Śmierć dealerom (mów kilerom)
-
Merzi
Śmierć dealerom (mów kilerom)
Panowie producenci, zadajcie sobie pytanie jak długo jeszcze stać was na utrzymywanie na swoim żołdzie tych kilerów.
Wymagają niskich cen, nie wiedzą co sprzedają (wystarczy przeczytać ca wypisują na tym forum) posjonują się tylko niskimi cenami, wszystko chcą mieć za darmo i obrażają się kiedy trzeba płacić.
Obsługują klientów poniżej jakiegokolwiek standartu, opowiadają niestworzone historie o innych producentach, dostawcach, czy systemach, transporty chcą mieć na wczoraj i sprzedają nas za kilka złoty biorąc okna gdzie indziej itd., itd.
Nie chcę wydłużać tej wyliczanki bo każdy z was panowie producenci dopisze sobie resztę i dokładnie wie o czym mówię.
Kto to wszystko finansuje - my
Kto ponosi ryzyko braku zapłaty - my
Kto ryzykuje często cały swój majątek - my
Kto ma nieraz kilkaset osób na liście płac - my
idt., itd.
A może najwyższy czas zacząć może mniej sprzedawać(ryzykować) ale za to więcej zarobić na rozwój firmy.
Może zacznijmy otwierać nasze własne punkty przy kilerach żeby ich wykończyć a klientom za tą samą cenę zaoferować lepszą obsługę.
Reasumując czy stać nas i naszych dostawców na utrzymywanie tej armi pośredników i gdzie w cywilizowanej europie istnieje tak pop... system dysrtybucji okien.
Proponuję odpowiedzieć sobie na te pytania bo sezon się kończy a za rok jeśli nic się nie zmieni to mamy dalej tą chorą karuzelę na głowie.
Wiem, że temat jest polityczny ale cele trzeba mieć bo inaczej pójdzie cała branża z torbami.
Producent
(uprzedzam komentarze -zdrowy finansowo i rozwijający się-)
Wymagają niskich cen, nie wiedzą co sprzedają (wystarczy przeczytać ca wypisują na tym forum) posjonują się tylko niskimi cenami, wszystko chcą mieć za darmo i obrażają się kiedy trzeba płacić.
Obsługują klientów poniżej jakiegokolwiek standartu, opowiadają niestworzone historie o innych producentach, dostawcach, czy systemach, transporty chcą mieć na wczoraj i sprzedają nas za kilka złoty biorąc okna gdzie indziej itd., itd.
Nie chcę wydłużać tej wyliczanki bo każdy z was panowie producenci dopisze sobie resztę i dokładnie wie o czym mówię.
Kto to wszystko finansuje - my
Kto ponosi ryzyko braku zapłaty - my
Kto ryzykuje często cały swój majątek - my
Kto ma nieraz kilkaset osób na liście płac - my
idt., itd.
A może najwyższy czas zacząć może mniej sprzedawać(ryzykować) ale za to więcej zarobić na rozwój firmy.
Może zacznijmy otwierać nasze własne punkty przy kilerach żeby ich wykończyć a klientom za tą samą cenę zaoferować lepszą obsługę.
Reasumując czy stać nas i naszych dostawców na utrzymywanie tej armi pośredników i gdzie w cywilizowanej europie istnieje tak pop... system dysrtybucji okien.
Proponuję odpowiedzieć sobie na te pytania bo sezon się kończy a za rok jeśli nic się nie zmieni to mamy dalej tą chorą karuzelę na głowie.
Wiem, że temat jest polityczny ale cele trzeba mieć bo inaczej pójdzie cała branża z torbami.
Producent
(uprzedzam komentarze -zdrowy finansowo i rozwijający się-)
-
Gość
nie często się zdaża, że PRODUCENT potrafi dobrze PROMOWAĆ i dystrybuować swoje wyroby (mowię ogólnie - nie konkretnie o branży okniarskiej) - a w związku z tym pytanie - ile w tym momencie firm ma WYDOLNĄ strukturę marketingową i chociaż zalążki własnej sieci sprzedaży (salony firmowe?) ...
były próby - ale widać, ze ani MS ani Sokółka ani Oknoplast jakoś tych salonów nie stawiają na kopy a wręcz zamykają ...
dlaczego ?
może w końcu jakaś firma zdecyduje się na sprzedaż JEDYNIE przez swoje punkty
ciężko otwierać swoje salony jednocześnie dostarczając do 5 dealerów w mieście ...
pozdrowienia
olo van der krupp
były próby - ale widać, ze ani MS ani Sokółka ani Oknoplast jakoś tych salonów nie stawiają na kopy a wręcz zamykają ...
dlaczego ?
może w końcu jakaś firma zdecyduje się na sprzedaż JEDYNIE przez swoje punkty
pozdrowienia
olo van der krupp
-
Gość
Widzę, że koledze się marzy system kierowany centralnie... Legitymację PZPR się gdzieś w domq odnalazło czy jakMoże zacznijmy otwierać nasze własne punkty przy kilerach żeby ich wykończyć a klientom za tą samą cenę zaoferować lepszą obsługę.
