prostowanie skrzydeł PCV grzałką
prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Witam. Z racji nietypowych problemów z nową stolarką PCV i brakiem odpowiedniego wątku na forum (wielokrotnie je przeglądałem) zakładam nowy wątek - mam nadzieję, że dosyć ciekawy i intrygujący.
Otóż sprawa dotyczy metody naprawy wadliwej stolarki PCV, okna i drzwi balkonowe, poprzez prostowanie grzałką. A dotyczy to wypaczonych skrzydeł- "banan" do wewnątrz - i w związku z tym nieprzyleganie uszczelek skrzydeł do ram ościeży. Jak już wspomniałem moje wątpliwości budzi metoda naprawy poprzez prostowanie skrzydeł grzałką prostującą profil. I tu moje pytanie: czy ktoś słyszał o takiej naprawie? Chcę dodać, iż odbyła się już pierwsza próba prostowania. Wykonywał ją przedstawiciel producenta profili PCV na prośbę producenta stolarki - oczywiście wszystko w ramach gwarancji. Na 18 października ekipa naprawcza jest umówiona na prostowanie następnych skrzydeł.
Efekt po pierwszej próbie jest taki, że pomiędzy uszczelkę skrzydła a ramę ościeżnicy mogę włożyć kartkę papieru, w związku z czym "naprawiacze" będą dodatkowo wymieniać w okuciach zaczepy na grubsze lecz uprzedzili, że okna mogą się ciężej otwierać/zamykać/. Ponadto po zamknięciu skrzydeł i po przyłożeniu poziomicy nadal są "banany" tyle, że mniejsze.
Proszę o opinie.
P.S. Stolarkę reklamowałem wielokrotnie a obecnie toczy się postępowanie mediacyjne przed Woj. Inspekcją Handlową. Wielokrotnie wzbraniałem się przed powyższą metodą naprawy i żądałem wymiany wadliwych skrzydeł jednak producent stolarki upierał się, po zasięgnięciu opinii producenta profili, przy prostowaniu grzałką na co w trakcie mediacji wyraziłem w końcu zgodę. Specyfikacja stolarki: system KBE 88, jednostronny orzech, pakiety trzyszybowe.
Otóż sprawa dotyczy metody naprawy wadliwej stolarki PCV, okna i drzwi balkonowe, poprzez prostowanie grzałką. A dotyczy to wypaczonych skrzydeł- "banan" do wewnątrz - i w związku z tym nieprzyleganie uszczelek skrzydeł do ram ościeży. Jak już wspomniałem moje wątpliwości budzi metoda naprawy poprzez prostowanie skrzydeł grzałką prostującą profil. I tu moje pytanie: czy ktoś słyszał o takiej naprawie? Chcę dodać, iż odbyła się już pierwsza próba prostowania. Wykonywał ją przedstawiciel producenta profili PCV na prośbę producenta stolarki - oczywiście wszystko w ramach gwarancji. Na 18 października ekipa naprawcza jest umówiona na prostowanie następnych skrzydeł.
Efekt po pierwszej próbie jest taki, że pomiędzy uszczelkę skrzydła a ramę ościeżnicy mogę włożyć kartkę papieru, w związku z czym "naprawiacze" będą dodatkowo wymieniać w okuciach zaczepy na grubsze lecz uprzedzili, że okna mogą się ciężej otwierać/zamykać/. Ponadto po zamknięciu skrzydeł i po przyłożeniu poziomicy nadal są "banany" tyle, że mniejsze.
Proszę o opinie.
P.S. Stolarkę reklamowałem wielokrotnie a obecnie toczy się postępowanie mediacyjne przed Woj. Inspekcją Handlową. Wielokrotnie wzbraniałem się przed powyższą metodą naprawy i żądałem wymiany wadliwych skrzydeł jednak producent stolarki upierał się, po zasięgnięciu opinii producenta profili, przy prostowaniu grzałką na co w trakcie mediacji wyraziłem w końcu zgodę. Specyfikacja stolarki: system KBE 88, jednostronny orzech, pakiety trzyszybowe.
