Lojalny Dostawca
Lojalny Dostawca
Lojalny dostawca. Co sie z tym wiaze ? Jakie macie doswiadczenia ?
Pytam bo okazalo sie ze na moim rynku ( w umowie z dostawca , dokladnie okreslonym)
w pewnym momencie pojawia sie nowa firma ktorej dostarcza okna moj glowny dostawca.
Czy umowy maja jeszcze jakiekolwiek znaczenie , czy dlugoletni przedstawiciel juz sie nie liczy ?
( tutaj musze dodac ze obroty wcale nie sa takie male... )
Pytam bo okazalo sie ze na moim rynku ( w umowie z dostawca , dokladnie okreslonym)
w pewnym momencie pojawia sie nowa firma ktorej dostarcza okna moj glowny dostawca.
Czy umowy maja jeszcze jakiekolwiek znaczenie , czy dlugoletni przedstawiciel juz sie nie liczy ?
( tutaj musze dodac ze obroty wcale nie sa takie male... )
Re: Lojalny Dostawca
Kolego to zależy, jak duże miasto, wysokość obrotów, a najwięcej od Twojego przedstawiciela ( wiem bo sam jestem PH)
Jeżeli szukasz lojalnego dostawcy to zapraszam, nie szukam klientów w tej samej okolicy, z resztą uważam że jest to idiotyczne zmuszać sprzedawców do konkurowania dokładnie tym samym produktem.
Perfekt - Lublin
Arkadiusz Żaczkiewicz
512-031-012
Jeżeli szukasz lojalnego dostawcy to zapraszam, nie szukam klientów w tej samej okolicy, z resztą uważam że jest to idiotyczne zmuszać sprzedawców do konkurowania dokładnie tym samym produktem.
Perfekt - Lublin
Arkadiusz Żaczkiewicz
512-031-012
Re: Lojalny Dostawca
Miałem podobną sutuację z nawiększym ,,krzykaczem na tym forum,,. Czyli firmą eurokolor. Mieszkam w 40 tysięcznym miasteczku i prowadzę tu punkt z oknami. Jakieś pul roku temu podpisałem umowę z erokolor. Przedstawiciel zapewniał mnie że tylko ja będe prowadził sprzedaż ich wyrobów w tym regionie. Wcześniej wogule nie sprzedawałem profili klasy premium, pstanowiłem więc je troszkę rozleklamować (baner przed biurem, baner przed największym marketem, reklama w lokalnej prasie) to wszystko kosztuje, tym bardziej że eurokolor nie dołożył ani złotówki ( zaznaczam żę na tych reklamach był przekrój profila z ciepłą ramką superspacer, w skrucie ulotka eurokor z danymi kontaktowymi mojej firmy). Ludzie jednak nadal byli przekonani do ,,tanich okien,, choć robiłem wszystko by przekonać ich do lepszego materiału i wykonania. Tak więc po 4-5 miesiącach wspulpracy z eurokolor w tym 3 miesiące zimy, sprzedałem niewiele ( na kwotę ok. 3500zł) okien tej firmy. Ale myślałem że sytacja się poprawi w ,,sezonie,, i kontynuowałem reklamę produktów eurokolor. 3-4 tygodnie temu zadzwonili do mnie z fabryki że przyjeżdzają mi odebrać wystawkę ponieważ nie wykazuję sprzedaży. Pomyślałem ,,ok,, wystawkę zabieżcie ale mozemy wspolpracować nadal ponieważ mam kilku klentó którzy zastanawiają się na wyborem. Co do wystawki to oczywiste że mają prawo zabrać bo faktycznie sprzedaż była mizerna. Wszystko było by ,,ok,, gdyby nie fakt że wystawka z mojego biura pojechała do biura oddalonego o 300m, dosłownie na tej samej ulicy. I to się nazywa dotrzymywanie słowa przez handlowca że ma się wyłączność w danym regionie.
Ta branża schodzi na psy............
Ta branża schodzi na psy............
