Drzwi Gerda
Drzwi Gerda
Jakie macie doświadczenia z drzwiami od tego producenta, bo jak narazie u mnie to nie za specjalnie, mają długie terminy, zacinające się wkładki, krzywe skrzydła.
Handluje z nimi od kilku lat i nie miałam do tej pory żadnych skarg, reklamacje może trafiła się jedna, termin przeciętnie tydzień-dwa.
Nie wiem u kogo bierzesz ale może nie od bezpośredniego biura producenta tylko od jeszcze jakieś osoby trzeciej? (jesli mnie pamięć nie myli to na jedno województwo przypada jedno biuro producenta)
Nie wiem u kogo bierzesz ale może nie od bezpośredniego biura producenta tylko od jeszcze jakieś osoby trzeciej? (jesli mnie pamięć nie myli to na jedno województwo przypada jedno biuro producenta)
Śmieszne opowieści
Witam, handluję drzwiami Gerda 9 lat i za każdym razem śmieszą mnie dziwaczne opinie o tym produkcie. Oczywiście każdy ma prawo do swoich opinii, ale jak ktoś sprzedał 2 sztuki drzwi i je z problemami zamontował to po co się wypowiada. Może lepiej sprzedawać drzwi Porty czy Polskone. Drzwi Gerdy są drzwiami specjalistycznymi zawsze atestowanymi ich montaż jest specyficzny. Za to montażysta bieże pieniądze, żeby dawać sobie z tym radę. Każdy kto się przezwyczaji do prostego montażu lub montuje okna, strasznie "złożeczy" na Gerdę - tu nie wystarcza wiadro, parę klinów i checi. Żeby dobrze montować drzwi Gerdy trzeba skupić się na jednym i potraktować to jako swoją specjalizację, trzeba umieć sobie poradzić ze wszystkim samemu. Wygięte skrzydła to problem składowania przez dostawce a nie Gerdę - stoją oparte o ścianę przyciśniete cięższymi i tyle. Czy nikt nie widział drzwi np. z porty wyglądające jak łuk. Co tu dużo pisać ja sprzedaję, instaluję i serwisuję tylko drzwi Gerdy od 9 lat i nie mam problemów. Dodatkowo mam czas na awaryjne otwieranie drzwi "chińskich", ptz, i innych dziwolągów.
Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych specjalistów - jak nie wychodzi z Gerdą, może wyjdzie z importem z Chin.
Pozdrawiam wszystkich zaangażowanych specjalistów - jak nie wychodzi z Gerdą, może wyjdzie z importem z Chin.
Panie "Idealny" proszę nich Pan nie obraz montazystów bo nie wszystkich nalezy wrzucać do jednego worka ,a co do dzrwi GERDA zgadzam się z Panem ,że tego typu drzwi montuje sie troszkę inaczej i nalezy się do tego przyzwyczajić jeżeli się chce te drzwi sprzedawać ale również u mnie zdarzyło się tak ,że po rozpakowaniu ościeznicy okazało się że otwory pod zawiasy są wywiercine w złym miejscu o ok 0,5 cm.
także jak widać ten się nie myli co nic nie robi.
Pozdrawiam
także jak widać ten się nie myli co nic nie robi.
Pozdrawiam
Do: Idealny.
Jeśli jesteś takim fascynatem Gerdy (no chyba że pracownikiem tej firmy), to może opowiesz wszystkim ile razy jeździłeś na wymianę poodklejanych folii w panelach, w modelach SX i WX lub pordzewiałych klamek i wkładek. Problem ten istnieje od wielu lat , a firma GERDA nie zrobiła z tym NIC!!! Bo przecież nie oni jeżdźą na reklamacje.
Jeśli jesteś takim fascynatem Gerdy (no chyba że pracownikiem tej firmy), to może opowiesz wszystkim ile razy jeździłeś na wymianę poodklejanych folii w panelach, w modelach SX i WX lub pordzewiałych klamek i wkładek. Problem ten istnieje od wielu lat , a firma GERDA nie zrobiła z tym NIC!!! Bo przecież nie oni jeżdźą na reklamacje.
Witam wszystkich,a głównie Pana ANDGAW. Informuję Pana że nie jestem pracownikiem Gerdy - chociaż bym chciał (może i Pan równiez tylko Pan otym nie wie). Sprzedaję i montuję Gerde od "ładnych" paru lat i to prawda, że serwisuję czyli jak Pan napisał "jeżdżę" do poodklejanych folii i pordzewiałych klamek. Ale muszę Pana zmartwić - nie jest tego tak dużo jak się Panu zdaje. Jakby to policzyć procentowo to może 1 % z całej sprzedaży, a sprzedajemy ich dużo. Nie potrzebuje również żeby ktoś z Gerdy jeżdził do mojego klienta- wszystkie reklamacje załatwiam sam - Gerda daje nam wszystko na wymianę. Jak się Pan przezwyczaił, że odsyła Pan wszystko i wszystkich do producenta a "kasę" zarobioną chowa do kieszeni, to się Pan temu dziwi. Ja jeżdzę na gwarancji za darmo, po gwarancji za pieniądze. Ale obsługa kompleksowa Klienta posprzedaży i pogwarancyjna Pana chyba przerasta. Proszę popatrzeć trochę bardziej w przyszłość, chyba że handluje Pan "chińszczyzną" do której też jeżdzę i "awaryjnie otwieram" przynajmniej raz w tygodniu. To jest awaryjny produkt, tylko tego nikt nie serwisuje, byle sprzedać i zapomnieć. Pozdrawiam wszystkich
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
WITAM,
ja tez skusiłem sie w tym roku by sprzedawac Gerde. Moze nie polecam, nie zachecam, ale sprzedaje. Jak ktos chce to czemu nie?
