Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Witam, potrzebuję opini w sprawie która dotyczy moich okien. Mianowicie , zdecydowałam się na montaż okien marki Jezierski a wtym okno przesuwne HS. Okna montowane w grudniu 2010r. W tym roku zauważyliżmy że przy oknie HS wchodzi nam mróz ok 5 mm. Złożyliśmy reklamację , kiedy przyjechał serwisant stwierdził że faktycznie jest coś nie tak z tym oknem i to sprawdzi a przy okazji sprawdził pozostałe nasze okna i ku naszemu zdziwieniu okazało się że prawie wszystkie są krzywe , wyglądają jak banany i dlatego wieje pod nimi. Nadmieniam że okna były już obrobione , założone narożniki i wygipsowane na czysto. Serwisanci przyjechali ponownie po dwóch dniach by naciągnąć kotwy. Trzeba było odkuwać boki w 4 oknach, boki odkuli nasi pracownicy. Firma zobowiązała sie pokryć wszystkie szkody. Na miejscu nie było właściciela ani żadnej osoby decyzyjnej. Po skończonej pracy serwisanci odjechali nie zostawiając nam żadnego protokołu. Kilka dni później zadzwonił właściciel firmy , że dysponuje dokumentacją fotograficzną że krzywe okna to nasza wina bo ma zdjęcia że zdjeliśmy kotwy co znacznie naruszyło konstrukcję okna. Na budowie jednak się nie pojawił. Podczas naprawy okien na budowę było 7 osób oprócz serwisantów i nikomu w trakcie naprawy sytuacja nie została przedstawiona ani nikt nie wiedział o robionych zdjęciach oraz nie wydał takiej zgody na co zwróciliśmy uwagę , że jest to postępowanie bardzo niefachowe i nieuczciwe. Po zarządaniu odszkodowania na pokrycie kosztów naprawy w wysokości 1600 zł firma odmówiła wypłaty odszkodowania.W dniu naprawy okien firma nie zaproponowała naprawy wnęk okiennych ze swojej strony.
Co mam zrobić w takie sytuacji, kiedy firma tuszuje sprawę swojego błędu montażowego? nadal nie mam naprawionego okna hs a o każdą informację muszę się prosić. Jak dotąd nie przedstawiono mi również zdjęć jakie zostały wykonane w moim domu który posiada instalację alarmową. Okna zostały już ponownie obrobione , prace wykończeniowe nadal trwają a za chwilę będą układać podłogę przy profilu HS . I co dalej?
Na życzenie podam nazwę tej firmy.
Co mam zrobić w takie sytuacji, kiedy firma tuszuje sprawę swojego błędu montażowego? nadal nie mam naprawionego okna hs a o każdą informację muszę się prosić. Jak dotąd nie przedstawiono mi również zdjęć jakie zostały wykonane w moim domu który posiada instalację alarmową. Okna zostały już ponownie obrobione , prace wykończeniowe nadal trwają a za chwilę będą układać podłogę przy profilu HS . I co dalej?
Na życzenie podam nazwę tej firmy.
- POGROMCA OSZUSTÓW
- Profesjonalista

- Posty: 377
- Rejestracja: sob maja 10, 2008 9:23 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
HS w PCV to gratka dla sprzedawcy i nieszczęście dla inwestora 
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Przedstawiłaś sprawę jednostronnie.
To jak było z tym wyjęciem kotew? Może to chodziło o klocki podporowe?
To jak było z tym wyjęciem kotew? Może to chodziło o klocki podporowe?
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Z drugiej strony między wierszami jednak chyba coś się kryje.
Czyżby koszty dwukrotnego wysłania ekip interwencyjnych było ekonomicznie bardziej uzasadnione niż uczciwe załatwienie reklamacji. Typowy przykład strat Klienta i Firmy, a kto więcej straci to czas pokaże. Zdjęcia zrobione po interwencji ekip serwisowych powinny uwieczniać jeszcze siekierę wbitą w ramę reklamowanego okna, dowód byłby jeszcze bardziej przekonujący.