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
KBE ma takie pomysły
Co to za innowacyjne urządzenie ta "grzałka prostująca profil"
Zaczepy na grubsze
Naprawiać mogą próbować bo takie prawo ma producent i pewnie zapisane ma to w druku gwarancji - oczywiście naprawa musi być skuteczna więc wszystkie chwyty dozwolone łącznie z wróżeniem z fusów, tarotem i innymi cudami.
Pytanie czy producent nie nawywijał z gabarytami konstrukcji i dał odpowiednie wzmocnienie w profilach + otwory odprężające
Kolejne to jak była przechowywana stolarka i transportowana
Co to za okucie, które nie zapewnia szczelności
pytań można wiele sformułować
e-mail: [email protected]
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Witam Kuba N.
Dzisiaj mam zapowiedzianą drugą wizytę serwisu do prostowania skrzydeł grzałką. Po pierwszej próbie, jak wspomniałem wcześniej, nie udało się do końca wyprostować i będą wymieniać grubsze zaczepy w okuciach. Okucia to G-U. Prawdopodobnie masz rację co do przekroczenia przez producenta gabarytów konstrukcji skrzydeł i dał za cienkie wzmocnienia wewnętrzne. Dowiedziałem się o tym nieoficjalnie od przedstawiciela producenta profili, który skrzydła prostuje - "robi to w ramach pomocy dla producenta okien" (jego wypowiedź oczywiście nieoficjalna) i i nie dali gwarancji producentowi okien na przewymiarowane konstrukcje o czy ja nie zostałem poinformowany. Poprosiłem producenta okien o dostarczenie karty technicznej (karty systemowej KBE) wyrobu z określeniem materiałów z jakich stolarka została wykonana a w szczególności zastosowanych wzmocnień i oczywiście odpowiedzi nie uzyskałem. Natomiast metoda prostowania grzałką to faktycznie wewnętrzny "patent" producenta profili - z czego można wnioskować , iż wielokrotnie mieli już z tym problemy i coś "wymyślili". Wielokrotnie, przed ostateczną zgodą na prostowanie konsultowałem się z innymi producentami stolarki PCV oraz montażystami, nawet z Panem Płońskim, specjalistą z Instytutu Techniki Budownictwa w Warszawie i nikt o takiej metodzie nie słyszał. Niestety zgodziłem się, w ramach prowadzonych mediacji przed inspekcją handlową.
Po dzisiejszej wizycie i jej efektach będę informował forum na bieżąco. Pozdrawiam.
A może ktoś jednak słyszał i zetknął się z prostowaniem skrzydeł grzałką?
Poradźcie co mam dalej robić, gdyż w efekty naprawy nie wieżę a zwłaszcza w późniejsze wieloletnie bezproblemowe użytkowanie stolarki.
Dzisiaj mam zapowiedzianą drugą wizytę serwisu do prostowania skrzydeł grzałką. Po pierwszej próbie, jak wspomniałem wcześniej, nie udało się do końca wyprostować i będą wymieniać grubsze zaczepy w okuciach. Okucia to G-U. Prawdopodobnie masz rację co do przekroczenia przez producenta gabarytów konstrukcji skrzydeł i dał za cienkie wzmocnienia wewnętrzne. Dowiedziałem się o tym nieoficjalnie od przedstawiciela producenta profili, który skrzydła prostuje - "robi to w ramach pomocy dla producenta okien" (jego wypowiedź oczywiście nieoficjalna) i i nie dali gwarancji producentowi okien na przewymiarowane konstrukcje o czy ja nie zostałem poinformowany. Poprosiłem producenta okien o dostarczenie karty technicznej (karty systemowej KBE) wyrobu z określeniem materiałów z jakich stolarka została wykonana a w szczególności zastosowanych wzmocnień i oczywiście odpowiedzi nie uzyskałem. Natomiast metoda prostowania grzałką to faktycznie wewnętrzny "patent" producenta profili - z czego można wnioskować , iż wielokrotnie mieli już z tym problemy i coś "wymyślili". Wielokrotnie, przed ostateczną zgodą na prostowanie konsultowałem się z innymi producentami stolarki PCV oraz montażystami, nawet z Panem Płońskim, specjalistą z Instytutu Techniki Budownictwa w Warszawie i nikt o takiej metodzie nie słyszał. Niestety zgodziłem się, w ramach prowadzonych mediacji przed inspekcją handlową.