A na poważnie:
Zdajesz sobie sprawę ile takie coś kosztuje? A czy wiesz, że aby nadzorować własną sieć sprzedaży potrzeba sztabu ludzi?
Ja gorąco zachęcam do tworzenia własnej sieci sprzedaży! Z im większym rozmachem tym lepiej - pozbędziemy się części konkurencji
-
dealer-killer
?
Dziwi mnie treśc Pana postu.
Jeżeli jest tak tragicznie i ci killerzy sa tacy źli, to najlepsza metodą rozwiązania problemu jest rozpoczecie sprzedaży tylko we własnej sieci - firmowej.
Rozwiazanie bardzo proste - ale zapewniam dość kosztowne.
Jeżeli mówimy o cenach - zgoda - z utęsknieniem czekam na chwilę kiedy za 034 z montażem Klient zapłaci 850-1000 pln.
Ale tutaj niestety nie możemy regulować cen, robi to za nas rynek.
W sprawie poziomu merytorycznego- kamyczek do Pana podwórka - szkolcie swoich dealerów, albo dobierajcie ich odpowiednio.
Mysli Pan że nie mam "pretensji" do moich kolegów "dealerów", którzy całą wiedzę o oknach zdobyli w tydzień " przy montażu"
Czyli podnosimy :
1.Ceny - za
2.Poziom wiedzy - za
3.Jakość produkcji - za
Czyli wiemy że boli - ale proszę zaproponować jakieś lekarstwo.
dealer killer
Jeżeli jest tak tragicznie i ci killerzy sa tacy źli, to najlepsza metodą rozwiązania problemu jest rozpoczecie sprzedaży tylko we własnej sieci - firmowej.
Rozwiazanie bardzo proste - ale zapewniam dość kosztowne.
Jeżeli mówimy o cenach - zgoda - z utęsknieniem czekam na chwilę kiedy za 034 z montażem Klient zapłaci 850-1000 pln.
Ale tutaj niestety nie możemy regulować cen, robi to za nas rynek.
W sprawie poziomu merytorycznego- kamyczek do Pana podwórka - szkolcie swoich dealerów, albo dobierajcie ich odpowiednio.
Mysli Pan że nie mam "pretensji" do moich kolegów "dealerów", którzy całą wiedzę o oknach zdobyli w tydzień " przy montażu"
Czyli podnosimy :
1.Ceny - za
2.Poziom wiedzy - za
3.Jakość produkcji - za
Czyli wiemy że boli - ale proszę zaproponować jakieś lekarstwo.
dealer killer
-
Gość
Producenci nie mają punktów dealerskich bo zatrudniają nie tych ludzi co trzeba. Sama firma nie da rady, musi być dział na takie przedsięwzięcie, co za tym idzie ???!!
- szef działu (ktoś po marketingu to jeszcze nie jest 100% pewności), tutaj musi być gość który jest obrotny.
Jak któryś z Panów producentów da mi możliwość i fundusze na rozwinięcie takiej sieci to zapraszam (stałe wynagrodzenie + prowizja), co do tego elementu nie mam dużych wymagań.
[email protected]
[/b]
- szef działu (ktoś po marketingu to jeszcze nie jest 100% pewności), tutaj musi być gość który jest obrotny.
Jak któryś z Panów producentów da mi możliwość i fundusze na rozwinięcie takiej sieci to zapraszam (stałe wynagrodzenie + prowizja), co do tego elementu nie mam dużych wymagań.
[email protected]
[/b]
-
merzi
Smierć dealerom (mów killerom)
Dzięki Panowie za wasze uwagi.
Faktem jest, że wielu producentów nie ma pojęcia o handlu i kieruje swoje firmy na oślep nie widząc, że nie mając własnej dystrybucji wcześniej czy póżniej będą prymitywnymi wyrobnikami, zależnymi od killerów.
Rozwój takiego scenariusza jest jeden - następna plajta.
Uważam,że im więcej takich pseudo biznesmenów tym osobiście lepiej dla mnie bo z amatorami, dla których najważniejszym jest ilość produkcji a nie dochodowość ich własnych firm nie mam wspónego jezyka.
