwy przyszybowe. Problem może być w wentylacji pomieszczenia, tak jak powiedział przedmówca złym ociepleniu, może nawietrzak się sprawdzi itp itd. Ja jestem z Wawy. Możesz go do mnie podesłać będę wdzięczny a w zamian chętnie podzielę się wiedzą.
[email protected]
504 930 429
Pozdrawiam
Mariusz
W oknach sprzed 20 lat, równiez naszych z Poltrocalu, wymieniamy szyby na cieplejsze i nie mieliśmy problemu ze znalezieniem listew przyszybowych.Więc może i w tym przypadku nie będzie problemu.
Kiedyś wymieniliśmy okna na ostatnim piętrze budynku.Zrobiła to nasza ekipa pedantów, że życzę wszystkim takich monterów.Po wymianie, w czasie deszczu zaczęło zaciekać .My nie mieliśmy sobie nic do zarzucenia, ale lokatorzy tego nie przyjmowali do wiadomości.Fakty dla nich były oczywiste.Sprawa się wyjaśniła, gdy administrator wymienił dach.
Życzę P. Mariuszowi dobrego interesu.Może w tym budynku znajdzie więcej Klientów.?Liczę też ,że dotrzyma słowa i wzbogaci naszą wiedzę,bo często jest jak w przypadku który opisałam.Jeśli coś się niedobrego dzieje po wymianie okien, to winien jest producent okien.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Grażyna.
- technolog_szczecin
- Rozgadany

- Posty: 123
- Rejestracja: wt sty 11, 2011 9:38 am
Re: płaczące szyby
Podobny przypadek miałem z pięc lat temu (po wymianie okien na PCV w lecie przed zimą). Ostatnie piętro bloku 5-piętrowego. Wilgoć w domu i zimno. Na parapetach leżą ręczniki. Profile okienne całe mokre, aż z nich kapało. Winowajcą głównie była zbyt niska temperatura w mieszkaniu. Grzejniki grzały za słabo. LOkatorzy oczywiście pozaklejali wszystkie możliwe szczeliny w oknach taśmą izolacyjnągra102 pisze:Stare budownictwo....... zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki......
I w takim przypadku nie pomogą nowe szyby. Może sąsiedzi obok są zasilani innym pionem grzewczym. Kwestia jak bardzo oszczędza na ogrzewaniu (lub też wyłącza piec na noc).
Re: płaczące szyby
Nie wiem jakie konkretnie wartości ma Pan na myśli pisząc "Wilgoć w domu i zimno", ale Pańskie dość proste tłumaczenie zjawiska mnie by nie przekonało. Dlaczego?technolog_szczecin pisze:Podobny przypadek miałem z pięc lat temu (po wymianie okien na PCV w lecie przed zimą). Ostatnie piętro bloku 5-piętrowego. Wilgoć w domu i zimno. Na parapetach leżą ręczniki. Profile okienne całe mokre, aż z nich kapało. Winowajcą głównie była zbyt niska temperatura w mieszkaniu. Grzejniki grzały za słabo.gra102 pisze:Stare budownictwo....... zimą woda leje się po szybach i musi na parapetach rozkładać ręczniki......
Przyjmuje się, że jeśli wilgotność względna w pomieszczeniu =50%, a temperatura wewnątrz +20, punkt rosy przebiega po izotermie 9,3 C. W danych warunkach owe 50%, to również określona ilość wody w g w 1m3 powietrza.
Jeśli obniżymy temperaturę w pomieszczeniu, ilość wody, którą może pomieścić 1m3 powietrza spada. Obniża się również punkt rosy. W temperaturze +17 dla wilgotności względnej 50% (czyli mniejszej objętości wody w 1m3 powietrza) punkt rosy wyznacza izoterma 6,5 C.
Powszechnie obowiązujące przepisy stwierdzają, że temperatura na powierzchni przegrody powinna być wyższa o 1C od punktu rosy, przy czym warunki 50% wilgotności i +20 przyjmuje się za normę. Zatem wewnętrzna temperatura na powierzchni okna powinna oscylować w granicy +10. Jeśli woda się lała po oknach w dość chłodnym pomieszczeniu, to pierwsze pytanie jakie należy sobie postawić, to jaka temperatura była wtedy na powierzchni okna? Jak mniemam Pan tego nie zmierzył, podobnie jak wilgotności powietrza i temperatury wewnętrznej, dlatego Pańskie tłumaczenie zjawiska jakoś do końca mnie nie przekonuje.