Po dzisiejszej wizycie i jej efektach będę informował forum na bieżąco. Pozdrawiam.
A może ktoś jednak słyszał i zetknął się z prostowaniem skrzydeł grzałką?
Poradźcie co mam dalej robić, gdyż w efekty naprawy nie wieżę a zwłaszcza w późniejsze wieloletnie bezproblemowe użytkowanie stolarki.
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Myślę, że forumowicze mi wybaczą ale zacznę od anegdoty:
„Dawno temu na Akademii Medycznej podczas egzaminu profesor zadaje pytanie studentce z zakresu techniki porodowej mając przed sobą żywy podmiot do omówienia. Studentka bez zbędnej zwłoki stwierdziła, że w prezentowanym przykładzie należy zastosować technikę porodu kleszczowego. Tutaj nastąpił komentarz egzaminatora – dziecko moje !!!, niech Pani weźmie te kleszcze do ręki, mocno trzaśnie w głowę ojca tego dziecka, to uśmiercisz w ten sposób już całą rodzinę.”
Taką samą karkołomną ewolucję wykonał dawca tego wniosku godnego opatentowania.
Podejrzewam, że wcześniejsze jego doświadczenia związane są z problematyką wtryskowego przetwórstwa tworzyw gdzie stosuje się proces tzw. odprężania (wysoka temperatura) w celu przyspieszonego złagodzenia naprężeń oraz osiągnięcia stabilizacji wymiarowej wyrobu. Proces przebiega wtedy w podwyższonej temperaturze i ma na celu mn.:
- osiągnięcie lepszej stabilności termicznej,
- poprawa rekrystalizacji co zmniejsza tzw. skurcz wtórny nawet o (+,-)0,4% dla wyrobu technicznego,
Trzeba by dużo czasu aby wyczerpać ten temat, a póki co - „palniki w dłoń” bo jest to sposób na uśmiercenie jeszcze nie najgorzej funkcjonującej stolarki PVC.
PS. takie gnioty i pseudo usługi trzeba i należy przeganiać !
„Dawno temu na Akademii Medycznej podczas egzaminu profesor zadaje pytanie studentce z zakresu techniki porodowej mając przed sobą żywy podmiot do omówienia. Studentka bez zbędnej zwłoki stwierdziła, że w prezentowanym przykładzie należy zastosować technikę porodu kleszczowego. Tutaj nastąpił komentarz egzaminatora – dziecko moje !!!, niech Pani weźmie te kleszcze do ręki, mocno trzaśnie w głowę ojca tego dziecka, to uśmiercisz w ten sposób już całą rodzinę.”
Taką samą karkołomną ewolucję wykonał dawca tego wniosku godnego opatentowania.
Podejrzewam, że wcześniejsze jego doświadczenia związane są z problematyką wtryskowego przetwórstwa tworzyw gdzie stosuje się proces tzw. odprężania (wysoka temperatura) w celu przyspieszonego złagodzenia naprężeń oraz osiągnięcia stabilizacji wymiarowej wyrobu. Proces przebiega wtedy w podwyższonej temperaturze i ma na celu mn.:
- osiągnięcie lepszej stabilności termicznej,
- poprawa rekrystalizacji co zmniejsza tzw. skurcz wtórny nawet o (+,-)0,4% dla wyrobu technicznego,
Trzeba by dużo czasu aby wyczerpać ten temat, a póki co - „palniki w dłoń” bo jest to sposób na uśmiercenie jeszcze nie najgorzej funkcjonującej stolarki PVC.
PS. takie gnioty i pseudo usługi trzeba i należy przeganiać !
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
kupić przedmiot bez gwarancji to ja sobie jako firma mogę kupić od producenta. Wprowadzanie przedmiotu niebezpiecznego w obieg (dla ludu pracującego miast i wsi) to już jest ścigane i traktowane jako przestępstwo. Jeśli produkt przewymiarowany i bez gwarancji to jakim cudem został ci sprzedany?