-
Dealer2007
- Małomówny

- Posty: 66
- Rejestracja: pn sty 29, 2007 12:57 pm
Re: Lojalny Dostawca
Witam.
Kolego amaru co do tego '' krzykacza'' to w tym względzie się z tobą zgadzam. Natomiast jeśli chodzi o tą lojalność to już niekoniecznie. Zaznaczam że nie współpracuję z Eurocolorem, sprzedaję Vekę. Sam przyznałeś że w ciągu półrocznej współpracy sprzedałeś ich okna za 3500zł, wybacz ale to jest żadna sprzedaż. Piszesz że zrobiłeś wszystko - baner, prasa itp czy myślisz że to wystarczy..?? napewno nie. Do tego trzeba twojego osobistego zaangażowania i wiary w to co proponujesz. Ja odbieram to w ten sposób że sprzedajesz tani produkt i postanowiłeś wprowadzić coś z grupy premium, bo jak sądzę klienci pytali...
Wprowadzenie firmy znanej i do tego robiącej ostatnio dużą promocję marketingową niewątpliwie podnosi prestiż twojego biura i jest tzw.lepem na klienta. Natomiast jeśli dalej oferujesz ten tani produkt to oznacza że nie identyfikujesz się z tą marką ( w tym przypadku Eurocolor) a tylko wykorzystujesz ich markę i logo. Oni ponoszą koszty promocji swojej firmy, oni ponoszą koszty ekspozycji twojego biura a ty sprzedasz ich produkty jak się klient '' trafi''. To kolego tak nie działa, jeśli decydujesz się na podniesienie prestiżu swojej oferty to bądź konsekwentny i odrzuć najprostszą formę sprzedaży jaką jest oferowanie CENY.
Dodam jeszcze że jako twój klient nie zaufałbym komuś kto oferuje mi coś premium uzasadniając relację ceny do produktu, a gdy skrzywię się gdy podasz cenę, to wyciągasz z pod biurka tą tzw.taniznę i zaczynasz to również zachwalać..?? Chwila o co chodzi, tamto było droższe ale najlepsze, a to jest nagle również extra i do tego tanie...????
Natomiast jeśli Eurocolor znalazł inną firmę w twoim mieście która rokuje lepiej to nie dziw się że zrywa z tobą całkowicie współpracę a nie tylko zabierają ekspozycję, oni po prostu chcą być lojalni w stosunku do nowego partnera. Ciekawy jestem jak ty byś zareagował gdybyś miał wyłączność, a 300m dalej ja bym sprzedawał to co ty, a do tego miałbym jeszcze coś taniego w zanadrzu?
Jeśli nie potrafisz sprzedać droższych a jednocześnie lepszych produktów to wina raczej nie jest po stronie ich większej wartości ,tylko prawdopodobnie ty sobie nie radzisz. Porównaj sobie salony Oknoplastu, Jezierskiego, Avante czy MS tam jest drożej a oni sobie dobrze radzą...
A twierdzenie że reklamy kosztują , a Eurokolor nie dał ani złotówki jest również co najmniej dziwne.
Zauważ że w reklamie SWOJEGO biura posługujesz się ich logo, wykorzystujesz ich markę na którą długo pracowali i ponosili tego duże koszty. Czy Mercedes lub jakaś inna znana marka płaci swojemu dealerowi za to że na swoim biurze umieszcza ich logo..?? Nie kolego to dealer identyfikuje się z marką którą reprezentuje i jest z tego dumny. Jaka marka zgodzi się na to aby pod ich szyldem sprzedawać coś czego nie mają w ofercie. To tak jak by w przysłowiowym salonie Mercedesa dealer sprzedawał Daewoo. A poza tym jestem pewien że zarówno Eurocolor jak i każdy inny producent pomógł by tobie w promocji jeśli tylko pokazałbyś w obrotach że warto w ciebie inwestować.