Wróćmy jednak do moich ukochanych kilerów.
Jeden z Was napisał, że to kosztuje. Jasne ,że kosztuje ale czy ktoś widział kiedyś killera, który dokłada do ceny okna????
Jeśli ja sprzedaję np. 500 okien miesięcznie w swoich punktach za około 80 zł drożej niż do kilera to mam miesięcznie równo 40 000 zł na ich utrzymanie a tyle nie potrzebuję.
Jaki z tego morał ano taki, że pieniądze mam na koncie, klienci są moi, polityka sprzedaży jest moja, firma jest znana i ceniona w okolicy a jak mi jakiś killer zaczyna z cenami to szybko odechcewa mu się psucia cen bo zawsze z tych 40000 zł zastanie mi tyle żeby pozbawić go złudzeń.
Tak więc panowie producenci powtarzam -śmierć killerom- nie bójcie się otwierania swoich punktów, kilerów używac tylko aby rozwinąć swój teren a potem postawić obok swój punkt i go wykończyć chyba, że da się go oswoić i prowadzić na krutkiej "smyczy".
Life is brutal jak oni z nami tak my z nimi.
Pozdrawiam
Merzi
Faktem jest, że wielu producentów nie ma pojęcia o handlu i kieruje swoje firmy na oślep nie widząc, że nie mając własnej dystrybucji wcześniej czy póżniej będą prymitywnymi wyrobnikami, zależnymi od killerów.
Rozwój takiego scenariusza jest jeden - następna plajta.
Uważam,że im więcej takich pseudo biznesmenów tym osobiście lepiej dla mnie bo z amatorami, dla których najważniejszym jest ilość produkcji a nie dochodowość ich własnych firm nie mam wspónego jezyka.
Wróćmy jednak do moich ukochanych kilerów.
Jeden z Was napisał, że to kosztuje. Jasne ,że kosztuje ale czy ktoś widział kiedyś killera, który dokłada do ceny okna????
Jeśli ja sprzedaję np. 500 okien miesięcznie w swoich punktach za około 80 zł drożej niż do kilera to mam miesięcznie równo 40 000 zł na ich utrzymanie a tyle nie potrzebuję.
Jaki z tego morał ano taki, że pieniądze mam na koncie, klienci są moi, polityka sprzedaży jest moja, firma jest znana i ceniona w okolicy a jak mi jakiś killer zaczyna z cenami to szybko odechcewa mu się psucia cen bo zawsze z tych 40000 zł zastanie mi tyle żeby pozbawić go złudzeń.
Tak więc panowie producenci powtarzam -śmierć killerom- nie bójcie się otwierania swoich punktów, kilerów używac tylko aby rozwinąć swój teren a potem postawić obok swój punkt i go wykończyć chyba, że da się go oswoić i prowadzić na krutkiej "smyczy".
Life is brutal jak oni z nami tak my z nimi.
Pozdrawiam
Merzi
-
Gość
w sumie zgadzam sie ze wszystkim co napisał przedmówca (no może z wyjątkiem kr"U"tkiej smyczy) - producenci ! wasz rozwój musi przebiegać przez WASZE punkty sprzedaży
najgorsi są dealerzy, którzy raz dealują oknami a raz masłem ... wtedy rzeczywiście najważniejsza dla nich będzie cena ...
ale jest jeszcze druga droga rozwoju
poważne sieci dealerskie - coś na kształt psb
HejKa
najgorsi są dealerzy, którzy raz dealują oknami a raz masłem ... wtedy rzeczywiście najważniejsza dla nich będzie cena ...
ale jest jeszcze druga droga rozwoju
poważne sieci dealerskie - coś na kształt psb
HejKa
-
dealer
Re: Smierć dealerom (mów killerom)
Tak więc panowie producenci powtarzam -śmierć killerom- nie bójcie się otwierania swoich punktów, kilerów używac tylko aby rozwinąć swój teren a potem postawić obok swój punkt i go wykończyć chyba, że da się go oswoić i prowadzić na krutkiej "smyczy".
Musisz się zdecydować czy chcesz być producentem, czy handlowcem.. Nie obraź się, ale myślisz jak mały Jasio..
Jak dojdziesz do 500 okien dziennie, a nie miesięcznie, to przekonasz się czy dasz radę sam to sprzedać... 
Musisz się zdecydować czy chcesz być producentem, czy handlowcem.. Nie obraź się, ale myślisz jak mały Jasio..