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Witam. Towar został sprzedany mi z gwarancją producenta, na co posiadam dowód w postaci karty gwarancyjnej podbitej przez sprzedawcę - autoryzowany punkt sprzedaży producenta. Sprawa nieudzielenia mi gwarancji wynikła w trakcie prowadzonego sporu mediacyjnego przed inspekcją handlową gdzie producent przedstawił argument w postaci jakiegoś dokumentu, w którym rzekomo "własnoręcznym" podpisem potwierdziłem przyjęcie do wiadomości tego faktu. Nadmienić chcę, iż dokument został spreparowany na potrzeby mediacji a podpis został sfałszowany i nawet nie jest do mojego podobny, o czym powiadomiłem inspekcję handlową. Ale to już oddzielny temat i raczej do rozstrzygnięcia inną drogą, do czego się przymierzam.
Wracając do prostowania grzałką to jestem po drugiej turze (18.10br w piątek) wykonywania tej czynności. Dodatkowo zamontowano we wszystkich skrzydłach grubsze zaczepy na okuciach co dodatkowo ma poprawić efektywność prostowania (grzania) skrzydeł i usprawnić ich działanie. Teoretycznie wygląda to lepiej i skrzydła w miarę prosto przylegają do ram jednak trochę ciężej się zamykają. Banany do wewnątrz są znacznie mniejsze. Jednak mam duże obawy co do dalszej eksploatacji okien i drzwi balkonowych a zwłaszcza ich trwałości po prostowaniu. Będę chyba musiał zlecić fachową ekspertyzę uwzględniającą pomiary zastosowanych wzmocnień wewnętrznych (zwłaszcza grubości zastosowanej stali) oraz na stan techniczny stolarki po wykonanej naprawie bo skrzydła nadal nie są proste. Na razie pozostaje mi eksploatacja stolarki i obserwowanie zachowania jej przy różnych temperaturach zewnętrznych - przed nami zima, wiosna, potem lato i zobaczymy. Gwarancja jeszcze ważna przez trzy lata. Aha, podczas prostowania wynikła jeszcze jedna sprawa a mianowicie stwierdzono złe obsadzenie dwuskrzydłowego okna w sypialni, tzn. cała rama wraz z skrzydłami jest wygięta do wewnątrz i zalecono poprawę montażu całego okna gdyż prostowanie wygiętego skrzydła nie ma sensu. Ewentualne prostowanie grzałką zostanie wykonane po powtórnym obsadzeniu całego okna. Całe szczęście, że jeszcze go nie obrobiłem, będzie łatwiej. A tak w ogóle chyba jestem zbyt cierpliwy i mam tego powoli dość z uwagi na czas trwania tej zabawy tzn. już prawie 15-ście miesięcy.
P.S.
Może znacie jakiegoś rzeczoznawcę z okolić Olsztyna?
Wracając do prostowania grzałką to jestem po drugiej turze (18.10br w piątek) wykonywania tej czynności. Dodatkowo zamontowano we wszystkich skrzydłach grubsze zaczepy na okuciach co dodatkowo ma poprawić efektywność prostowania (grzania) skrzydeł i usprawnić ich działanie. Teoretycznie wygląda to lepiej i skrzydła w miarę prosto przylegają do ram jednak trochę ciężej się zamykają. Banany do wewnątrz są znacznie mniejsze. Jednak mam duże obawy co do dalszej eksploatacji okien i drzwi balkonowych a zwłaszcza ich trwałości po prostowaniu. Będę chyba musiał zlecić fachową ekspertyzę uwzględniającą pomiary zastosowanych wzmocnień wewnętrznych (zwłaszcza grubości zastosowanej stali) oraz na stan techniczny stolarki po wykonanej naprawie bo skrzydła nadal nie są proste. Na razie pozostaje mi eksploatacja stolarki i obserwowanie zachowania jej przy różnych temperaturach zewnętrznych - przed nami zima, wiosna, potem lato i zobaczymy. Gwarancja jeszcze ważna przez trzy lata. Aha, podczas prostowania wynikła jeszcze jedna sprawa a mianowicie stwierdzono złe obsadzenie dwuskrzydłowego okna w sypialni, tzn. cała rama wraz z skrzydłami jest wygięta do wewnątrz i zalecono poprawę montażu całego okna gdyż prostowanie wygiętego skrzydła nie ma sensu. Ewentualne prostowanie grzałką zostanie wykonane po powtórnym obsadzeniu całego okna. Całe szczęście, że jeszcze go nie obrobiłem, będzie łatwiej. A tak w ogóle chyba jestem zbyt cierpliwy i mam tego powoli dość z uwagi na czas trwania tej zabawy tzn. już prawie 15-ście miesięcy.
