Witam,
Dwa miesiące temu ekipa zamontowała okna. W kuchni okno moim zdaniem opadło o ok 5mm. U góry wewnątrz między rama a płytą gipsową jest szczelina szeroka na 8 mm w najszerszym miejscu. Na zewnątrz również widać szczeliny. Monterzy zatynkowali szczeliny na koniec montażu jednak teraz tynk pękł a szczeliny są dość duże. Moje mieszkanie jest na poddaszu, okna były montowane kotwami do bel drewnianych ze wszystkich czterech stron. Ja wiem, że okno pracuje ale takie szczeliny chyba zrobić się nie powinny. Proszę o radę czy to rzeczywiście fuszerka zanim do nich zadzwonię. Mogę wysłać zdjęcia tych szpar.
szczeliny pozostałe po montażu fuszerka?
Re: szczeliny pozostałe po montażu fuszerka?
Montując w drewnie wszystko może się zdarzyć - no chyba, że mało piany lub jej brak bo wycięta do obrobienia została ale nie sądzę skoro to robiła ta sama ekipa co montowała.
Konstrukcje drewniane mają to do siebie, że płatają figle - poza tym przy drewnianych konstrukcjach nie wykonuje się obróbek tynkiem na sztywno do okna. Powinna być zrobiona dylatacja np. przy zastosowaniu profilu przyokiennego PROTEKTOR - a tak tynk zawsze będzie pękał przy oknie plastikowym bo ono niestety pracuje pod wpływem warunków atmosferycznych.
Konstrukcje drewniane mają to do siebie, że płatają figle - poza tym przy drewnianych konstrukcjach nie wykonuje się obróbek tynkiem na sztywno do okna. Powinna być zrobiona dylatacja np. przy zastosowaniu profilu przyokiennego PROTEKTOR - a tak tynk zawsze będzie pękał przy oknie plastikowym bo ono niestety pracuje pod wpływem warunków atmosferycznych.
e-mail: [email protected]
Re: szczeliny pozostałe po montażu fuszerka?
Powstałe szczeliny można wypełnić masą plastyczną czyli popularnym silikonem akrylowym . Można go pomalować i po szczelinkach nie bedzie śladu.
Re: szczeliny pozostałe po montażu fuszerka?
Witam
może trochę późno ale...
Powstanie takich szpar faktycznie jest niepokojące ale jak już napisano konstrukcje drewniane nie są najstabilnieszym oparciem dla okna.
Ja polecam od wewnątrz listwa maskująca od zewnątrz taśma rozprężna.
Pozdrawiam
może trochę późno ale...
- nie polecam takiego rozwiązanie z zewnątrz, połączenie musi być paroprzepuszczalne w jak zapaskudzimy je silikonem nie będzie.zbigniew pisze:Powstałe szczeliny można wypełnić masą plastyczną czyli popularnym silikonem akrylowym . Można go pomalować i po szczelinkach nie bedzie śladu.
Powstanie takich szpar faktycznie jest niepokojące ale jak już napisano konstrukcje drewniane nie są najstabilnieszym oparciem dla okna.
Ja polecam od wewnątrz listwa maskująca od zewnątrz taśma rozprężna.
Pozdrawiam
- POGROMCA OSZUSTÓW
- Profesjonalista

- Posty: 377
- Rejestracja: sob maja 10, 2008 9:23 pm
Re: szczeliny pozostałe po montażu fuszerka?
Da się to naprawić tylko trzeba wymontować i zamontować
Prawidłowo przy niestabilnym podłożu muszą być dylatacje i tyle. Inaczej będzie pękać.
A zamiast sylikony zdecydowanie lepszy jest akryl - równie plastyczny i da się pomalować.
Prawidłowo przy niestabilnym podłożu muszą być dylatacje i tyle. Inaczej będzie pękać.
A zamiast sylikony zdecydowanie lepszy jest akryl - równie plastyczny i da się pomalować.
ZNAJĄCY TEMATY Z BRANŻY OKIENNEJ