[cytat]
" Złożyliśmy reklamację , kiedy przyjechał serwisant stwierdził że faktycznie jest coś nie tak z tym oknem i to sprawdzi a przy okazji sprawdził pozostałe nasze okna i ku naszemu zdziwieniu okazało się że prawie wszystkie są krzywe ,...........................
Firma zobowiązała sie pokryć wszystkie szkody.
Kilka dni później zadzwonił właściciel firmy , że dysponuje dokumentacją fotograficzną że krzywe okna to nasza wina bo ma zdjęcia że zdjeliśmy kotwy co znacznie naruszyło konstrukcję okna. "
Czyżby koszty dwukrotnego wysłania ekip interwencyjnych było ekonomicznie bardziej uzasadnione niż uczciwe załatwienie reklamacji. Typowy przykład strat Klienta i Firmy, a kto więcej straci to czas pokaże. Zdjęcia zrobione po interwencji ekip serwisowych powinny uwieczniać jeszcze siekierę wbitą w ramę reklamowanego okna, dowód byłby jeszcze bardziej przekonujący.
[cytat]
" Złożyliśmy reklamację , kiedy przyjechał serwisant stwierdził że faktycznie jest coś nie tak z tym oknem i to sprawdzi a przy okazji sprawdził pozostałe nasze okna i ku naszemu zdziwieniu okazało się że prawie wszystkie są krzywe ,...........................
Firma zobowiązała sie pokryć wszystkie szkody.
Kilka dni później zadzwonił właściciel firmy , że dysponuje dokumentacją fotograficzną że krzywe okna to nasza wina bo ma zdjęcia że zdjeliśmy kotwy co znacznie naruszyło konstrukcję okna. "
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Moje wątpliwości rodzą się w braku dobrze opisanych faktów.
Klienci często mylą pojęcia: serwisantami są nazywani ludzie od sprzedawcy, czasem fabryka o tym nie cnie wie.
Tak samo szef - nie bardzo wierzę, że szef fabryki dzwoni i mówi, że Klient usunął kotwy, bo niby skąd ten szef wie, że one tam były.
To bardziej wygląda na interwencję dealera, który uznał, że skoro Klient usunał ważne elementy konstrukcyjne, to wina problem leży właśnie po stronie Klienta
i trudno oczekiwać, by sprzedawca miał ponosić tego koszty.
Tak czy inaczej - nieładnie i sprawa powinna być załatwiona na etapie wcześniejszym
Klienci często mylą pojęcia: serwisantami są nazywani ludzie od sprzedawcy, czasem fabryka o tym nie cnie wie.
Tak samo szef - nie bardzo wierzę, że szef fabryki dzwoni i mówi, że Klient usunął kotwy, bo niby skąd ten szef wie, że one tam były.
To bardziej wygląda na interwencję dealera, który uznał, że skoro Klient usunał ważne elementy konstrukcyjne, to wina problem leży właśnie po stronie Klienta
i trudno oczekiwać, by sprzedawca miał ponosić tego koszty.
Tak czy inaczej - nieładnie i sprawa powinna być załatwiona na etapie wcześniejszym
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
A co powiecie na to. Czy to jest próba oszustwa czy tylko zwykłe niechlujstwo panów monterów wykonujących montaż warstwowy ?
-
jacektorun
- Czytelnik

- Posty: 8
- Rejestracja: śr sty 25, 2012 5:36 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
zapytam krotko...Czy jak zepsuje ci sie w domu telewizor,zaniesiesz do naprawy i powiesz ze juz czesc sam naprawiles,to reklamacja ci sie nalezy czy nie?Bo cos mi sie wydaje ze wsadziliscie lapy sami tam gdzie nie powinniscie i teraz sie na was wypieli...bo mogli...