P.S.
Może znacie jakiegoś rzeczoznawcę z okolić Olsztyna?
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Jak ja kocham takie sytuacje
Duże gabaryty których nie powinno się wykonywać, bo przekraczają zalecenia dostawcy profli. "Producent" za pomocą "sprzedawcy" nie przepuści takiej okazji i wciśnie swój cudowny produkt. O braku gwarancji "zapomną" poinformować Kleinta, albo Klient udaje że nie usłyszał, bo w końcu znalazł przecież firmę, która się zna (bo inne które mu odmówiły takich gabarytów to widocznie "cieniasy").
Zbychu - nie tak było?
Duże gabaryty których nie powinno się wykonywać, bo przekraczają zalecenia dostawcy profli. "Producent" za pomocą "sprzedawcy" nie przepuści takiej okazji i wciśnie swój cudowny produkt. O braku gwarancji "zapomną" poinformować Kleinta, albo Klient udaje że nie usłyszał, bo w końcu znalazł przecież firmę, która się zna (bo inne które mu odmówiły takich gabarytów to widocznie "cieniasy").
Zbychu - nie tak było?
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Do finlandia.
Otóż "trochę" się mylisz. Gwarancję pisemną producenta (producent, sprzedawca i montażysta to jedna firma) na okres 5-ciu lat posiadam i to oryginał dokumentu. Na podstawie tej gwarancji reklamuję towar. Sprawa "rzekomego" jej braku wynikła na etapie prowadzonych mediacji przed inspekcją handlową - przypomnę, iż ja upierałem przy wymianie wygiętych skrzydeł a gwarant proponował cały czas jedyną "słuszną" metodę prostowania grzałką, o której zresztą nikt wcześniej nie słyszał. Ja w trakcie mediacji wyraziłem jednak zgodę na grzanie w celu wykazania przed mediatorem dobrą wolę polubownego zakończenia sporu. Także sprawa "braku?" gwarancji jest znacznie poważniejsza i prawdopodobnie skieruje do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na moja niekorzyść w postaci fałszowania dokumentów, których nigdy na oczy nie widziałem, w tym podrobienie i to nieudolnie mich podpisów. Dokument ten producent przedstawił przed mediatorem inspekcji handlowej twierdząc, że o nieudzieleniu gwarancji na okna pozagabarytowe byłem w pełni świadomy, ot co. Zresztą o posiadaniu gwarancji poinformowałem mediatora dostarczając jej kopię.
Przed wyborem, dostawcy stolarki odwiedziliśmy kilka firm, gdzie zawsze przedstawialiśmy interesujące nas wymiary okien i drzwi balkonowych i nikt nie uprzedzał nas przy wycenie, że są to wymiary niestandardowe, nie podlegające udzieleniu gwarancji. Natomiast sprawa rzekomej mojej wiedzy o braku gwarancji na okna niestandardowe,jak wspomniałem powyżej i w wcześniejszym poście wyszła nie jako na jaw podczas pierwszej naprawy przez prostowanie. Otóż przedstawiciel producenta profili, który je prostował chyba się trochę rozpędził w trakcie wspólnej, podczas naprawy pogawędki i wspomniał o tym, że uprzedzali producenta o niestandardowych wymiarach niektórych okien i że nie będą w stanie udzielić na nie gwarancji ale jak już wspomniałem producentowi stolarki a nie mi. I stąd całe zamieszanie z tym faktem, po prostu dostawca(zarazem producent stolarki) w ten sposób chce ukryć popełniony błąd w trakcie produkcji (prawdopodobnie zbyt słabe wzmocnienia w profilach) i nie jako wyłgać się z tego błędu a producent profili, w ramach współpracy mu w tym pomaga.
I dlatego skłaniam się ku dokonaniu ekspertyzy przez rzeczoznawce, który oceniłby w jakim stanie technicznym okna (np. czy skrzydła nie są powichrowane) się mają po prostowaniu i co jest w środku profili - podobno są takie metody. Dlatego jeszcze raz zwracam się do forumowiczów z pytaniem: czy ktoś zna rzeczoznawcę stolarki PCV z okoli Olsztyna a może ktoś miał podobne problemy i np. przebrnął procedurę sądową w sporze z producentem stolarki?