Z pewnością sprzedawałeś inne okna niż Eurocoloru bo nie da się utrzymać firmy przez pół roku za 3500, więc dlaczego tamta firma nie wyposaży twojego biura, nie zrobi ci reklamy itp?
Zapewne dlatego że nie dbają o dealerów, mają złą sławę ale za to mają tanie okna - masz cenę i sobie radź. Ale uczciwie kolego byłoby być konsekwentnym a nie korzystanie z marki dla przyciągnięcia klienta i sprzedawać co się da sprzedać.
Jestem dealerem jednego producenta od wielu lat i tam jestem szanowany , wspólnie planujemy działania , rozwój i wspólnie ponosimy tego koszty.
Też mam dookoła siebie tańsze oferty, ale przez 6 lat nie sprzedałem innego okna, i wierz mi da się z tego całkiem przyzwoicie żyć.
Pozdrawiam wszystkich lojalnych w obu kierunkach
Kolego amaru co do tego '' krzykacza'' to w tym względzie się z tobą zgadzam. Natomiast jeśli chodzi o tą lojalność to już niekoniecznie. Zaznaczam że nie współpracuję z Eurocolorem, sprzedaję Vekę. Sam przyznałeś że w ciągu półrocznej współpracy sprzedałeś ich okna za 3500zł, wybacz ale to jest żadna sprzedaż. Piszesz że zrobiłeś wszystko - baner, prasa itp czy myślisz że to wystarczy..?? napewno nie. Do tego trzeba twojego osobistego zaangażowania i wiary w to co proponujesz. Ja odbieram to w ten sposób że sprzedajesz tani produkt i postanowiłeś wprowadzić coś z grupy premium, bo jak sądzę klienci pytali...
Wprowadzenie firmy znanej i do tego robiącej ostatnio dużą promocję marketingową niewątpliwie podnosi prestiż twojego biura i jest tzw.lepem na klienta. Natomiast jeśli dalej oferujesz ten tani produkt to oznacza że nie identyfikujesz się z tą marką ( w tym przypadku Eurocolor) a tylko wykorzystujesz ich markę i logo. Oni ponoszą koszty promocji swojej firmy, oni ponoszą koszty ekspozycji twojego biura a ty sprzedasz ich produkty jak się klient '' trafi''. To kolego tak nie działa, jeśli decydujesz się na podniesienie prestiżu swojej oferty to bądź konsekwentny i odrzuć najprostszą formę sprzedaży jaką jest oferowanie CENY.
Dodam jeszcze że jako twój klient nie zaufałbym komuś kto oferuje mi coś premium uzasadniając relację ceny do produktu, a gdy skrzywię się gdy podasz cenę, to wyciągasz z pod biurka tą tzw.taniznę i zaczynasz to również zachwalać..?? Chwila o co chodzi, tamto było droższe ale najlepsze, a to jest nagle również extra i do tego tanie...????
Natomiast jeśli Eurocolor znalazł inną firmę w twoim mieście która rokuje lepiej to nie dziw się że zrywa z tobą całkowicie współpracę a nie tylko zabierają ekspozycję, oni po prostu chcą być lojalni w stosunku do nowego partnera. Ciekawy jestem jak ty byś zareagował gdybyś miał wyłączność, a 300m dalej ja bym sprzedawał to co ty, a do tego miałbym jeszcze coś taniego w zanadrzu?
Jeśli nie potrafisz sprzedać droższych a jednocześnie lepszych produktów to wina raczej nie jest po stronie ich większej wartości ,tylko prawdopodobnie ty sobie nie radzisz. Porównaj sobie salony Oknoplastu, Jezierskiego, Avante czy MS tam jest drożej a oni sobie dobrze radzą...
A twierdzenie że reklamy kosztują , a Eurokolor nie dał ani złotówki jest również co najmniej dziwne.