-
KILLER
Re: Śmierć dealerom (mów kilerom)
Merzi pisze:Panowie producenci, zadajcie sobie pytanie jak długo jeszcze stać was na utrzymywanie na swoim żołdzie tych kilerów.
Wymagają niskich cen, nie wiedzą co sprzedają (wystarczy przeczytać ca wypisują na tym forum) posjonują się tylko niskimi cenami, wszystko chcą mieć za darmo i obrażają się kiedy trzeba płacić.
Obsługują klientów poniżej jakiegokolwiek standartu, opowiadają niestworzone historie o innych producentach, dostawcach, czy systemach, transporty chcą mieć na wczoraj i sprzedają nas za kilka złoty biorąc okna gdzie indziej itd., itd.
Nie chcę wydłużać tej wyliczanki bo każdy z was panowie producenci dopisze sobie resztę i dokładnie wie o czym mówię.
Kto to wszystko finansuje - my
Kto ponosi ryzyko braku zapłaty - my
Kto ryzykuje często cały swój majątek - my
Kto ma nieraz kilkaset osób na liście płac - my
idt., itd.
A może najwyższy czas zacząć może mniej sprzedawać(ryzykować) ale za to więcej zarobić na rozwój firmy.
Może zacznijmy otwierać nasze własne punkty przy kilerach żeby ich wykończyć a klientom za tą samą cenę zaoferować lepszą obsługę.
Reasumując czy stać nas i naszych dostawców na utrzymywanie tej armi pośredników i gdzie w cywilizowanej europie istnieje tak pop... system dysrtybucji okien.
Proponuję odpowiedzieć sobie na te pytania bo sezon się kończy a za rok jeśli nic się nie zmieni to mamy dalej tą chorą karuzelę na głowie.
Wiem, że temat jest polityczny ale cele trzeba mieć bo inaczej pójdzie cała branża z torbami.
Producent
(uprzedzam komentarze -zdrowy finansowo i rozwijający się-)
ZNAM JEDNEGO PRODUCENTA, KTÓRY W KRÓTKIM CZASIE OTWORZYŁ
KILKANAŚCIE WŁASNYCH PUNKTÓW SPRZEDAŻY.CZĘŚĆ Z NICH OBOK
BIUR NAZWANYCH PRZEZ PANA (KILERAMI).
KILKA JUSZ NIE ISTNIEJE, A POZOSTAŁE COŚ SPRZEDADZĄ JAK DOSTANĄ WYSOKIE RABATY,WYŻSZE NIŻ BYŁY "KILER" TEJ FIRMY.
NAWET JAK ZROBI PAN 40 SALONÓW FIRMOWYCH TO PRAWDA JEST JEDNA: OKNA TAK JAK INNY TOWAR SPRZEDAJĄ LUDZIE A NIE ŁADNE
BIURA OKNA SPRZEDAJĄ FACHOWCY MAJĄCY DOŚWIADCZENIE W
BRANŻY OKNA SPRZEDAJEMY MY "KILERZY" A TY POWINIENEŚ JE DLA NAS PRODUKOWAĆ.I TAK JEST W KAŻDEJ BRANŻY. SKUP SIE NA
PRODUKCJI,DOBRZE ZORGANIZUJ SWOJĄ FIRME I NIĄ ZARZĄDZAJ
TO MY "KILERZY" NIE SPRZEDAMY WAS PRODUCENTÓW ZA PARE ZŁOTYCH TYLKO
BĘDZIEMY LOJALNIE WSPÓŁPRACOWAĆ.
P.S.
NAPISAŁ PAN NA KOŃCU ŻE JEST PAN PRODUCENTEM ZDROWYM FINANSOWO I ROZWIJAJĄCYM SIĘ.
MAM PYTANIE : DZIĘKI KOMU PANA FIRMA JEST ZDROWA FINANSOWO?...
DZIĘKI "KILEROM" KTÓRZY PŁACĄ W TERMINIE..............
DZIĘKI KOMU PANA FIRMA SIE ROZWIJA ?.....................
DZIĘKI "KILEROM" KTORZY Z NIĄ WSPÓŁPRACUJĄ..........
NIECH WIĘC PAN SZANUJE LUDZI I ZANIM ICH NAZWIE
"KILERAMI" NIECH SIĘ PAN ZASTANOWI.........................
KOMU PAN ZAWDZIĘCZA TO DO CZEGO PAN DOSZEDŁ W TEJ BRANŻY
BO OBAWIAM SIĘ ŻE OGROMNY UDZIAŁ W TYM MAJĄ "KILERZY"
POZDRAWIAM KILER... MOŻE PAŃSKIEJ FIRMY..........
