Wtórny przyrost piany
Wtórny przyrost piany
Proszę o informacje czy spotkaliście się w ostatnim czasie z wtórnym przyrostem piany.tzn. okna były montowane w marcu w surowym stanie wszystko było OK do lipca do momentu tynkowania następnie w oknach na stronie północnej piana przyrosła i wygieła ramy.Piana była markowa i podczas montażu była kładziona na dwa razy i mocno zlewana wodą.Proszę o pomoc w wyjaśnieniu co mogło być przyczyną.
Re: Wtórny przyrost piany
OKOŁO 5 LAT TEMU MIALEM PROBLEM Z SOUDALEM ,TA SAMA HISTORIA PO MIESĄCU LUB DWÓCH WYGIĘTE RAMY OKIENNE ORAZ STALOWE FUTRYNY OD DZWI
(PORTA AGAT) ZMIENIŁEM NA WURTH NARAZIE OK CHOĆ ZAMIERZAM WYPRÓBOWAĆ ILLBRUKA
(PORTA AGAT) ZMIENIŁEM NA WURTH NARAZIE OK CHOĆ ZAMIERZAM WYPRÓBOWAĆ ILLBRUKA
Re: Wtórny przyrost piany
Też tego doświadczyłem i o dziwo z SOUDAL-em , sytuacja taka ma miejsce jak są duże luzy lub miejscowe ubytki , piana tam dociera ale nie w pełni zastyga , pozostaje kluch który czeka na odpowiedni moment , mógł utwardzić się pod wpływem wilgoci z tynków i zwiększył swoją objętość.
Lepiej stosować piany niskorozprężne i dyblowanie ościeżnic , od roku stosujemy Tytana i narazie OK.
Lepiej stosować piany niskorozprężne i dyblowanie ościeżnic , od roku stosujemy Tytana i narazie OK.
-
solidnafirma38
- Profesjonalista

- Posty: 302
- Rejestracja: wt lut 05, 2008 10:08 am
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Kontakt:
Re: Wtórny przyrost piany
Z pianami zimowymi tak się zdarza , jak przyjdzie lato lubią trochę podrosnąć 
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Wtórny przyrost piany
Zdarzyło się kiedyś innej markowej firmie (chociaż markę ma nie w pianach) - że w puszkach pistoletowych poszła wysokoprężna, do tego coś pokręcili i tak wlaśnie się działo po pół roku..
Ja z Illbruckiem nie mialem tego problemu. Jeszcze ?
Ja z Illbruckiem nie mialem tego problemu. Jeszcze ?
Re: Wtórny przyrost piany
mam inną teorie na ten temat nie ma co winić piany , soudal jest w edług mnie jedną z leprzych wraz z illbrukiem , winy dopatrywał bym się w sposobie montażu . kłopoty montażowe mineły z momentem dyblowania ościeżnic , przy kotwach w więkrzości występowało skręcenie ramiaka .
okna są tyle warte ,ile ktoś za nie jest wstanie zapłacić.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Wtórny przyrost piany
To zalezy jakej kotwy używasz. Tej dawanej gratis do okna? (pewna firma dawała średnio 4 szt na 034 do tego blaszka cienka jak diabli.. i już ich nie sprzedaję).krakus pisze:mam inną teorie na ten temat nie ma co winić piany , soudal jest w edług mnie jedną z leprzych wraz z illbrukiem , winy dopatrywał bym się w sposobie montażu . kłopoty montażowe mineły z momentem dyblowania ościeżnic , przy kotwach w więkrzości występowało skręcenie ramiaka .
Kupuję kotwy do pcv i do drewna od jednego wytwórcy. Ta do pcv jest o polowę tańsza. Ale i o połowę cieńsza..
Do drewna na 034 zużywam min. 10 kotew i nie mam problemów ze skręceniami..