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Osobą decyzyjną droga pani nie musi byc właściciel firmy, (1600 za szpalety w 4 oknach?)Pisze pani ze foty bez zgody , jak chłopaki będą chcieli zrobic pani kwadrat to na pewno z dokumentacij fotograficznej nie będą potrzebowali a foty to taki d .....on dla firmy, nie raz robie taką dokumentacje i zapewniam ze nie dla łobuzów tylko dla siebie{ułańska fantazja właścicieli i firm remontowych) 
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
A konkretniej? Na foto widać piankę,kawałek folii i czegoś tam...semper_idem pisze:A co powiecie na to. Czy to jest próba oszustwa czy tylko zwykłe niechlujstwo panów monterów wykonujących montaż warstwowy ?
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Konkretniej ? Zatem objaśniam: to białe od góry to parapet zewnętrzny, to żółte to kliny podłożone w celu wypoziomowania parapetu, tak przynajmniej przypuszczam. Poza tym widać kawałek styropianu podłożonego pod parapet oraz przytrzaśnięte taśmy. Inaczej mówiąc tak wygląda uszczelnienie pod parapetem zewnętrznym w wykonaniu legendarnej firmy z Ksawerowa, której specjalnością jest montaż okien Schuco jednego z większych producentów w kraju. Zatem jest to oszustwo czy nie ?LANGER pisze:A konkretniej? Na foto widać piankę,kawałek folii i czegoś tam...semper_idem pisze:A co powiecie na to. Czy to jest próba oszustwa czy tylko zwykłe niechlujstwo panów monterów wykonujących montaż warstwowy ?
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
To jak to wg Ciebie powinno być?
Ok, powiedzmy że zasłonisz się niewiedzą (Klient nie musi się znać, ale skąd wie że jest oszustwo???). Jak to powinno być wg Waszej umowy?
Czym powinien być podparty parapet?
Ok, powiedzmy że zasłonisz się niewiedzą (Klient nie musi się znać, ale skąd wie że jest oszustwo???). Jak to powinno być wg Waszej umowy?
Czym powinien być podparty parapet?
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Doprawdy kol. Finlandia jesteś niemożliwy. Jestem upierdliwym klientem, ale nie do tego stopnia. To czym jest podparty parapet jest mi akurat obojętne, ale to czemu brak uszczelnienia na długości całego progu okna już nie. Chyba, że się mylę to mnie popraw.Moim laickim zdaniem to:
1. Pianka powinna być na długości całego progu okna.
2. Taśma powinna być przyklejona do ramy okna i do wnęki okiennej, a nie tylko do ramy ( jak ją teraz przykleić ? )
3.Zamurowanie taśm to szczyt profesjonalizmu czy szczyt partactwa ?
4. Na podstawie tych trzech czynników to jest to próba oszustwa czy tylko czepianie się upierdliwego klienta ?
P.S.
Pytanie poza tematem.
W jaki sposób 2m poziomicą sprawdzić czy drzwi balkonowe o szerokości 80cm są zamontowane poziomo ?
1. Pianka powinna być na długości całego progu okna.
2. Taśma powinna być przyklejona do ramy okna i do wnęki okiennej, a nie tylko do ramy ( jak ją teraz przykleić ? )
3.Zamurowanie taśm to szczyt profesjonalizmu czy szczyt partactwa ?
4. Na podstawie tych trzech czynników to jest to próba oszustwa czy tylko czepianie się upierdliwego klienta ?
P.S.
Pytanie poza tematem.
W jaki sposób 2m poziomicą sprawdzić czy drzwi balkonowe o szerokości 80cm są zamontowane poziomo ?
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Daleko mi do podpisania się pod takim montażem, ale też na podstawie urywkowych fotek nie podejmę się wieszania psów na tej pracy.
Żałosne jest to, że jeszcze nie zakończyłeś tej sprawy w jakikolwiek sposób.
Żałosne jest to, że jeszcze nie zakończyłeś tej sprawy w jakikolwiek sposób.