i własnie widze dlaczego:
jako biuro sprzedazy okien i drzwi nie specjalizuje sie w tych konkretnych drzwiach. Stad problemy i zlosc wynikające na kilku płaszczyznach.
1. Brak "otrzaskania" w katalogu i znajomości na pamiec wymiarów (ale to przychodzi z czasem),
2. Uciążliwe przedłużanie terminów realizacji i brak przewidywalności (też przyjdzie z czasem).
3. Wiara w innych, a nie w siebie. W Gerdzie "leją" na dalszą podsieć sprzedaży i daje sie on nich wyczuc arogancja.
4. Przekonanie o nieomylności Gerdy. Posłużyłem sie cennikiem z pomyłką. Oczywiście wg firmy winna nie leżała po ich stronie a ja powinienem się lepiej przyglądać materiałom (fakt, że dałoby sie wychwycic ich pomyłkę przy dołożeniu troche staran, ale czy jestem od szukania cudzych błedów? Inny przykład: zamówienie na nietypową wkładkę do starych drzwi - wg Gerdy była na magazynie, mój dealer sle mi ją drugi miesiąc.. (jutro ma być;)
5. Reklamacje? Odpukać, jeszcze nie miałem, ale doczytałem sie w umowie od dealera ze na to konto dostałem 1 %rabatu.. Ale.. słyszałem różnie, a głównie o profesjonalnym podejściu do "TYCH" spraw, czyli podpisanie WZ to potwierdzenie otrzymania towaru bez wwidocznych wad. Kto z Was ma czas przeglądać dokładnie towar i rozrywać kartony? Ale takie mamy przepisy prawne.
Pan Idealny jest specjalistą w swojej branzy i bardzo dobrze - gratuluję i podziwiam za wytrwałośc.
ja tez skusiłem sie w tym roku by sprzedawac Gerde. Moze nie polecam, nie zachecam, ale sprzedaje. Jak ktos chce to czemu nie?
i własnie widze dlaczego:
jako biuro sprzedazy okien i drzwi nie specjalizuje sie w tych konkretnych drzwiach. Stad problemy i zlosc wynikające na kilku płaszczyznach.
1. Brak "otrzaskania" w katalogu i znajomości na pamiec wymiarów (ale to przychodzi z czasem),
2. Uciążliwe przedłużanie terminów realizacji i brak przewidywalności (też przyjdzie z czasem).
3. Wiara w innych, a nie w siebie. W Gerdzie "leją" na dalszą podsieć sprzedaży i daje sie on nich wyczuc arogancja.
4. Przekonanie o nieomylności Gerdy. Posłużyłem sie cennikiem z pomyłką. Oczywiście wg firmy winna nie leżała po ich stronie a ja powinienem się lepiej przyglądać materiałom (fakt, że dałoby sie wychwycic ich pomyłkę przy dołożeniu troche staran, ale czy jestem od szukania cudzych błedów? Inny przykład: zamówienie na nietypową wkładkę do starych drzwi - wg Gerdy była na magazynie, mój dealer sle mi ją drugi miesiąc.. (jutro ma być;)
5. Reklamacje? Odpukać, jeszcze nie miałem, ale doczytałem sie w umowie od dealera ze na to konto dostałem 1 %rabatu.. Ale.. słyszałem różnie, a głównie o profesjonalnym podejściu do "TYCH" spraw, czyli podpisanie WZ to potwierdzenie otrzymania towaru bez wwidocznych wad. Kto z Was ma czas przeglądać dokładnie towar i rozrywać kartony? Ale takie mamy przepisy prawne.
Pan Idealny jest specjalistą w swojej branzy i bardzo dobrze - gratuluję i podziwiam za wytrwałośc.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Wszytko to składa sie nie jedno.. należy darować sobie sprzedaż kolejnej marki i skupić się na czymś konkretnym. Tylko czy przy takim rozdrobnieniu handlu tak się da?
I czy Gerda chce robic dystrybcję do Klienta tylko przez dealerów? Ode mnie do najbliższego jest 90km, a za mną jeszcze 100km Polski bez punktu bezposredniego odbiorcy Gerdy.