-
solidworks
- Czytelnik

- Posty: 3
- Rejestracja: pt sie 27, 2010 11:45 am
Re: Wtórny przyrost piany
Witam, temat z przed roku, ale ja obecnie mam podobny problem z Penosilem, więc pozwolę sobie odświeżyć. Jak przyszły letnie upały, okna przygrzała wysoka temperatura to piana powypychała ramy, a w kilku przypadkach też parapety.. Wcześniej od momentu montażu było wszystko ok, a montowane były od 2 do 10 mies. wcześniej, dopiero jak dostały temperatury to zaczęło wypychać ramy. Czy miał ktoś podobne problemy z pianą marki Penosil..? Uważam, że to tylko i wyłącznie wina piany, bo montowałem też na Illbruka, Soudala, Tytana i było wszystko dobrze, tylko z tym Penosilem teraz mam pełno reklamacji. Napiszcie jakie macie doświadczenia z tą pianą..
Re: Wtórny przyrost piany
Pokusiłeś się na cenęsolidworks pisze:Witam, temat z przed roku, ale ja obecnie mam podobny problem z Penosilem, więc pozwolę sobie odświeżyć. Jak przyszły letnie upały, okna przygrzała wysoka temperatura to piana powypychała ramy, a w kilku przypadkach też parapety.. Wcześniej od momentu montażu było wszystko ok, a montowane były od 2 do 10 mies. wcześniej, dopiero jak dostały temperatury to zaczęło wypychać ramy. Czy miał ktoś podobne problemy z pianą marki Penosil..? Uważam, że to tylko i wyłącznie wina piany, bo montowałem też na Illbruka, Soudala, Tytana i było wszystko dobrze, tylko z tym Penosilem teraz mam pełno reklamacji. Napiszcie jakie macie doświadczenia z tą pianą..
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
-
solidworks
- Czytelnik

- Posty: 3
- Rejestracja: pt sie 27, 2010 11:45 am
Re: Wtórny przyrost piany
Nie pokusiłem się, bo wcale nie jest tańszy a nawet droższy np. od Illbruck'a czy Den Bravena. Przedstawiciel tak go zachwalał, jakby złoto przed nim leżało.. I muszę przyznać, że robiło się nim ok.. do czasu, gdy się gorące słońce pojawiło...Magic353 pisze:Pokusiłeś się na cenę![]()
![]()
Ja jadę na Soudal-click Maxi i jest wporządku.
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Wtórny przyrost piany
Witam.
Zdarzyło się i mnie. Okna montowane były w styczniu. Unikaliśmy co prawda pianowania przy niskiej temperaturze. A jednak, po kilku miesiącach piany "przybyło".
Teoria (bo nie próbowałem tego sprawdzać) jest następująca. Niska temperatura (a takie chyba tego roku w marcu występowały) plus niska wilgotność spowodowały
hibernację procesu rozprężania. Proces rozprężania wznowił się w sprzyjających warunkach temperaturowych i wilgotnościowych. Pomogło też usunięcie nadmiarów pianki.
Obcinanie otwiera pory. Pianka dokończyła proces rozprężania z wiadomym efektem. Tyle teorii. Nie szukajcie winy u innych (producentów i konfekcjonujących piankę),
dopóki nie wykluczycie możliwości popełnienia błędu (bez złej woli) u siebie.
Pozdrawiam serdecznie.
Zdarzyło się i mnie. Okna montowane były w styczniu. Unikaliśmy co prawda pianowania przy niskiej temperaturze. A jednak, po kilku miesiącach piany "przybyło".
Teoria (bo nie próbowałem tego sprawdzać) jest następująca. Niska temperatura (a takie chyba tego roku w marcu występowały) plus niska wilgotność spowodowały
hibernację procesu rozprężania. Proces rozprężania wznowił się w sprzyjających warunkach temperaturowych i wilgotnościowych. Pomogło też usunięcie nadmiarów pianki.
Obcinanie otwiera pory. Pianka dokończyła proces rozprężania z wiadomym efektem. Tyle teorii. Nie szukajcie winy u innych (producentów i konfekcjonujących piankę),
dopóki nie wykluczycie możliwości popełnienia błędu (bez złej woli) u siebie.
Pozdrawiam serdecznie.