-
Merzi
Śmierć dealerom (mów killerom)
Obrażać to jasię na pewno nie będę a zwłaszcza na kogoś kto dalej nie wie o co tu chodzi.
Sprzedaż 500 okien dziennie w swoich punktach to na dzisiaj w polsce absurd ale mnie wystarczy 10 % z tej ilości i mam już na utrzymanie swoich punktów prawie 90 000 zł miesięcznie do tego marża przy sprzedaży do dealerów plus oczywiście to samo na te powyższe 10%.
Gdybyś był producentem to byś wiedział o czym mówię ale jako killer masz w mózgu miejsce tylko na cenę za O34.
Może trochę ostro ale każdy producent który zrobi sobie takie małe zestawionko zdziwi się lub co niektórzy dowiedzą sie gdzie są ich pieniądze. O dodatkowych "zaletach" w pracy z kilerami napisałem w swoim pierwszym mailu.
Dla mnie rozwój sytuacji jest prosty, killerzy zaczynają śmierdzieć ale niektórzy o tym jeszcze nie wiedzą.
Dla tych którzy chcą się dalej bawić w okna mam dobrą radę mniej podskakiwania i więcej pokory bo tylko tacy znajdą jeszcze miejsce pod skrzydłami dobrych i stabilnych producentów ale tylko jako dealerzy a nie killerzy.
Dla tych którzy tego nie rozumieją i jeszcze nie wiedzą że śmierdzą mam pocieszenie - z przyjemnością połorzę kwiaty na waszym grobie -
Pozdrowienia,
Merzi
Sprzedaż 500 okien dziennie w swoich punktach to na dzisiaj w polsce absurd ale mnie wystarczy 10 % z tej ilości i mam już na utrzymanie swoich punktów prawie 90 000 zł miesięcznie do tego marża przy sprzedaży do dealerów plus oczywiście to samo na te powyższe 10%.
Gdybyś był producentem to byś wiedział o czym mówię ale jako killer masz w mózgu miejsce tylko na cenę za O34.
Może trochę ostro ale każdy producent który zrobi sobie takie małe zestawionko zdziwi się lub co niektórzy dowiedzą sie gdzie są ich pieniądze. O dodatkowych "zaletach" w pracy z kilerami napisałem w swoim pierwszym mailu.
Dla mnie rozwój sytuacji jest prosty, killerzy zaczynają śmierdzieć ale niektórzy o tym jeszcze nie wiedzą.
Dla tych którzy chcą się dalej bawić w okna mam dobrą radę mniej podskakiwania i więcej pokory bo tylko tacy znajdą jeszcze miejsce pod skrzydłami dobrych i stabilnych producentów ale tylko jako dealerzy a nie killerzy.
Dla tych którzy tego nie rozumieją i jeszcze nie wiedzą że śmierdzą mam pocieszenie - z przyjemnością połorzę kwiaty na waszym grobie -
Pozdrowienia,
Merzi
-
Merzi
-
Gość
Re: Śmierć dealerom (mów killerom)
Sprzedaż 500 okien dziennie w swoich punktach to na dzisiaj w polsce absurd ale mnie wystarczy 10 % z tej ilości i mam już na utrzymanie swoich punktów prawie 90 000 zł miesięcznie do tego marża przy sprzedaży do dealerów plus oczywiście to samo na te powyższe 10%.
Twoja wypowiedź świadczy tylko o tym jak bardzo są potrzebne kursy z ekonomii i zarządzania.. Co Ty wiesz o zabijaniu...
Twoja wypowiedź świadczy tylko o tym jak bardzo są potrzebne kursy z ekonomii i zarządzania.. Co Ty wiesz o zabijaniu...
-
Gość
-
KILER
Re: Śmierć dealerom (mów killerom)
MUSISZ WIELKI POLITYKU ZAŁOŻYĆ OK.300 WŁASNYCH BIUR HANDLOWYCH ŻEBYŚ SPRZEDAŁ ŚREDNIO 500 SZT. DZIENNIE. A NAJLEPIEJ TO USIĄDŻ W BIURZE I ZACZNIJ SAM MIERZYĆ, SPRZEDAWAĆ , MONTOWAĆ JEŚLI TO TAKIE PROSTE . A KWIATY TO MORZESZ POŁORZYĆ NA GROBIE SWOJEJ FIRMY A MY KILERZY NAWET SMRODU NIE POCZUJEMY JAK CIĘ GŁĘBOKO POCHOWAJĄ. ZMIEŃ DORADCÓW ALBO KSIĘGOWĄ BO LICZYĆ TO TY NAPEWNO NIE POTRAFISZ.Merzi pisze:Obrażać to jasię na pewno nie będę a zwłaszcza na kogoś kto dalej nie wie o co tu chodzi.