Zauważ że w reklamie SWOJEGO biura posługujesz się ich logo, wykorzystujesz ich markę na którą długo pracowali i ponosili tego duże koszty. Czy Mercedes lub jakaś inna znana marka płaci swojemu dealerowi za to że na swoim biurze umieszcza ich logo..?? Nie kolego to dealer identyfikuje się z marką którą reprezentuje i jest z tego dumny. Jaka marka zgodzi się na to aby pod ich szyldem sprzedawać coś czego nie mają w ofercie. To tak jak by w przysłowiowym salonie Mercedesa dealer sprzedawał Daewoo. A poza tym jestem pewien że zarówno Eurocolor jak i każdy inny producent pomógł by tobie w promocji jeśli tylko pokazałbyś w obrotach że warto w ciebie inwestować.
Z pewnością sprzedawałeś inne okna niż Eurocoloru bo nie da się utrzymać firmy przez pół roku za 3500, więc dlaczego tamta firma nie wyposaży twojego biura, nie zrobi ci reklamy itp?
Zapewne dlatego że nie dbają o dealerów, mają złą sławę ale za to mają tanie okna - masz cenę i sobie radź. Ale uczciwie kolego byłoby być konsekwentnym a nie korzystanie z marki dla przyciągnięcia klienta i sprzedawać co się da sprzedać.
Jestem dealerem jednego producenta od wielu lat i tam jestem szanowany , wspólnie planujemy działania , rozwój i wspólnie ponosimy tego koszty.
Też mam dookoła siebie tańsze oferty, ale przez 6 lat nie sprzedałem innego okna, i wierz mi da się z tego całkiem przyzwoicie żyć.
Pozdrawiam wszystkich lojalnych w obu kierunkach
Re: Lojalny Dostawca
amaru, było pozostać w tym z czego żyjesz
Jeżeli robisz pewien obrót nie masz problemu z DARMOWYM wsparciem marketingowym od strony dostawcy.
Jeżeli robisz pewien obrót nie masz problemu z DARMOWYM wsparciem marketingowym od strony dostawcy.
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Lojalny Dostawca
Tak jak zaznaczyłem mieszkam w małym miasteczku gdzie jest zaledwie kilku dealerów okien. Gdyby to było większe miasto sprawa byłaby oczywista.
Skoro nie sprzedawało się u mnie to będzie się sprzedawać 300m dalej? Gdzie tamten punkt od dawna wspolpracuje z dobroplastem?
Podpisałem wspolprace z eurokorol wyłącznie ze względu na bogatą ofertę profili klasy premium!
Aby klient miał wybór, i każdego uświadamiałem że istnieją inne dużo lepsze profile, lecz cena go przeważnie odstraszała. Lecz jest kilku którzy się jeszcze zastanawiają.
Wczesniej sprzedawałem głównie aluplasta 4000 i 7000, ani jeden ani drugi nie może konkurować z np. shuco si82. Więc jeśli myślisz że tak samo zachwalam oba profile to jesteś w błędzie.
Nawet przez myśl mi nie przeszło wykożystywać logo eurokor dla swoich korzyści i sprzedawać okna aluplast. W moim miasteczku logo mojej firmy jest bardziej cenione, i to nim wolę się posługiwać.
Mogli mi powiedzieć że podpisują umowę z dalerem 300m dalej, handlowiec będąc w tym punkcie nawet do mnie nie zajechał, a to już delikatnie mówiąc nieładnie z jego strony....
Pozatym Post dotyczy lojalności dostawców, ja tylko opisałem swoją sytację. A po czyjej stronie leży wina......
Ps. Porównanie tego zajścia do dealerów samochodów jest poprostu nie na miejscu, bo w europie marek samochodów jest może 15, a wpolsce fabryk okien pewnie ze 200....
Ja bym to bardziej porównał do piekarza który od lat sprzedaje chleb który koażdemu smakuje, ale po pewnym czasie uświadamia klientów że zaczął piec też lepszy chleb z lepszych produktów który smakuje lepiej, ale jest też droższy. Jednak ludzie w małym miasteczku są przyzwyczajeni do starego.