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Hmm, popatrz ja widzę to inaczej.
Dla mnie żałosny jest poziom jakości montażu okien w Polsce oraz wypowiedzi "podobno" profesjonalistów na tym i innych forach, których może tłumaczyć tylko duża wada wzroku.
Czyżbyś nie znał maksymy, że czas nie jest ważny liczy się tylko życie ?
Dla mnie żałosny jest poziom jakości montażu okien w Polsce oraz wypowiedzi "podobno" profesjonalistów na tym i innych forach, których może tłumaczyć tylko duża wada wzroku.
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Nie znam tej maksymy.
Kształciłem sie w innym kierunku i wpojono mi, że nadrzędną zasadą polskiego prawa ochrona niewinnych. Tzn. jak nie ma jednoznacznego dowodu, to taka osoba jest niewinna. Znamy tylko Twoje stanowisko, brak relacji drugiej strony.
Więc wybacz- nie przyłączam się do nagonki "na partaczy". I robię to z zasady, nie jakiś tam sympatii, bo już sam nie wiem czy Ty masz okna H czy J.
W sumie - doceniam Twoją krytykę - starasz się nie bić na oślep. Ale dalsze bicie piany na ten temat nic raczej nie zmieni..
Kształciłem sie w innym kierunku i wpojono mi, że nadrzędną zasadą polskiego prawa ochrona niewinnych. Tzn. jak nie ma jednoznacznego dowodu, to taka osoba jest niewinna. Znamy tylko Twoje stanowisko, brak relacji drugiej strony.
Więc wybacz- nie przyłączam się do nagonki "na partaczy". I robię to z zasady, nie jakiś tam sympatii, bo już sam nie wiem czy Ty masz okna H czy J.
W sumie - doceniam Twoją krytykę - starasz się nie bić na oślep. Ale dalsze bicie piany na ten temat nic raczej nie zmieni..
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Też kształciłem się w innym kierunku, niestety. Gdyby nie to znałbym się lepiej na montażu okien i mógł więcej pomóc tym z założenia wielce wyszkolonym przez producenta H fachowcom. Bez jaj, ale nie wiedzieć jak przyklejać taśmy czy folię, to już duże nieporozumienie. A u mnie było mnóstwo takich smaczków co widać na załączonych przeze mnie zdjęciach. Chyba nie trzeba być dużym specjalistą by dostrzec w nich zwykłe partactwo ? Ja będę obstawał przy swoim, może dlatego, że mam w domu prąd i internet.
Wpisuję sobie w wyszukiwarkę, błędy montażu okien i mam jak na dłoni co jest błędem, a co nie. To, że w Ksawerowie gdzie mieści się firma, która próbowała zamontować moje okno tych luksusów nie ma, to nie moja wina.
P.S.
Zmierzyłem dokładnie lewą ościeżnicę. Różnica wynosi, aż 3mm ! Luzy mam między 6-9 mm czyli jak drzwi balkonowe byłyby o 1-1.5 cm mniejsze, byłoby dobrze. Podobnie będzie z drugiej strony. Luz w nadprożu 7mm to też trochę mało. Czyżbyś nie czytał, że takie luzy poniżej 1cm, są poważnym zagrożeniem dla okna ? Musisz wiedzieć, że ja nawet odkułem starą ościeżnicę by pomóc w pomiarze panu fachowcowi ! Teraz i tak ja jestem za wszystko winny jak przystało według każdej szanującej się firmy.Ostatni ich pomysł jest rewelacyjny, jak chcesz mogę za odpowiednią kwotę Ci go sprzedać, będziesz miał czym obwiniać swoich przyszłych klientów
Naprawdę warto !
P.S.
