klin w oknie
klin w oknie
Witanm Szanowne Towarzystowo
mój kolega zakupił wraz z montażem okna w firmie X dilera jednego z największych producentów okien w tym pięknym kraju
nieztety okna po 2 miesiącah użytkowania zaczeły się żle otwierac pojawiły sie problemy z domknięciem i przedmuchy
oczywiście reklamacja przyjechali poregulowali i po miesiącu znowu to samo
więc przyjechali ponownie i stwierdzili żę:
okna się wypaczyły z powodu żę po montażu tychżę okien zostały usunięte kliny montażowe ( te plasikowe )
co toważystwo na to
mój kolega zakupił wraz z montażem okna w firmie X dilera jednego z największych producentów okien w tym pięknym kraju
nieztety okna po 2 miesiącah użytkowania zaczeły się żle otwierac pojawiły sie problemy z domknięciem i przedmuchy
oczywiście reklamacja przyjechali poregulowali i po miesiącu znowu to samo
więc przyjechali ponownie i stwierdzili żę:
okna się wypaczyły z powodu żę po montażu tychżę okien zostały usunięte kliny montażowe ( te plasikowe )
co toważystwo na to
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: klin w oknie
Pytasz o to czy kliny mogły być usunięte? Nie.. nie powinny były być.
A czy z tego powodu się wypaczyło okno? Tego nie można wykluczyć.
Czy firma mogła powiedzieć że nie da rady naprawić okna regulacją? Widocznie mogła.
A czy z tego powodu się wypaczyło okno? Tego nie można wykluczyć.
Czy firma mogła powiedzieć że nie da rady naprawić okna regulacją? Widocznie mogła.
Re: klin w oknie
Kliny podporowe jak powiedział przedmówca powinny zostać bo to one mają za zadanie przenosić obciążenia na mur. Jeżeli kolega kupił okno z montażem to ma (powinien mieć) gwarancję również na usługę montażową. Niech wyrywają i ustawiają ponownie zgodnie z wytycznymi ITB lub producenta. Spiep... montażyści!! Proponuję bardziej nagłośnić sprawę. Pozdrawiam
Re: klin w oknie
Spiep... montazyści?Hmm a z czego twierdzenie to swoje wnioskujesz kolego Loose?Bo nikt tu nie napisał że zrobili to montażyści ,nikt nie pisze że że montaż był z wykończeniem a może to była surówka i kliny zawineli budowlańcy albo ciec z budowy[ bo w domu się przyda]? Montażysta nie po to klinuje na stałe [klinami plastikowymi ] by je potem wyciągac .Więc proponuje ci wyciągnąc ALE wnioski z mojej odpowiedzi na twój post i następnym razem nie szafowac oskarżeniami .Bo montażyści nie są Ch..e do bicia i do roboty
Re: klin w oknie
Nie jestem montażystą ale zdecydowanie popieram Montera 17. Loose ,trochę ostro ale albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo jesteś wichrzycielem.
Tak ogólnie to da się zauważyć na tym forum że większości bardzo łatwo przychodzi krytykowanie innych. Wystarczy jakieś zdjęcie czy mało precyzyjny post a już wszyscy wiedzą kto co spartolił . Wydaje mi się że tu w ogóle nie powinny pojawiać się takie tematy od takich rozstrzygnięć są rzeczoznawcy, rzecznicy i inne instytucje a nie szanowne grono fachowców przy komputerach.
Tak ogólnie to da się zauważyć na tym forum że większości bardzo łatwo przychodzi krytykowanie innych. Wystarczy jakieś zdjęcie czy mało precyzyjny post a już wszyscy wiedzą kto co spartolił . Wydaje mi się że tu w ogóle nie powinny pojawiać się takie tematy od takich rozstrzygnięć są rzeczoznawcy, rzecznicy i inne instytucje a nie szanowne grono fachowców przy komputerach.
Jendrek
Re: klin w oknie
Witam
a ja zapytam JAK Panowie od regulacji stwierdzili, że usunięto kliny podporowe czy też klinujące po przekątnej - bo i te muszą pozostać - mają może skaner w oczach czy jak ?
kolejne pytanie JAKIE to wypaczenie ? dół okna ? boki ? czy jeszcze coś innego ?
brak klinów szybciej da efekt np przekoszenia całości ucieknie poziom czy też osiądzie całość ale raczej tz banan to już raczej nie tak łatwo w takim krótkim czasie.
Pozdrawiam
a ja zapytam JAK Panowie od regulacji stwierdzili, że usunięto kliny podporowe czy też klinujące po przekątnej - bo i te muszą pozostać - mają może skaner w oczach czy jak ?
kolejne pytanie JAKIE to wypaczenie ? dół okna ? boki ? czy jeszcze coś innego ?
brak klinów szybciej da efekt np przekoszenia całości ucieknie poziom czy też osiądzie całość ale raczej tz banan to już raczej nie tak łatwo w takim krótkim czasie.
Pozdrawiam
Kujowsko - pomorskie montaże http://stolarka-bydgoszcz.manifo.com/
http://www.youtube.com/channel/UCMqz34vJjgltbYyW0_iB3Ug - kilka filmów w temacie
http://www.youtube.com/channel/UCMqz34vJjgltbYyW0_iB3Ug - kilka filmów w temacie
Re: klin w oknie
Nie chciałem nikogo obrazić ale jeżeli ktoś zobaczył, że klinów tam nie ma to na 99% była to surowizna (tak wnioskuję). Jeżeli zostało niedopianowane miejsce po klinie to może i winny jest cieć. Jeżeli piana jest bez ubytku i szczelina wypełniona ciągiem to sorry ale wszyscy wiemy kto tu czego nie zrobił... Nigdy nikogo nie zamierzam bić i traktować gorzej niż sam bym chciał być traktowany a potwierdzić to mogą osoby, które mnie znają osobiście Panie Monter17.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- Grabicak
- Małomówny