Ktoś poprostu mysli po com mam kupować te droższe jak sąsiad ma te tanie i nie nażeka....
Jednak wkoncu napewno trafiłby się klient który by kupił i polecił dalej...
Moim zdaniem eurokolor za szybką we mnie zwątpił.... Powtażam że większość tego okresu to był okres zimy.....
Skoro nie sprzedawało się u mnie to będzie się sprzedawać 300m dalej? Gdzie tamten punkt od dawna wspolpracuje z dobroplastem?
Podpisałem wspolprace z eurokorol wyłącznie ze względu na bogatą ofertę profili klasy premium!
Aby klient miał wybór, i każdego uświadamiałem że istnieją inne dużo lepsze profile, lecz cena go przeważnie odstraszała. Lecz jest kilku którzy się jeszcze zastanawiają.
Wczesniej sprzedawałem głównie aluplasta 4000 i 7000, ani jeden ani drugi nie może konkurować z np. shuco si82. Więc jeśli myślisz że tak samo zachwalam oba profile to jesteś w błędzie.
Nawet przez myśl mi nie przeszło wykożystywać logo eurokor dla swoich korzyści i sprzedawać okna aluplast. W moim miasteczku logo mojej firmy jest bardziej cenione, i to nim wolę się posługiwać.
Mogli mi powiedzieć że podpisują umowę z dalerem 300m dalej, handlowiec będąc w tym punkcie nawet do mnie nie zajechał, a to już delikatnie mówiąc nieładnie z jego strony....
Pozatym Post dotyczy lojalności dostawców, ja tylko opisałem swoją sytację. A po czyjej stronie leży wina......
Ps. Porównanie tego zajścia do dealerów samochodów jest poprostu nie na miejscu, bo w europie marek samochodów jest może 15, a wpolsce fabryk okien pewnie ze 200....
Ktoś poprostu mysli po com mam kupować te droższe jak sąsiad ma te tanie i nie nażeka....
Jednak wkoncu napewno trafiłby się klient który by kupił i polecił dalej...
Moim zdaniem eurokolor za szybką we mnie zwątpił.... Powtażam że większość tego okresu to był okres zimy.....
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Lojalny Dostawca
Z mojego doświadczenia przedstawiciela handlowowego dobrych producentów okien wynika jedno:
- lojalność tak, ale nie bezgraniczna. Jak ktoś jest salonem i ma TYLKO daną firmę - można oczekiwać lojalności.
To nie znaczy, że też na zawsze.
Z punktu widzenia interesu firmy "dopuszczenie świeżej krwi" ożywia cały organizm, dzięki czemu pozostała część sieci nie spoczywa na laurach a fabryka może się rozwijać (tym samym dawać materiały dealerom).
Może to brutalne.. i niemiłe, ale to tylko biznes.
Dlatego cenię sobie firmy, które są ludzkie. I dlatego też nie ograniczam się do jednego producenta, bo wiem, że przyjdzie kiedyś ktoś, kto przekona Prezesa, że będzie lepszym dealerem niż ja..
- lojalność tak, ale nie bezgraniczna. Jak ktoś jest salonem i ma TYLKO daną firmę - można oczekiwać lojalności.
To nie znaczy, że też na zawsze.
Z punktu widzenia interesu firmy "dopuszczenie świeżej krwi" ożywia cały organizm, dzięki czemu pozostała część sieci nie spoczywa na laurach a fabryka może się rozwijać (tym samym dawać materiały dealerom).
Może to brutalne.. i niemiłe, ale to tylko biznes.
Dlatego cenię sobie firmy, które są ludzkie. I dlatego też nie ograniczam się do jednego producenta, bo wiem, że przyjdzie kiedyś ktoś, kto przekona Prezesa, że będzie lepszym dealerem niż ja..
