Skarbowy

Jaco

Skarbowy

Post autor: Jaco »

Kontroluje mnie urząd skarbowy. Stosują trochę dziwne narzędzia kontroli bo po sprawdzeniu faktur wzywają klientów, którzy kupili u mnie okna na "przesłuchanie w charakterze świadka". Jestem dealerem okien w niedużym mieście i taka nagonka niszczy mi wypracowany rynek. Klienci skarżą się, że mają przeze mnie "nieprzyjemnośći", że przesłuchują ich "jak bandytów" itp. Taki klient, choćby był zadowolony, po takim przesłuchaniu na pewno mnie nikomu nie poleci. Co robić? Czy można złożyć zażalenie na zastosowaną formę kontroli? Może już ktoś z Forumowiczów coś takiego przerabiał? Poradźcie coś. :cry:
Pozdrawiam

oknoAD


Gość

Post autor: Gość »

To się nazywa kontrola krzyżowa. Co prawda pracuję w innej branży, ale parę razy już to przerabiałam. Po prostu jestem księgową. Żadne zażalenie nic tu nie pomoże. Jedyne co możesz zrobić to uprzedzić niektórych klientów, że może ich wezwać US. A do innych zadzwonić i przeprosić za niedogodności. To nie Twoja wina, że w naszym kraju każdego kto prowadzi jakąkolwiek działalność gospodarczą z góry traktuje się jak bandytę i złodzieja. Oni po prostu szukają kasy do budżetu, a jednocześnie premii dla siebie. Od każdego wydanego domiaru maja premię, a nawet jak okaże się, że nie mieli racji i NSA wyda wyrok korzystny dla podatnika to urzędasy jej nie zwracają. Tylko zanim NSA wyda wyrok to firmy dawno już nie ma. Zajmują konta bankowe, ty tracisz płynność finansową, tracisz dostawców, a i majątek prywatny nie jest bezpieczny. Trzymam za Ciebie kciuki, głowa do góry, życzę pomyślnego końca kontroli i duuużo cierpliwości. Jak masz pytania to pisz, zajrzę tu jeszcze.
Gość

Post autor: Gość »

dddddd
Jaco

Ufff...

Post autor: Jaco »

Mam protokół. Bez zastrzeżeń. Ale co mi krwi napsuli. No i przy okazji rynku. Teraz mam trochę więcej niezadowolonych klientów, bo ciężko żeby był ktoś zadowolony gdy go "mafia skarbowa" bieże na spytki.
Pozdrawiam i dzięki za kciuki.

P.S. Panie Krzysztofie gratuluję bystrości, że to byłem ja :)
krzyś

Post autor: krzyś »

Mówiłem, że trzeba być optymistą . Wpadnę niebawem na jakąś pogawędkę . Przemyśli Pan dlaczego US mógł być tak drobiazgowy?
Powodzenia...

PS Kto Panu wymyśla te ksywki ?
Gość

Post autor: Gość »

popieram

Gość

Post autor: Gość »

A masz certyfikat lub chociażby deklarację zgodności. Takich kontroli będzie coraz więcej - to dyrektywa Unijna - wyeliminować tych co sprzedają bez wymaganych dokumentów. To dopiero początek akcji!!!!!!!!!
Jaco

O co pytasz?

Post autor: Jaco »

Pytasz o certyfikaty na montaż czy o certyfikaty na sprzedawane wyroby?
Poza tym słyszałem, ze po wejściu do uni certyfikatem ITB można bedzie sobie tyłek wytrzeć i wywalić kasę na "lepsze" certyfikaty unijne.
Albo będzie to wyglądało tak:
Chcesz exportować towary do Niemiec. Niemcy mówią - ja ja gut polisz certyfikaty gut - ale wśród swoich wymagań wymienią jakis tam certyfikat unijny, który musisz mieć (bo inaczej nici z handlu) mimo, ze masz równoważny polski. Następnie "zasugerują" Ci "swój" instytut w którym należy dokonać certyfikacji, a ten zleci wykonanie roboty instytutowi, którego certyfikat trzymasz w grści. Zapłacisz tyle samo tylko, że nie złotych a euro.
Tak to widzę.
Pozdrawiam
Gość

Post autor: Gość »

No to nie masz certyfikatu - tego na Polskę i stąd te Twoje problemy.
Zamiast wycierać tyłek będziesz wycierał oczy ze zdumienia jak Ci dowalą domiar.
Jaco

O co Ci chodzi?

Post autor: Jaco »

O co Ci chodzi Gościu? Wszystkie oferowane przeze mnie wyroby posiadają dopuszczenia do stoasowania w budownictwie w tym także certyfikaty ITB na okna a także na podzespoły z których są zrobione. Przynajmniej tak zapewniają mnie dostawcy okien. Nie wyobrażam sobie certyfikatu ITB na parapety z konglomeratu, więc napisz o co Ci chodzi, bo według posiadanej wg mnie wiedzy (art. 10 pkt. 2. ust. 1. prawa budowlanego) to wszystko u mnie jest ok.
Pozdrawiam
Gość

Post autor: Gość »

Obowiązuje certyfikat na znak bezpieczeństwa B i certyfikat [lub deklaracja] zgodności z aprobatą na okna. Pozostałe certyfikaty [ na okucia, uszczelki] są nieistotne.
Jak producenci okien deklarują, że mają wymagane certyfikaty to zażądaj ich od nich i sprawdź je w Instytucie Techniki Budowlanej.
Lub po prostu zadzwoń do Zespołu Certyfikacji Wyrobów Budowlanych - Warszawa, uil. Filtrowa 1 tel 22/8250471 [centrala] i poproś o połączenie z tym zespołem. Jak podasz nazwę firmy to Ci podadzą czy firma ma certyfikat. Będziesz spał spokojnie. Nie będą Cię nachodzić jakieś podejrzane komisje i nie będą Ci wystraszać klientów.
Jaco

Dzięki

Post autor: Jaco »

mam sprawdzonych dostawców, ale gdybym chciał któregoś zmienić to zacznę od sprawdzenia na sposób wskazany przez Ciebie.
Dzięki
ODPOWIEDZ