- Posty: 72
- Rejestracja: sob sty 05, 2013 12:38 pm
- Lokalizacja: Gubin lubuskie
- Kontakt:
Re: klin w oknie
Zgodzę się z przedmówcami że brak klinów MOŻE i tu podkreślam MOŻE wpłynąć na wypaczenie się profilu. Ale wcale nie musi. Bo są już na rynku śruby nie wymagające klinowania. Producent tych śrub (SFS Intec) ma na to odpowiedni certyfikat.
Inne możliwe przyczyny to wg mnie:
- Okno powinno być kotwione śrubami w odległości nie przekraczającej 700mm (drzwi i balkony 500mm). Mniejsza ilość śrub może wpływać na destabilizację ramy.
- Proporcje okna i waga. Szerokie, ciężkie okna mają tendencję do opadania. Stosuje się wtedy tzw podnośniki skrzydła. Choć zakładam że mówimy to o standardowych oknach?
- Słaba stal w ramie. jedynym słusznym rozwiązaniem jest profil zamknięty w ramie. A wielu, jak to nazwałeś największych producentów stosuje stal typu "U". (świetnym przykładem jest tutaj np Drutex)
- kolor i nasłonecznienie. Ciemne profile na nasłonecznionej ścianie mocno pracują i to czasem prowadzi do deformacji okien.
Zrzucenie wszystkiego na brak klinów to pójście na łatwiznę. Dobre okno, dobrze zapianowane i właściwie zakotwione nie powinno się w mojej opinii wypaczyć nawet jak nie ma klinów.
Inne możliwe przyczyny to wg mnie:
- Okno powinno być kotwione śrubami w odległości nie przekraczającej 700mm (drzwi i balkony 500mm). Mniejsza ilość śrub może wpływać na destabilizację ramy.
- Proporcje okna i waga. Szerokie, ciężkie okna mają tendencję do opadania. Stosuje się wtedy tzw podnośniki skrzydła. Choć zakładam że mówimy to o standardowych oknach?
- Słaba stal w ramie. jedynym słusznym rozwiązaniem jest profil zamknięty w ramie. A wielu, jak to nazwałeś największych producentów stosuje stal typu "U". (świetnym przykładem jest tutaj np Drutex)
- kolor i nasłonecznienie. Ciemne profile na nasłonecznionej ścianie mocno pracują i to czasem prowadzi do deformacji okien.
Zrzucenie wszystkiego na brak klinów to pójście na łatwiznę. Dobre okno, dobrze zapianowane i właściwie zakotwione nie powinno się w mojej opinii wypaczyć nawet jak nie ma klinów.
Moje posty przedstawiają moje subiektywne zdanie i nie każdy musi się z nimi godzić.
Pozdrawiam normalnych.
Pozdrawiam normalnych.
Re: klin w oknie
Grabicak zgadzam się w z tym co napisałeś ale nie do końca.
podnośnik to standard, który powinno mieć prawie każde skrzydło. Podnośnik i jego prawidłowe ustawienie chroni również okucie przed jego uszkodzeniem i szybszym zużyciem.Grabicak pisze:- Proporcje okna i waga. Szerokie, ciężkie okna mają tendencję do opadania. Stosuje się wtedy tzw podnośniki skrzydła. Choć zakładam że mówimy to o standardowych oknach?
tu moim zdaniem ważniejsze są parametry wzmocnienia takie jak Ix i Iy niż to, że profile powinny być zamknięte. Zamknięte profile też są "odchudzane". Widziałem takie które mimo, że są zamknięte mają dodatkowe "karbowania/wytłoczenia" na sobie mające niby je usztywnić, a w rzeczywistości dobrym wkrętem i odpowiednim dociskiem da się je "przelecieć" bez wierceniaGrabicak pisze:- Słaba stal w ramie. jedynym słusznym rozwiązaniem jest profil zamknięty w ramie. A wielu, jak to nazwałeś największych producentów stosuje stal typu "U". (świetnym przykładem jest tutaj np Drutex)
- to jest częsty przypadek i to jest głównie wina producentów bo stosują takie wzmocnienia a nie inne - leci to co jest pod ręką ze stojaka. Po co zamawiać kilka rodzai wzmocnień.Grabicak pisze:- kolor i nasłonecznienie. Ciemne profile na nasłonecznionej ścianie mocno pracują i to czasem prowadzi do deformacji okien.
- dokładnie masz rację. Prędzej skrzydło się powygina niż rama.Grabicak pisze:Zrzucenie wszystkiego na brak klinów to pójście na łatwiznę. Dobre okno, dobrze zapianowane i właściwie zakotwione nie powinno się w mojej opinii wypaczyć nawet jak nie ma klinów.
e-mail: [email protected]
-
RadioReeper
- Czytelnik

- Posty: 46
- Rejestracja: wt paź 15, 2013 2:38 pm
Re: klin w oknie
Nie powinno się na własną rękę klinów wyjmować, to po pierwsze. Po 2gie mogło sie przez to to wszystko zrobić, ale nie musiało. Jeśli masz wątpliwości co don kompetencji tych ludzi wezwij na własną rękę rzeczoznawcę.
-
wladyslawbal
- Czytelnik

- Posty: 2
- Rejestracja: czw gru 05, 2013 11:29 am
Re: klin w oknie
trzeba pamiętać że różni rzeczonzawcy potrafią dać różńą wycenę. Lepiej takiego co znasz.