Sprzedaż 500 okien dziennie w swoich punktach to na dzisiaj w polsce absurd ale mnie wystarczy 10 % z tej ilości i mam już na utrzymanie swoich punktów prawie 90 000 zł miesięcznie do tego marża przy sprzedaży do dealerów plus oczywiście to samo na te powyższe 10%.
Gdybyś był producentem to byś wiedział o czym mówię ale jako killer masz w mózgu miejsce tylko na cenę za O34.
Może trochę ostro ale każdy producent który zrobi sobie takie małe zestawionko zdziwi się lub co niektórzy dowiedzą sie gdzie są ich pieniądze. O dodatkowych "zaletach" w pracy z kilerami napisałem w swoim pierwszym mailu.
Dla mnie rozwój sytuacji jest prosty, killerzy zaczynają śmierdzieć ale niektórzy o tym jeszcze nie wiedzą.
Dla tych którzy chcą się dalej bawić w okna mam dobrą radę mniej podskakiwania i więcej pokory bo tylko tacy znajdą jeszcze miejsce pod skrzydłami dobrych i stabilnych producentów ale tylko jako dealerzy a nie killerzy.
Dla tych którzy tego nie rozumieją i jeszcze nie wiedzą że śmierdzą mam pocieszenie - z przyjemnością połorzę kwiaty na waszym grobie -
Pozdrowienia,
Merzi
-
byly dyr handlowy
Merzi brak slow jak sie czyta to co Ty wypisujesz... Chlopie ludzie o takim mysleniu jak Ty sa 1000 razy gorsi jak opisywani przez Ciebie kilerzy. Przeczytaj sam co piszesz i sie zastanow a jezeli nie wiesz o co mi chodzi to pilnie zatrudnij kogos myslacego do swojej firmy bo zginiesz... Az sie wierzyc nie chce ze czlowiek o tak waskim mysleniu jest wlascicielem fabryki okien... w ogole wlascicielem czego kolwiek. Jest tylko jedna firma bez dealerow w Polsce - Turplast i jakos nie widac piorunujacego rozwoju tej firmy ma salony, wszystka kase dla siebie itd.
Szkoda ze sie nie przedstawiles mialbys problem dealerow z glowy...
Szkoda ze sie nie przedstawiles mialbys problem dealerow z glowy...
-
Gość
Trzeba umieć rozróznić pojęcie kilera i dilera, o to chyba chodzi autorowi postu.byly dyr handlowy pisze:Merzi brak slow jak sie czyta to co Ty wypisujesz... Chlopie ludzie o takim mysleniu jak Ty sa 1000 razy gorsi jak opisywani przez Ciebie kilerzy. Przeczytaj sam co piszesz i sie zastanow a jezeli nie wiesz o co mi chodzi to pilnie zatrudnij kogos myslacego do swojej firmy bo zginiesz... Az sie wierzyc nie chce ze czlowiek o tak waskim mysleniu jest wlascicielem fabryki okien... w ogole wlascicielem czego kolwiek. Jest tylko jedna firma bez dealerow w Polsce - Turplast i jakos nie widac piorunujacego rozwoju tej firmy ma salony, wszystka kase dla siebie itd.
Szkoda ze sie nie przedstawiles mialbys problem dealerow z glowy...
-
Gość
To jest możliwe ale nie tyle kosztowne co ryzykowne . Skąd wiadomo że np. człowiek który siedzi za biurkiem w pewnym momencie nie zczai się że to jest fajny interes i zacznie handlować na boku innymi oknami w waszym salonie ??
Aby zbudować sieć trzeba mieć dobry pomysł i pieniądze .
Thermoplast teraz się bardziej skupił na profilach PCV niż na stolarce i ja to rozumiem . Co do dealerow to prawda ale z drugiej strony się nie dziwie . Poprostu jest za duża konkurencja . Jeżeli mam ten sam produkt to dlaczego mam przepłacać ?? W biznesie nie ma sentymentow .
Aby zbudować sieć trzeba mieć dobry pomysł i pieniądze .
Thermoplast teraz się bardziej skupił na profilach PCV niż na stolarce i ja to rozumiem . Co do dealerow to prawda ale z drugiej strony się nie dziwie . Poprostu jest za duża konkurencja . Jeżeli mam ten sam produkt to dlaczego mam przepłacać ?? W biznesie nie ma sentymentow .