-
solidworks
- Czytelnik

- Posty: 3
- Rejestracja: pt sie 27, 2010 11:45 am
Re: Wtórny przyrost piany
Kolego, nawet montując w styczniu przy -10 st. C nie powinno nic się dziać, jeśli użyjesz dobrej piany zimowej.. Skoro producent gwarantuje możliwość użycia pianki w danych temperaturach to nic złego nie powinno się dziać. Tyle, że jak widać na etykiecie co innego a w puszcze co innego. Pianki przecież darmo nam nikt nie daje, więc chyba mamy prawo wymagać, aby jej jakość spełniała jakieś normy. Nie mów, że mamy tylko siebie bić w piersi i szukać winy u siebie, skoro inne okna montowane w ten sam sposób inną pianą nie wypaczają się w ten sposób i to dopiero po kilku miesiącach. Producent penosila w jego zaletach wymienia nawet dosłownie "niską rozszerzalność wtórną", więc nijak to się ma do rzeczywistości.. Montowałem parapety u klienta w październiku 2009, a dopiero w czerwcu 2010 piana się rozszerzyła na tyle że je powypychała do góry - wcześniej wszystko było ok. Jeśli już mowa o bardziej sprzyjających warunkach to chyba jesienią czy wiosną było więcej wilgoci, co powinno spowodować jej rozszerzanie. Obcinana nie była. Wydaje mi się, że piana tak reaguje na wysokie temperatury jakie powstają na słońcu, bo właśnie wtedy zaczęły się z nią problemy. Chociaż niby do +90 st. C ma mieć wytrzymałość.. Producenci pianek dają d..y a my jak zwykle musimy potem poprawiać montaż i kupować nową pianę. Tak to wygląda..
Re: Wtórny przyrost piany
od razu wzywać technologa. SOUDAL zrobił mi taki psikus....zadzwoniłem - przyjechali i 10 kartonów do wymiany
tak więc z jednej strony ich wtopa ale z drugiej szybko załatwiona sprawa
tak więc z jednej strony ich wtopa ale z drugiej szybko załatwiona sprawa
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Wtórny przyrost piany
a montuje ktoś na tytanie do PCV ? kupiłem kilka kartonów tej piany i problem jest odwrotny do wyżej opisanych , mianowicie zamiast wypychac piana wciaga ramy i parapety . wyglada to tak ze np. zamontujemy okno i wszystko jest ok a na drugi dzień zaczepy boczne nie chwytają a główki dybli wystają z ramy około 2-3mm pomimo ze wczesniej były wkręcone prawidłowo albo przy parapetach które były ładnie dociśnięte do okna pojawia sie szpara . Nie zauwazyłem zeby temperatura miała tu znaczenie bo okna były montowane zarówno w dni upalne jak i deszczowe .Struktura piany tez zasadniczo wygląda OK .
Re: Wtórny przyrost piany
KIEDYŚ OPISYWAŁEM ŻE OK 5 LAT TEMU MIELIŚMY PROBLEM ZE SUDALEM A TERAZ Z WURTH I TO NA DWA SPOSOBY CZYLI PIANA WYPYCHA I WCIĄGA RAMY OKIENNE. POWAŻNY PROBLEM BO TRZEBA POPRAWIAĆ CZYLI BAŁAGAN U KLIENTA ORAZ NIEPOTRZEBNE KOSZTY I TO SPORE.POZDRO
-
krzysztofp
- Rozgadany

- Posty: 118
- Rejestracja: sob lis 15, 2008 5:38 pm
Re: Wtórny przyrost piany
Do Kolegi Solidworks.
Proszę przeczytać mój post ze zrozumieniem. Polecam szczególnie ten akapit
„ Nie szukajcie winy u innych (producentów i konfekcjonujących piankę), dopóki nie wykluczycie możliwości popełnienia błędu (bez złej woli) u siebie.”
W poście nie ma również nic o producencie pianki.
Przyjmuję, że skoro zajmuje się kolega montażem okien (i serwisem zapewne też), to posiada również higrometr. Proszę go używać, a przekona się kolega, że nie tylko pora roku ,
ale również pora dnia, temperatura i zjawiska atmosferyczne determinują wartość wilgotności względnej powietrza. I chociaż generalna jest zasada, że im cieplej tym wilgotność większa, nie zawsze tak jest. Piszesz kolego;
„ Wydaje mi się, że piana tak reaguje na wysokie temperatury jakie powstają na słońcu, bo właśnie wtedy zaczęły się z nią problemy. Chociaż niby do +90 st. C ma mieć wytrzymałość.”
