Przedstawiam montaż okna firmy "B" wykonany przez "fachowca". Montowane okno było o 70 mm za wąskie i 50 mm za niskie.
Prace trwały od godziny 8.00 do 15.00.
Zakres prac:
- demontaż starego okna,
- osadzenie za małego - zdumienie montażysty,
- podkliniowanie kawałkami cegieł,
- zamocowanie do powietrza blaszanych kotew dyblami plastikowymi długości 5 cm,
- wypełnienie przestrzeni między ramą okna a murem przy pomocy zwiniętej pogniecionej gazety,
- zapiankowanie wolnej przestrzeni pianką poliuretanową,
- po nie pełnym utwardzeniu się pianki i jej wciśnięciu, wykonanie obróbek tynkarskich przez zaszpachlowanie,
- wykonanie końcowego szpachlowania po ukosie dla zniwelowania nie usunietej wcześniej i wystajacej poza ramę okna części muru oraz kotew.
Po tak wykonanym montażu istniało niebezpieczeństwo, że okno mogło przy silnym wietrze wpaść do wewnątrz pomieszczenia, lub wypaść na zewnątrz przy otwieraniu, niszcząc styropianowe ocieplenie budynku.
Uwagi do montażu:
Z tą gazetą to może jest to nawrót do starej przedwojennej tradycji.
pozdrawiam
technolog drewna
Załączniki
Montaż na gazetę i piankę (widok po usunieciu zakrywającego prace szpachlowania)
I zeby nie bylo ze tylko w Polsce sa "fachowcy", a w Niemczech to najwyzsza jakosc i w ogule, zalaczam zdjecia montazu drzwi wykonanego przez autoryzowanego partnera firmy Weru. Montaz byl wykonany 3 lata temu.