-
Gość
człowiek za biurkiem nie zacznie handlować innymi oknami jeśli będzie pracownikiem producenta a nie najemnym dystrybutorem, dealerem czy kilerem ...
a jeśli pracownik będzie próbował kręcić to nie będzie pracownikiem wot i rozwiązanie
tylko jakiego producenta stać na zatrudnienie 500 osób w 100 punktach / salonach sprzedaży
wania
a jeśli pracownik będzie próbował kręcić to nie będzie pracownikiem wot i rozwiązanie
tylko jakiego producenta stać na zatrudnienie 500 osób w 100 punktach / salonach sprzedaży
wania
-
mikołaj
-
Gość
śmierć dealerom (mów kilerom)
Zupełnie nie zgadzam sie z autorem tego postu. Od lat sprzedaje maszyny dla naszego przemysłu; z wieloma klientami objechałem sporo zakątków Europy i mam wrażenie, że jest tam dokładnie na odwrót niż podaje to autor postu. Otóż jeszcze wiecej ciężaru gatunkowego, że tak powiem spoczywa na dealerze. To on de facto oferuje produkt ostatecznemu odbiorcy. W wielu krajach ( np. w Anglii ) producenci ograniczaja się najcześciej do roli dostawcy mozna by rzec - półproduktu: na wysoko zaotomatyzowanym sprzęcie produkują jedynie ramy okienne i skrzydła, które okuwają, szklą i wyposażają idywidualnie dealerzy. Myślę, iż dajaca znać o sobie walka cenowa doprowadzi i u nas do tego, że koniec końców więksi producenci ograniczą się do bardzo taniej wysokonakladowej produkcji bez wykończenia ostatecznego, ktore z punktu widzenia logistyki zatrudnienia jest najdroższe i będą coraz chetnie poszukiwali odbiorców półproduktu ( zgrzanych ciał ). Juz w tej chwili mozna zaobserwować jak niektórzy drobniejsi producenci kupują ciała w innych wielkich fabrykach, gdzie ze wzgledu na duze ilości zakupów zgrzane ciało kosztuje czesto mniej niż malego producenta kosztowałby sam profil. Taka mniejsza firma nie chce jednak tracić swojego statusu producenta - dlatego pod swoich klientów szkli i okuwa zakupione ciala biorac na siebie również tak zwaną produkcje nietypowa najbardziej uciązliwa dla duzych zakładów.
Zachęcam wiec dealerów do tego typu współpracy. Mogę zaoferować bardzo ciekawy zestaw dla dealera, ktory chciałby w ten sposób funkcjonować oraz kontakt z olbrzymini wielonakładowymi producentami, którzy w ten sposób mogą" podzielić się swoimi dobrymi cenami " na materiały, a ktorzy ze względu na wysoko zautomatyzowana produkcję wykonuja duze ilości ram w barzdo krotkich terminach. Obawiam się, że po wejściu do EU taką współpracę moze oferowac wiele firm niemieckich, które ze zrozumiałych względów posiadają wysoko-zautomatyzowaną produkcję. Jest to oferta oczywiście tylko dla odwaznych i rzetelnych dealerów - wiąże się z przejęciem znacznie wiekszej odpowiedzialności za wyrób, przy jednoczesnym jednak wpływie na jego jakość i cenę.
W każdym razie nie polecam producentom obrażac się na dealerow. W naszej branży - to oni mają rynek klientów indywidualnych i żadna reklama, ani kampanie prasowe nie zastapią lokalnej firmy, która moze pochwalic się swoimi realizacjami, jest dostepna dla klienta i.td. W obecnych warunkach pomysły na budowanie swoich własnych sieci nalezy jednak włożyć miedzy bajki ze względu na zarówno koszt początkowy jak i koszty utzrymania takiego przedsięwzięcia.