I wydaje się, że to trafny wniosek. Wysoka temperatura = wysoka wilgotność. Jeżeli przyjmiemy, że podczas montażu była niska wilgotność powietrza. Bo wtedy – to jak w moim poście.
Oczywiście istnieje możliwość, że pianka nie spełniała normy przyrostu wtórnego. Tylko, że my tego tu nie stwierdzimy. Zatem Jarekkos powinien zwrócić się do dostawcy
z prośbą o zbadanie – skąd problem.
Kończąc.
Wydawało mi się, że to forum ma służyć wymianie doświadczeń i wzajemnej pomocy. Za mą 16 lat w branży. Nie muszę się tu dowartościowywać. Zraża mnie do tego forum
bałagan jaki tu co jakiś czas gości. Ostatnie przykłady, „U Krawczyka”, bumerang „Dobroplast” i co rusz zdarzające się osobiste wycieczki forumowiczów zniechęcają mnie
do zaglądania tutaj.
Pozdrawiam.
Proszę przeczytać mój post ze zrozumieniem. Polecam szczególnie ten akapit
„ Nie szukajcie winy u innych (producentów i konfekcjonujących piankę), dopóki nie wykluczycie możliwości popełnienia błędu (bez złej woli) u siebie.”
W poście nie ma również nic o producencie pianki.
Przyjmuję, że skoro zajmuje się kolega montażem okien (i serwisem zapewne też), to posiada również higrometr. Proszę go używać, a przekona się kolega, że nie tylko pora roku ,
ale również pora dnia, temperatura i zjawiska atmosferyczne determinują wartość wilgotności względnej powietrza. I chociaż generalna jest zasada, że im cieplej tym wilgotność większa, nie zawsze tak jest. Piszesz kolego;
„ Wydaje mi się, że piana tak reaguje na wysokie temperatury jakie powstają na słońcu, bo właśnie wtedy zaczęły się z nią problemy. Chociaż niby do +90 st. C ma mieć wytrzymałość.”
I wydaje się, że to trafny wniosek. Wysoka temperatura = wysoka wilgotność. Jeżeli przyjmiemy, że podczas montażu była niska wilgotność powietrza. Bo wtedy – to jak w moim poście.
Oczywiście istnieje możliwość, że pianka nie spełniała normy przyrostu wtórnego. Tylko, że my tego tu nie stwierdzimy. Zatem Jarekkos powinien zwrócić się do dostawcy
z prośbą o zbadanie – skąd problem.
Kończąc.
Wydawało mi się, że to forum ma służyć wymianie doświadczeń i wzajemnej pomocy. Za mą 16 lat w branży. Nie muszę się tu dowartościowywać. Zraża mnie do tego forum
bałagan jaki tu co jakiś czas gości. Ostatnie przykłady, „U Krawczyka”, bumerang „Dobroplast” i co rusz zdarzające się osobiste wycieczki forumowiczów zniechęcają mnie
do zaglądania tutaj.
Pozdrawiam.
Re: Wtórny przyrost piany
A czy ktoś spotkał się ze zjawiskiem, że piana dosłownie "zniknęła" - bo ja tak.
Stwierdzono, że przyczyną tego zjawiska był sylikon, którym okna po obwodzie.
Niby jakaś reakcja chemiczna -czy to możliwe?
Stwierdzono, że przyczyną tego zjawiska był sylikon, którym okna po obwodzie.
Niby jakaś reakcja chemiczna -czy to możliwe?
Re: Wtórny przyrost piany
Miałem w ubiegłym roku przypadek że piana działała w drugą stronę , wciągała ościeżnicę. Producent przyznał że to wina nowej mieszanki i uszczelki w gnieździe zaworu , wpadki się zdażają każdemu ale większość zwala winę na wszystko inne : wilgotność , dozowanie nawet silikon 
Re: Wtórny przyrost piany
Szanowni Panowie,
parę lat temu, pracując w firmie produkującej między innymi piany, nałykałem się trochę teorii oraz prowadziłem szkolenia poprawnego montażu okien. Stąd wiem, że każdy montażysta ma swoją teorię - wiele z nich, opartych na doświadczeniu/obserwacji jest poprawnych.
Ale do rzeczy.