Re: Lojalny Dostawca
amaru, powiem tak, nie dałeś im podstaw do lojalności
bo nawet, mimo szczerych chęci twój handlowiec dostanie ( w tym wypadku dostał )
ostre wytyczne, że nie przynosisz chleba to firmy
bo obrót jaki wyrobiłeś to żaden obrót
wystarczył może na pokrycie kosztów dosarczenia transportu tej wystawki.
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
Re: Lojalny Dostawca
A może zbyt wiele naobiecywałeś podpisując umowę z EC ?
Wzieli Cię więc za naciągacza który pod ich szyldem sprzedaje co innego , ale za sposób rozwiązania umowy powinno się komuś w EC urwać ja.. jeżeli jest tak jak piszesz .
Wzieli Cię więc za naciągacza który pod ich szyldem sprzedaje co innego , ale za sposób rozwiązania umowy powinno się komuś w EC urwać ja.. jeżeli jest tak jak piszesz .
Re: Lojalny Dostawca
Drogi kolego nieładnie nazywać EUROCOLOR "największym krzykaczem na forum" skoro tego nie robią.amaru pisze:Miałem podobną sutuację z nawiększym ,,krzykaczem na tym forum,,. Czyli firmą eurokolor.
amaru pisze:Mieszkam w 40 tysięcznym miasteczku i prowadzę tu punkt z oknami.
Ja mieszkam w mieście liczącym 80.000tyś. mieszkańców a punktów z oknami jest ok. 60 więc czegoś tu nie rozumiem skoro u Ciebie jest 40.000tyś mieszkańców i kilka punktów z oknami to masz lepiej niż ja, bo masz mniejszą konkurencję.amaru pisze:Tak jak zaznaczyłem mieszkam w małym miasteczku gdzie jest zaledwie kilku dealerów okien. Gdyby to było większe miasto sprawa byłaby oczywista. Skoro nie sprzedawało się u mnie to będzie się sprzedawać 300m dalej? Gdzie tamten punkt od dawna wspolpracuje z dobroplastem?
Na starcie to nie licz, że ktoś Cię obsypie złotem. W EC jest coś takiego jak fundusz reklamowy, na którym gromadzi się środki służące do celów marketingowych. Te środki się tam same nie pojawiają - trzeba wykazać się sprzedażą a wtedy będzie na reklamę od producenta.amaru pisze:Wcześniej wogule nie sprzedawałem profili klasy premium, pstanowiłem więc je troszkę rozleklamować (baner przed biurem, baner przed największym marketem, reklama w lokalnej prasie) to wszystko kosztuje, tym bardziej że eurokolor nie dołożył ani złotówki ( zaznaczam żę na tych reklamach był przekrój profila z ciepłą ramką superspacer, w skrucie ulotka eurokor z danymi kontaktowymi mojej firmy).
Przykładowo reklama z funduszu: Spróbuj u swojego starego dostawcy uzyskać coś za free. Jak by to było możliwe to pewnie już byś maił lecz darmo nie rozdają.
Kogoś nastawionego tylko na cenę nie zdobędziesz niczym. Nie mniej jednak nie sądzę aby wszyscy szukali tylko ceny. Tu przydało by się Tobie szkolenie z technik sprzedaży.amaru pisze:Ludzie jednak nadal byli przekonani do ,,tanich okien,, choć robiłem wszystko by przekonać ich do lepszego materiału i wykonania.
I co tak łatwo odpuściłeśamaru pisze:Tak więc po 4-5 miesiącach wspulpracy z eurokolor w tym 3 miesiące zimy, sprzedałem niewiele ( na kwotę ok. 3500zł) okien tej firmy. Ale myślałem że sytacja się poprawi w ,,sezonie,, i kontynuowałem reklamę produktów eurokolor. 3-4 tygodnie temu zadzwonili do mnie z fabryki że przyjeżdzają mi odebrać wystawkę ponieważ nie wykazuję sprzedaży. Pomyślałem ,,ok,, wystawkę zabieżcie ale mozemy wspolpracować nadal ponieważ mam kilku klentó którzy zastanawiają się na wyborem.
nie powinieneś tak łatwo odpuszczać - ja bym tak nie zrobił.amaru pisze:Co do wystawki to oczywiste że mają prawo zabrać bo faktycznie sprzedaż była mizerna.
