Dlaczego dilerzy niedbaja o monterow!!!
-
Glass-Mont
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: śr sty 30, 2008 8:54 am
- Lokalizacja: Śląsk
Dlaczego dilerzy niedbaja o monterow!!!
Wrzucam temat do dyskusji poniewaz dzialam na tym rynku juz pare ladnych lat i nie widze zadnych zmian. Jako podwykonawca zmuszony jestem do wspolpracy z wieloma punktami aby jakos zapewnic sobie ciaglasc zlecen ale to co wyprawiaja dilerzy to juz przechodzi wszelkie wyobrazenie. Cale tygodnie musze inwestowac w jego (czyt. dilera) robote (czyli piany, reszta materialow, paliwo, pracownik) i jeszcze sie doslownie prosic o wlasne pieniadze. Wymowki sa rozne albo nie ma ksiegowej albo nie ma koordynatora, ktory moze policzyc wszystkie metry albo w koncu "Prezesa", ktory wyplaca pieniadze ale pojechal na dwa tyg. w Alpy na narty. Nie chce tutaj obrazac uczciwych przedstawicieli poniewaz znam takowych ale niektorzy to rzeczywiscie nadaja sie tylko do sprzedawania pietruszki na targu. Pozdrawiam
'Jako podwykonawca zmuszony jestem do wspolpracy z wieloma punktami aby jakos zapewnic sobie ciaglasc zlecen" - dziwne. Monterzy moi jak i moich kolegów nie mają czasu myśleć o fuchach,irlandii i pracy u kogoś. Widocznie coś jest nie tak skoro pracujesz nie u jednego, stałego dostarczyciela prac
"Cale tygodnie musze inwestowac w jego (czyt. dilera) robote (czyli piany, reszta materialow, paliwo, pracownik)" - rozumiem że chciałbyś mieć wszystko podane na stanowisko pracy. Wniosek jeden - taśma w fabryce czekolady. Opłacony ZUS , pensja na czas, ciepło,słodko. Radzę przemyśleć - bez złośliwości - czy nie byłoby to najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. Budowlanka to twarda rzecz.
"Cale tygodnie musze inwestowac w jego (czyt. dilera) robote (czyli piany, reszta materialow, paliwo, pracownik)" - rozumiem że chciałbyś mieć wszystko podane na stanowisko pracy. Wniosek jeden - taśma w fabryce czekolady. Opłacony ZUS , pensja na czas, ciepło,słodko. Radzę przemyśleć - bez złośliwości - czy nie byłoby to najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. Budowlanka to twarda rzecz.
-
Glass-Mont
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: śr sty 30, 2008 8:54 am
- Lokalizacja: Śląsk
wspolpracuje z czterema punktami akutalnie, a to tylko dlatego, ze mam dwie brygady i musze jakos zapewnic ciaglosc montazy, co do tych materialow ok. ale np. jesli mamy sie rozliczac w poniedzialek to to robimy, a nie ze trzeba dalej inwestowac. Uwazam, ze moja pozycja na rynku nie jest zla, z jednym punktem wspolpracuje od 6-ciu lat i jakos nie ma spiec. Zaluje bardzo, ze nie wspolpracuje z jednym punktem, ktory dalby mi dziennie zlecenia.
-
Glass-Mont
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: śr sty 30, 2008 8:54 am
- Lokalizacja: Śląsk
Znam to trew, moi tez sie tak wylamuja i czesto jest tak, ze w sobote mam 5 okien i ze wspolikiem je montuje, kiedy wroca czasy gdy ekipa robila 150 mb tygodniowo i to za mniejsze pieniadze niz teraz.trew pisze:To dość dziwne, mogę powiedzieć że mam biegunowo odległe spostrzeżenia. Podpisuję z podwykonawcą umowę, daję montaże dzień za dniem (6 dni w tygodniu), płacę w każdy poniedziałek gotówką. I co się okazuje??? W soboty to my montować nie chcemy, kończyć pracę chcemy o 15.00. Efekt jest taki, że panowie montują po 50-80 mb tygodniowo i zaczynają biadolić, że stawki są niskie. W du.....ach się widać po przewracało. Na szczęście w dalszym ciągu sporo ludzi pyta o pracę.
-
Glass-Mont
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: śr sty 30, 2008 8:54 am
- Lokalizacja: Śląsk
"Cale tygodnie musze inwestowac w jego (czyt. dilera) robote (czyli piany, reszta materialow, paliwo, pracownik)" - rozumiem że chciałbyś mieć wszystko podane na stanowisko pracy." Pracuje jako podwykonawca takze materialy zapewniam ja, chodzi mi tylko o terminowosc platnosci. Widze komarko1, ze dbasz o monterow i to sie chwali, tylko dlaczego nie ma wiecej takich jak Ty. Pozdrawiam
-
miroslaw
odp.
Jeden taki mi opowiadał o takich.Gosc chciał 100zł wyrwac (za jaka sprace na zaś)a ten w Alpy i po powrocie do kolegi wychodzi z merola i mowi:ty ...wiesz...tak chlałem przez tydzien ze jeszcze tydzien i alkoholikiem bym został.Szlag mnie trafia bo cwaniaków rżnacych małe firmy jest dużo.Robiłem ekspresy z dnia na dzien na 21 stopni mrozu a jak przyszlo do wyplaty to telefony odbierali dwa tygodnie pózniej.



