NIEMCY WYMIENIĄ OKNA W POLSCE

Charlie

NIEMCY WYMIENIĄ OKNA W POLSCE

Post autor: Charlie »

Usłyszałem opinię na Budmie, że Niemcy są w stanie wymienić okna w Polsce w ciagu max. 3 - 4 lat tak jak to zrobili na terenie byłego DDR.
Za Odra czekają fabryki z potencjałem produkcji 2000 szt/1dzień.

Oczywiście VAT im w tym pomoże - co wy na to ? :evil:

oknoAD


mirek

Re: NIEMCY WYMIENIĄ OKNA W POLSCE

Post autor: mirek »

Charlie pisze:Usłyszałem opinię na Budmie, że Niemcy są w stanie wymienić okna w Polsce w ciagu max. 3 - 4 lat tak jak to zrobili na terenie byłego DDR.
Za Odra czekają fabryki z potencjałem produkcji 2000 szt/1dzień.

Oczywiście VAT im w tym pomoże - co wy na to ? :evil:
nie sadze zeby to bylo mozliwe przelicz sobie koszty opcja 1; produkcji okien w niemczech, transport, montaz.
druga opcja; profile z polski produkcja w niemczech + transport do polski, montaz itd.
trzecia opcja; kupuja w polsce firme produkuja i sprzedaja dalej
gdzie widzisz zysk inwestora z niemiec
chyba nie myslisz ze panstwo polskie bedzie dofinansowywalo niemieckiego inwestora w polsce jak to mialo miejsce w DDR-owku( chodzi o dotacie ktore rzad BRD przeznaczyl na odbudowe DDR)
Gość

Post autor: Gość »

A kto za to zapłaci.
mirek

Post autor: mirek »

jeszcze w sprawie odbudowy DDR-owka po otwarciu granicy pomiedzy ddr a brd podatek podniesiono z 15% na 16% po ok 2 latach z 16% na 17% jakie bylo oburzenie ossi ze im podnosza podatki.
pvc
Małomówny
Małomówny
Posty: 85
Rejestracja: pt paź 25, 2002 9:13 pm

podatek

Post autor: pvc »

Mam nadzieje , ze czegos nie pomieszalem ale jezeli sobie dobrze przypominam po zjednoczeniu Niemiec podatek VAT (MWSt.) wynosil 14 %
Na poczatku lat 90-tych wzrosl do 15 % i kwietniu 1998 roku do 16 % .
17 procentowej stopy podatku VAT Dzieki Bogu jeszcze nie bylo .... ale czy wkrotce nie bedzie :?: :?:
Pozdrawiam
Theo
www.oknaPVC.pl
Gość

Niemcy wymienią okna w Polsce ?!!!

Post autor: Gość »

Czy Ci popaprańcy są w stanie obecnie konkurować z polskimi firmami ?

Charlie

Post autor: Charlie »

mogą - przenosząc produkcję do Polski a płacąc podatki i VAT u siebie dadzą cyfrę o 5% nizszą i po nas !!!
Fuck :evil:
Charlie

Post autor: Charlie »

co to znaczy przenieść produkcję do Polski - maszyny na TIR-a rozładunek np. w Pabianicach w wynajętej hali za 3-5 tysiów na m-c i już !!! :evil:
wmiwm

niemcy

Post autor: wmiwm »

No ale co do organizacji pracy i logistyki to my do nich nie mamy szans. Nasza ułańska fantazja pozwala nam coś tam w niemczech sprzedawać ale czy naprawdę znimi konkurujemy? Myślę , że jak on zechcą to wymienią nam te okna tak samo jak kazdego dnia wiozą tony paskudnego żarcia do supermarketów. Wiele zachodnich firm ma swoje siedziby w mieszkaniacg tak Danon np. w bloku w Warszawie. A supermarketach mówi się 90 % produktów to polskie produkty. Ostatnio widziałem w Lidlu marchew z Niemiec . Napewno trzeba się z tym liczyć, że jest co u nas robić. A co do przeniesienia fabyryk to bzdura , który biznesmen przyjedzie tu żeby jakaś zafajdana babka dopiepszyła mu w skarbówce 5 mil kary bo ma oktes albo mąż ma kochankę . Do tej pory wszyscy zdążyli zauważyć , że tu nie warto brać się za biznes . ja osobiśćie bardzo mocno myślę o przeniesieniu mojej produkcki za odrę i wiele firm będzie miało szanse zatrudniać polskich robotników z przygranicznych miejscowości a podatki płacić dla BRD . Widzę ,że nikt nie zauważył co się kroi . No i Wat niższy . A jaka kultura w urzędach. Ale niemcy nie mogą tak zrobić więc nie będą napewno się przenosić.
Pan Starszy-nieociemniały