Może padła jakaś deklaracja co do sprzedaży skoro u Ciebie lipa.amaru pisze:szystko było by ,,ok,, gdyby nie fakt że wystawka z mojego biura pojechała do biura oddalonego o 300m, dosłownie na tej samej ulicy.
Handlowcem też ktoś zarządza i może dostał takie polecenie. Rozmawiałeś z nimamaru pisze:I to się nazywa dotrzymywanie słowa przez handlowca że ma się wyłączność w danym regionie.
Z takiego założenia to ty nie wychodź. Na sprzedaż składa się wiele czynników. Ja też kiedyś współpracowałem z DOBROPLASTEM i coamaru pisze:Skoro nie sprzedawało się u mnie to będzie się sprzedawać 300m dalej? Gdzie tamten punkt od dawna wspolpracuje z dobroplastem?
Złe podejście od samego początku nie wróżące przyszłości skoro zauważyłeś tylko taką zaletę. Równie dobrze mógłbyś podpisać umowę bo dowożą okna w poniedziałek a nie w piątek.amaru pisze:Podpisałem wspolprace z eurokorol wyłącznie ze względu na bogatą ofertę profili klasy premium!
Masz rację mimo wszystko powinni powiadomić.amaru pisze:Mogli mi powiedzieć że podpisują umowę z dalerem 300m dalej, handlowiec będąc w tym punkcie nawet do mnie nie zajechał, a to już delikatnie mówiąc nieładnie z jego strony....
Po co mi ta ładniejsza żona jak sąsiad ma brzydszą i tańszą w utrzymaniu.amaru pisze:Ktoś poprostu mysli po com mam kupować te droższe jak sąsiad ma te tanie i nie nażeka....
Jednak wkoncu napewno trafiłby się klient który by kupił i polecił dalej...
Moim zdaniem eurokolor za szybką we mnie zwątpił.... Powtażam że większość tego okresu to był okres zimy.....
W końcu znajdzie się taki co weźmie tą ładniejszą i będzie chwalił dalej.
Może i za szybko, a może i w odpowiednim momęcie - czas pokaże.
e-mail: [email protected]
Re: Lojalny Dostawca
I kto tu jest największym krzykaczem

Re: Lojalny Dostawca
Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "krzykacz" bo z tego co ja się orientuję to nim nie jestem - no może w niewielkim stopniu staram się występować publicznie ale szumnych frazesów to nie wygłaszam.Szerszel pisze:I kto tu jest największym krzykaczem![]()
Przynajmniej nie jestem anonimowy i mam odwagę nim nie być. Utożsamiam się i mnie utożsamiają z marką, którą reprezentuję nie wstydząc się tego.
e-mail: [email protected]
-
Jony Bravo
- Czytelnik

- Posty: 11
- Rejestracja: pn mar 29, 2010 8:21 pm
Re: Lojalny Dostawca
A może lojalny dostawca to jet taki...
Swojego partnera traktuje poważnie, zawsze mu pomoże,zawsze mu doradzi,zawsze znajdzie wyjście Z JEGO PROBLEMU!!!
A później i tak partner nas oleje bo ktoś da mu inną cenę i nic się nie liczy.
Panowie partnerzy handowi to jest właśnie wasza lojalność...
Swojego partnera traktuje poważnie, zawsze mu pomoże,zawsze mu doradzi,zawsze znajdzie wyjście Z JEGO PROBLEMU!!!
A później i tak partner nas oleje bo ktoś da mu inną cenę i nic się nie liczy.
Panowie partnerzy handowi to jest właśnie wasza lojalność...