Otóż "trochę" się mylisz. Gwarancję pisemną producenta (producent, sprzedawca i montażysta to jedna firma) na okres 5-ciu lat posiadam i to oryginał dokumentu. Na podstawie tej gwarancji reklamuję towar. Sprawa "rzekomego" jej braku wynikła na etapie prowadzonych mediacji przed inspekcją handlową - przypomnę, iż ja upierałem przy wymianie wygiętych skrzydeł a gwarant proponował cały czas jedyną "słuszną" metodę prostowania grzałką, o której zresztą nikt wcześniej nie słyszał. Ja w trakcie mediacji wyraziłem jednak zgodę na grzanie w celu wykazania przed mediatorem dobrą wolę polubownego zakończenia sporu. Także sprawa "braku?" gwarancji jest znacznie poważniejsza i prawdopodobnie skieruje do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na moja niekorzyść w postaci fałszowania dokumentów, których nigdy na oczy nie widziałem, w tym podrobienie i to nieudolnie mich podpisów. Dokument ten producent przedstawił przed mediatorem inspekcji handlowej twierdząc, że o nieudzieleniu gwarancji na okna pozagabarytowe byłem w pełni świadomy, ot co. Zresztą o posiadaniu gwarancji poinformowałem mediatora dostarczając jej kopię.
Przed wyborem, dostawcy stolarki odwiedziliśmy kilka firm, gdzie zawsze przedstawialiśmy interesujące nas wymiary okien i drzwi balkonowych i nikt nie uprzedzał nas przy wycenie, że są to wymiary niestandardowe, nie podlegające udzieleniu gwarancji. Natomiast sprawa rzekomej mojej wiedzy o braku gwarancji na okna niestandardowe,jak wspomniałem powyżej i w wcześniejszym poście wyszła nie jako na jaw podczas pierwszej naprawy przez prostowanie. Otóż przedstawiciel producenta profili, który je prostował chyba się trochę rozpędził w trakcie wspólnej, podczas naprawy pogawędki i wspomniał o tym, że uprzedzali producenta o niestandardowych wymiarach niektórych okien i że nie będą w stanie udzielić na nie gwarancji ale jak już wspomniałem producentowi stolarki a nie mi. I stąd całe zamieszanie z tym faktem, po prostu dostawca(zarazem producent stolarki) w ten sposób chce ukryć popełniony błąd w trakcie produkcji (prawdopodobnie zbyt słabe wzmocnienia w profilach) i nie jako wyłgać się z tego błędu a producent profili, w ramach współpracy mu w tym pomaga.
I dlatego skłaniam się ku dokonaniu ekspertyzy przez rzeczoznawce, który oceniłby w jakim stanie technicznym okna (np. czy skrzydła nie są powichrowane) się mają po prostowaniu i co jest w środku profili - podobno są takie metody. Dlatego jeszcze raz zwracam się do forumowiczów z pytaniem: czy ktoś zna rzeczoznawcę stolarki PCV z okoli Olsztyna a może ktoś miał podobne problemy i np. przebrnął procedurę sądową w sporze z producentem stolarki?
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: prostowanie skrzydeł PCV grzałką
Nie neguję tego że zostałeś oszukany a fałszowanie podpisów jest praktyką karygodną i dziwię sie, że jeszce nie padła nazwa firmy, bo zasługuje na potępienie.
Ale jak widzę potwierdza się moje myślenie:
- producent okien wie, jakie gabryty może zrobić, to tabele statyczne to podstawa do opracowania cennika i wyznaczenia granic produkcji. Stal ma niewiele do rzeczy - nie powino się nią ratować sytuacji gdzie profil już "nie wydaje". Ale to tylko dywagacje, bo nie znamy wymiarów Twoich okien.
Ale jak widzę potwierdza się moje myślenie:
- producent okien wie, jakie gabryty może zrobić, to tabele statyczne to podstawa do opracowania cennika i wyznaczenia granic produkcji. Stal ma niewiele do rzeczy - nie powino się nią ratować sytuacji gdzie profil już "nie wydaje". Ale to tylko dywagacje, bo nie znamy wymiarów Twoich okien.