W handlu są do nabycia piany poliuretanowe dwuskładnikowe z pędnikiem gazowym - oznaczane np. 2-KP. Po przebiciu jednej z komór opakowania i wymieszaniu poprzez potrząsanie piana jest gotowa do użycia. Opakowanie jest jednorazowe, piana musi być zużyta w ciagu ok. 30 minut, a wypieniona piana ma krótki czas utwardzania. Co jest tym tajemniczym katalizatorem w przebijanym zbiorniku ? - WODA!
Proponuję następującą kolejność wpieniania piany pistoletowej:
1. obfite spryskanie wodą ( najlepiej ze zraszacza ) miejsca wypienienia
2. położenie +/- jednej trzeciej ilości piany
3. spryskanie wodą położonej piany
4. uzupełnienie piany do przewidywanej ilości
5.obfite spryskanie położonej piany wodą
Nie zajmuje to więcej niz 2-3 minuty a efekt:
po 15-20 minutach gruba skórka na pianie ( jeśli piana nie wypłynęła mocno, można ja wcisnąć i rozpocząć obróbki - jaka oszczędność czasu )
dobry, równomierny, szybki przyrost piany
szybkie utwardzenie piany
brak późniejszych problemów
Piana pistoletowa tak położona zachowuje się jak piana 2-KP
Powodzenia przy najbliższej próbie
UWAGA - zimą w przypadku zmrożonych murów, nie zraszamy muru. Jeżeli mur nie jest przemrożony - postępujemy jak wyżej. Piana utwardzając się wydziela ciepło ( reakcja egzotermiczna) - woda w piania nie powinna się zmrozić.
pozdrawiam
Piotr
http://www.vipglass.pl
parę lat temu, pracując w firmie produkującej między innymi piany, nałykałem się trochę teorii oraz prowadziłem szkolenia poprawnego montażu okien. Stąd wiem, że każdy montażysta ma swoją teorię - wiele z nich, opartych na doświadczeniu/obserwacji jest poprawnych.
Ale do rzeczy.
W handlu są do nabycia piany poliuretanowe dwuskładnikowe z pędnikiem gazowym - oznaczane np. 2-KP. Po przebiciu jednej z komór opakowania i wymieszaniu poprzez potrząsanie piana jest gotowa do użycia. Opakowanie jest jednorazowe, piana musi być zużyta w ciagu ok. 30 minut, a wypieniona piana ma krótki czas utwardzania. Co jest tym tajemniczym katalizatorem w przebijanym zbiorniku ? - WODA!
Proponuję następującą kolejność wpieniania piany pistoletowej:
1. obfite spryskanie wodą ( najlepiej ze zraszacza ) miejsca wypienienia
2. położenie +/- jednej trzeciej ilości piany
3. spryskanie wodą położonej piany
4. uzupełnienie piany do przewidywanej ilości
5.obfite spryskanie położonej piany wodą
Nie zajmuje to więcej niz 2-3 minuty a efekt:
po 15-20 minutach gruba skórka na pianie ( jeśli piana nie wypłynęła mocno, można ja wcisnąć i rozpocząć obróbki - jaka oszczędność czasu )
dobry, równomierny, szybki przyrost piany
szybkie utwardzenie piany
brak późniejszych problemów
Piana pistoletowa tak położona zachowuje się jak piana 2-KP
Powodzenia przy najbliższej próbie
UWAGA - zimą w przypadku zmrożonych murów, nie zraszamy muru. Jeżeli mur nie jest przemrożony - postępujemy jak wyżej. Piana utwardzając się wydziela ciepło ( reakcja egzotermiczna) - woda w piania nie powinna się zmrozić.
pozdrawiam
Piotr
http://www.vipglass.pl
Re: Wtórny przyrost piany
Proszę pamiętać, że pianka utwardza się przy udziale wilgoci i że jej przenikliwość wynosi ok. 35mm. Czyli profile 70mm są najszerszymi, które można montować przy jednokrotnej aplikacji pianki (i to przy założeniu, że pianka "dostała" odpowiednią ilość wody!)! Polecam raczej aplikację dwukrotną i to przy "uczciwym" zraszaniu!
Krzysztof Hnatów, Deceuninck Polska Sp. z o.o.