-
solidnafirma38
- Profesjonalista

- Posty: 302
- Rejestracja: wt lut 05, 2008 10:08 am
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Kontakt:
Re: Lojalny Dostawca
Moim zdaniem jest tak …., lojalność biznesie nie istnieje !!! Raz na jakiś czas się zdarza że obie strony są zadowolone ze współpracy i coś co nazywamy „lojalnością” przez jakiś czas trwa , ale jest to raczej stan równowagi gdzie obie strony się akceptują, przy najmniejszym zachwianiu cała ta bujda idzie w pi…zdu !!! ,i tu wracamy do podstaw ! Zadajmy sobie jedno nadrzędne pytanie co jest podstawowym celem firmy w gospodarce ….? Po pierwsze ZYSK !!! a po drugie MAKSYMALNY ZYSK !!! co jest po trzecie już nie powiem : ) Tylko jeszcze zapytam gdzie tu jest miejsce na lojalność dla którejkolwiek ze stron ? Kto odpowie na to pytanie ?Jony Bravo pisze:A może lojalny dostawca to jet taki...
Swojego partnera traktuje poważnie, zawsze mu pomoże,zawsze mu doradzi,zawsze znajdzie wyjście Z JEGO PROBLEMU!!!
A później i tak partner nas oleje bo ktoś da mu inną cenę i nic się nie liczy.
Panowie partnerzy handowi to jest właśnie wasza lojalność...
Re: Lojalny Dostawca
Moim zdaniem jest tak …., lojalność biznesie nie istnieje !!! Raz na jakiś czas się zdarza że obie strony są zadowolone ze współpracy i coś co nazywamy „lojalnością” przez jakiś czas trwa , ale jest to raczej stan równowagi gdzie obie strony się akceptują, przy najmniejszym zachwianiu cała ta bujda idzie w pi…zdu !!! ,i tu wracamy do podstaw ! Zadajmy sobie jedno nadrzędne pytanie co jest podstawowym celem firmy w gospodarce ….? Po pierwsze ZYSK !!! a po drugie MAKSYMALNY ZYSK !!! co jest po trzecie już nie powiem : ) Tylko jeszcze zapytam gdzie tu jest miejsce na lojalność
Dokladnie tak to wyglada, akurat moja sytuacja jest taka jaka piszesz, Nic dodac i nic ujac
Obroty sa i byly , nic kontaktu i rozmow na ten temat zeby je zwiekszyc , tylko poprostu wiadomosc ze bedzie jeszcze ktos ( i ta wiadomsc otrzymuje na rynku nie od dostawcy.......)
Takze lojalnosci NIE MA ...
Panowie sprzedawajcie okna jakie chcecie i od kogo chcecie , nie wazne czy macie umowy. To jest poprostu nasza polska wspaniala mentalnosc .....
Pozdrawiam wszystkich i zycze dzisiaj dobrych zamowien
Dokladnie tak to wyglada, akurat moja sytuacja jest taka jaka piszesz, Nic dodac i nic ujac
Obroty sa i byly , nic kontaktu i rozmow na ten temat zeby je zwiekszyc , tylko poprostu wiadomosc ze bedzie jeszcze ktos ( i ta wiadomsc otrzymuje na rynku nie od dostawcy.......)
Takze lojalnosci NIE MA ...
Panowie sprzedawajcie okna jakie chcecie i od kogo chcecie , nie wazne czy macie umowy. To jest poprostu nasza polska wspaniala mentalnosc .....
Pozdrawiam wszystkich i zycze dzisiaj dobrych zamowien
Re: Lojalny Dostawca
jak najbardziej, jeżeli Twój dostawca dał Ci podstawy, żebyś grała na dwa(może więcej?) fronty - to tak też działaj, niestety - skoro oni Nas to my ich też
Ale wydaje mi się, że to oni się tego od Nas nauczyli
Firma której jestem pracownikiem produkowała a teraz zajmuje się dystrybucją.
Ale wydaje mi się, że to oni się tego od Nas nauczyli
Firma której jestem pracownikiem produkowała a teraz zajmuje się dystrybucją.
..bałagan i porządek - to tylko liczby...