Zmierzyłem dokładnie lewą ościeżnicę. Różnica wynosi, aż 3mm ! Luzy mam między 6-9 mm czyli jak drzwi balkonowe byłyby o 1-1.5 cm mniejsze, byłoby dobrze. Podobnie będzie z drugiej strony. Luz w nadprożu 7mm to też trochę mało. Czyżbyś nie czytał, że takie luzy poniżej 1cm, są poważnym zagrożeniem dla okna ? Musisz wiedzieć, że ja nawet odkułem starą ościeżnicę by pomóc w pomiarze panu fachowcowi ! Teraz i tak ja jestem za wszystko winny jak przystało według każdej szanującej się firmy.Ostatni ich pomysł jest rewelacyjny, jak chcesz mogę za odpowiednią kwotę Ci go sprzedać, będziesz miał czym obwiniać swoich przyszłych klientów
-
finlandia
- Profesjonalista

- Posty: 1105
- Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
- Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
- Kontakt:
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Nie wiem. Nie byłem na pomiarze, nie widzę. Czasem wskazania książkowe są zbyt idealistyczne, by można je było zastosować.
Pomiar nie jest taki oczywisty - stąd mój cały sceptycyzm.
Inna sprawa - ja tą sprawę załatwiłbym już dawno, a przede wszystkim nie dopuściłbym do niej. Nie wiem czy montując lepiej, czy uzasadniając na budowie każdy aspekt tego montażu.
Pomiar nie jest taki oczywisty - stąd mój cały sceptycyzm.
Inna sprawa - ja tą sprawę załatwiłbym już dawno, a przede wszystkim nie dopuściłbym do niej. Nie wiem czy montując lepiej, czy uzasadniając na budowie każdy aspekt tego montażu.
-
semper_idem
- Czytelnik

- Posty: 18
- Rejestracja: czw kwie 05, 2012 9:19 pm
Re: Próba oszustwa przy nieprawidłowym montażu
Jedynym logicznym wytłumaczeniem aspektu tego montażu jest ... elementarny brak wiedzy na temat pomiaru i tego rodzaju prac i tyle. Inaczej tego nie uzasadnisz i nie szalej, po to masz instrukcje producenta, systemowe itd. by się do nich stosować. Jak każdy robiłby po swojemu to niezły zapanowałby bur...el w tym kraju. A idealistyczne to by było gdyby każdy w tym kraju wykonywał zajęcie, w którym ma wykształcenie. Tak dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, że pan posługujący się pieczątką mgr inż. podpisuje się pod tym montażem ? Teraz zgadujmy czy to chemik, leśnik, elektryk czy w najlepszym przypadku geodeta profesjonalnie zamontował moje okno
Na pewno ten pan nie ma nic wspólnego z budownictwem, nie wygadywałby wtedy takich głupot. Skompromitował nie tylko siebie i firmę, w której pracuje. Również to towarzystwo z Leszna, gdzie zadzwoniłem przed montażem i otrzymałem informację kto w mojej okolicy montuje te "niesamowite" okna. Także po mojej stronie nie widzę winy, zrobiłem dużo więcej niż przeciętny klient. Czasem się nie stresuj, bywają w życiu ważniejsze sprawy niż spartolone okno. Poza tym lubię prowadzić korespondencję z kimś inteligentnym i wybitnie kreatywnym. Dzięki temu dowiedziałem się wielu rzeczy, choć nigdy nie popartych żadnym dokumentem !
P.S.
Jedno zdanie do firmy Debastor ode mnie.
Montaż i pomiar nie przejdzie, ale pomyślcie nad pomysłem, że podmieniłem całe okno, bo to zwymiarowane przez pana inżyniera na pewno było idealne jak tysiące innych, które są specjalnością tego nieomylnego specjalisty od okien Schuco.
P.S.
Jedno zdanie do firmy Debastor ode mnie.
Montaż i pomiar nie przejdzie, ale pomyślcie nad pomysłem, że podmieniłem całe okno, bo to zwymiarowane przez pana inżyniera na pewno było idealne jak tysiące innych, które są specjalnością tego nieomylnego specjalisty od okien Schuco.