Branża musi się jakos jednoczyć! jesteśmy chyba najbardziej spolaryzowana branżą okienną w Europie, ajest to śmieszne. Wybijamy się nawzajem. Nie działa nawet jedna dobrze funkcjonujaca organizacja, która zrzeszałaby branżę choćby w celu wspólnej reprezentacji przed czynnikami państwowymi. Myślę,ze to własnie dealerzy i mniejsi producenci moga cos takiego stworzyć. Wielonakladowa produkcja przy oknach PCV jest nieunikniona ze wzgledu na samą definicje okna PCV, ktore ma być tanie. Rynek dealer'ów o ile sie zorganizuje o tyle stanowić może decydującą siłę w branży. W rozdrobnieniu i kłótniach okradacie samych siebie. W końcu po drugiej stronie jest rynek kupujących, o których waklczycie miedzy soba kosztem swojego zysku. Wielu producentów barzdo by się ucieszylo mogac zrezygnowac z kłopotliwego wykańczania indywidualnych okien i ograniczając swoje koszty sprzedawać półprodukty w znacznie lepszych cenach i terminach. Czekam na opinie
Zachęcam wiec dealerów do tego typu współpracy. Mogę zaoferować bardzo ciekawy zestaw dla dealera, ktory chciałby w ten sposób funkcjonować oraz kontakt z olbrzymini wielonakładowymi producentami, którzy w ten sposób mogą" podzielić się swoimi dobrymi cenami " na materiały, a ktorzy ze względu na wysoko zautomatyzowana produkcję wykonuja duze ilości ram w barzdo krotkich terminach. Obawiam się, że po wejściu do EU taką współpracę moze oferowac wiele firm niemieckich, które ze zrozumiałych względów posiadają wysoko-zautomatyzowaną produkcję. Jest to oferta oczywiście tylko dla odwaznych i rzetelnych dealerów - wiąże się z przejęciem znacznie wiekszej odpowiedzialności za wyrób, przy jednoczesnym jednak wpływie na jego jakość i cenę.
W każdym razie nie polecam producentom obrażac się na dealerow. W naszej branży - to oni mają rynek klientów indywidualnych i żadna reklama, ani kampanie prasowe nie zastapią lokalnej firmy, która moze pochwalic się swoimi realizacjami, jest dostepna dla klienta i.td. W obecnych warunkach pomysły na budowanie swoich własnych sieci nalezy jednak włożyć miedzy bajki ze względu na zarówno koszt początkowy jak i koszty utzrymania takiego przedsięwzięcia.
Branża musi się jakos jednoczyć! jesteśmy chyba najbardziej spolaryzowana branżą okienną w Europie, ajest to śmieszne. Wybijamy się nawzajem. Nie działa nawet jedna dobrze funkcjonujaca organizacja, która zrzeszałaby branżę choćby w celu wspólnej reprezentacji przed czynnikami państwowymi. Myślę,ze to własnie dealerzy i mniejsi producenci moga cos takiego stworzyć. Wielonakladowa produkcja przy oknach PCV jest nieunikniona ze wzgledu na samą definicje okna PCV, ktore ma być tanie. Rynek dealer'ów o ile sie zorganizuje o tyle stanowić może decydującą siłę w branży. W rozdrobnieniu i kłótniach okradacie samych siebie. W końcu po drugiej stronie jest rynek kupujących, o których waklczycie miedzy soba kosztem swojego zysku. Wielu producentów barzdo by się ucieszylo mogac zrezygnowac z kłopotliwego wykańczania indywidualnych okien i ograniczając swoje koszty sprzedawać półprodukty w znacznie lepszych cenach i terminach. Czekam na opinie
-
Gość
Obydwoma rękami podpisuję się pod tym postem. Także uważam, że kluczem do przyszłego funkcjonowania na rynku jest sieć dystrybucji widziana nie jako punkty sprzedaży, ale jako punkty obsługi serwisowej. Który z producentów tego nie pojął, już dzisiaj notuje spadki sprzedaży - zaczynają dominować ci, którzy poprawnie, po partnersku współpracują ze swymi odbiorcami hurtowymi. Ta współzależność jest oczywista, a antagonizowanie producentów przeciw dystrybutorom jest tak naprawdę "pluciem pod wiatr".
Przed dwoma dniami powołana została wspólna organizacja całej branży okienno-drzwiowej: i producentów, i dystrybutorów okien i dostawców materiałów do produkcji. Mam nadzieję, że wreszcie uda nam się coś zrobić wspólnie.
Żeby nie być gołosłownym: wyrażam zainteresowanie propozycją przedstawioną w poście i chętnie spróbuję podjąć współpracę przy kompletowaniu okien dla klienta detalicznego. Proszę o szczegóły na mail: [email protected] . Pozdrowienia dla wszystkich dealerów - Sławek
Przed dwoma dniami powołana została wspólna organizacja całej branży okienno-drzwiowej: i producentów, i dystrybutorów okien i dostawców materiałów do produkcji. Mam nadzieję, że wreszcie uda nam się coś zrobić wspólnie.
Żeby nie być gołosłownym: wyrażam zainteresowanie propozycją przedstawioną w poście i chętnie spróbuję podjąć współpracę przy kompletowaniu okien dla klienta detalicznego. Proszę o szczegóły na mail: [email protected] . Pozdrowienia dla wszystkich dealerów - Sławek