Panowie z Gerdy - jak juz skazaliście ludzi do zakupów u nas, to pomóżcie chociaż trochę, a nie zniechęcacie na każdym kroku. Chociaz jak APSy w Porcie, chociaż tez połowa z nas nie zasługuje na to miano.
Ja też mam swojego "konika" i mój poddealer wszystko co napisałem o Gerdzie mógłby przełożyć na "mojego" producenta.
A wiec? Niech żyje SPECJALIZACJA!
Mysle ze kiedys sie to zisci, ale rynek detaliczny musi sie wyklarowac z wszechobecnej walki cenowej.
I czy Gerda chce robic dystrybcję do Klienta tylko przez dealerów? Ode mnie do najbliższego jest 90km, a za mną jeszcze 100km Polski bez punktu bezposredniego odbiorcy Gerdy.
Panowie z Gerdy - jak juz skazaliście ludzi do zakupów u nas, to pomóżcie chociaż trochę, a nie zniechęcacie na każdym kroku. Chociaz jak APSy w Porcie, chociaż tez połowa z nas nie zasługuje na to miano.
Ja też mam swojego "konika" i mój poddealer wszystko co napisałem o Gerdzie mógłby przełożyć na "mojego" producenta.
A wiec? Niech żyje SPECJALIZACJA!
Mysle ze kiedys sie to zisci, ale rynek detaliczny musi sie wyklarowac z wszechobecnej walki cenowej.
Re: Drzwi Gerda
Witam,
minęło cztery lata od mojego ostatniego postu w tym temacie. Tylko krowa nie zmienia poglądów. Ja we wrześniu 2010 roku dałem sobie spokój ze sprzedażą drzwi Gerdy - po 16 latach współpracy. To co Gerda sobą reprezentuje to kompletne dno. Tyle lat nadstawiałem za nich d... do bicia. Ponosiłem koszty wszystkich serwisów i reklamacji jakie klienci byli w stanie złożyć. szystko przyjmowałem, ale od kiedy masowo zaczęto sprzedawać drzwi gerda TT i GTT to moja praca stała się koszmarem. Przemarzająca ościeżnica i skrzydło, kurcząca sie uszczelka, prześwity, rozwarstwiające się poszycie drzwi, kurczący się laminat, rozsypujące się wkładki, zwulkanizowana folia ochronna, żle wycięte otwory na szyldy i zawiasy itp. Masakra. Skrzydlo robione w Chinach z blachy 0,6 mm, problemy z terminami, od 6 do 8 miesięcy załatwianie reklamacji - to wszystko na koszt dealera. Sprzedałem ok. 2500 sztuk drzwi, z tego ostatnie 150 to TT i GTT. Teraz widzę, KMT, Dierre czy nawet importer drzwi z Chin ma swój serwis, a reklamacja rozpatrywana jest w ustawowym czasie. Już nie handluje tym "gównem" i nie chce mieć nic wspólnego z tą firmą. Banda cwaniaków wykorzystująca dobra opienie sprzed lat. Nie polecam.
minęło cztery lata od mojego ostatniego postu w tym temacie. Tylko krowa nie zmienia poglądów. Ja we wrześniu 2010 roku dałem sobie spokój ze sprzedażą drzwi Gerdy - po 16 latach współpracy. To co Gerda sobą reprezentuje to kompletne dno. Tyle lat nadstawiałem za nich d... do bicia. Ponosiłem koszty wszystkich serwisów i reklamacji jakie klienci byli w stanie złożyć. szystko przyjmowałem, ale od kiedy masowo zaczęto sprzedawać drzwi gerda TT i GTT to moja praca stała się koszmarem. Przemarzająca ościeżnica i skrzydło, kurcząca sie uszczelka, prześwity, rozwarstwiające się poszycie drzwi, kurczący się laminat, rozsypujące się wkładki, zwulkanizowana folia ochronna, żle wycięte otwory na szyldy i zawiasy itp. Masakra. Skrzydlo robione w Chinach z blachy 0,6 mm, problemy z terminami, od 6 do 8 miesięcy załatwianie reklamacji - to wszystko na koszt dealera. Sprzedałem ok. 2500 sztuk drzwi, z tego ostatnie 150 to TT i GTT. Teraz widzę, KMT, Dierre czy nawet importer drzwi z Chin ma swój serwis, a reklamacja rozpatrywana jest w ustawowym czasie. Już nie handluje tym "gównem" i nie chce mieć nic wspólnego z tą firmą. Banda cwaniaków wykorzystująca dobra opienie sprzed lat. Nie polecam.
Re: Drzwi Gerda
o proszę - nareszcie szczera opinia
za te 2500 powinieneś od nich dostać medal i podziękowania a za brak uszanowania odbiorcy po prostu się go traci
za te 2500 powinieneś od nich dostać medal i podziękowania a za brak uszanowania odbiorcy po prostu się go traci
e-mail: [email protected]