Post autor: Pan Starszy-nieociemniały »

Jeżeli przykłady z cementowniami ( przed budową autostrad ); cukrowniami, przemysłem maszynowym, precyzyjnym, handlem hurtowym żywnością i itd. t. jeszcze Was niczego nie nauczyły to powiedzcie mi dlaczego Niemcy nie mieli by wymieniać okien w Polsce? Dlaczego ta branża nagle miałaby przez rządzące agentury być inaczej potraktowana ? Zwłaszcza zaś, że bardziej jeszcze od innych jest całkowicie uzależniona od niemieckich dostawców profili, okuć sprzętu?
Naiwność tylko do momentu stopnia jest niewinna. Poza pewnym punktem jest szkodliwym i niebezpiecznym występkiem. jednoczyć muszą się dealerzy - oni jeszcze przynajmniej maja dostęp do rynku ( w jakimś procencie ) bo jak się udało nie przeprowadzić uwłaszczenia to duża część mienia komunalnego i spółdzielczych mieszkań ( tam wymiana nie ruszyła w właśnie głównie ze względu na brak regulacji własnościowych ( dlaczegóż miałby Kowalski inwestować w okna w nie swojej chałupie ) zostanie sprzedana korporacjom z branży " Real Estate" , a te jeżeli zajmą się remontem swoich nieruchomości to na pewno w drodze przetargów otwartych dla całej branży z całej Europy. jestem ciekawy, którego z polskich producentów będzie wtedy stać na zaoferowanie dobrej ceny i odroczonego terminu na wymianę okien na pięciu warszawskich osiedlach, albo 150 kamienicach poznańskich, które już są przez prezydenta miasta "przygotowywane" do prywatyzacji ( specjalna spółka, która zamiast zarządu komunalnego ma przejąć mienie komunalne. Pod katem tej spółki zainstalowała się już w Poznaniu jedna z większych światowych firm zajmujących się real estse ( tzn. posiadaniem i wynajmem ni ruchomości). Jeżeli oni kiedyś postanowią w niektórych nieruchomościach zmienić okna to będzie dużo jeżeli wygłodniałym firmom montażowym rzuca jak na pożarcie w postaci konkursu ofert udział w demontażu starych okien. ( Z montażem nowych byłbym już ostrożny, bo jeżeli niemiecka firma, która je wyprodukuje na w pełni zautomatyzowanym sprzęcie i profilu, który jest jej udziałowcem ( u nas jakoś profilowcy nie mieli ochoty wchodzić z udziałami do firm okiennych - czyżby mieli informacje o kierunkach rozwoju polskiej gospodarki) to zapewne weźmie sobie sezonowych pracowników z Polski ( tak jak to robią w Niemczech (albo i Ukrainy , bo taniej ) i w kontrakcie uzależni gwarancje od swojego montażu. Po bardziej wnikliwa analizę sytuacji odsyłam do postu Cisza przed Burzą i mojej polemiki z Maxiem ( nie pomylić z Ma(r)xiem - wielkim zwolennikiem globalizacji i niczym nie skrępowanej wolności gospodarczej. W realiach jednoczącej gospodarki coraz bardziej zaczyna ona przypominać kampanię wrześniowa 1939. Co do stosunku potencjałów (wtedy militarnych, dziś gospodarczych ) i stopnia determinacji. Wówczas też się nazywało, ze Niemcy muszą zapewnić opiekę swoim obywatelem na Pomorzu i Śląsku. Warto przy okazji przypatrzeć się dobrze politykom, którzy nam ten los zgotowali zapewne już długo nie ujrzymy ich twarzy w tej części Europy. Najbardziej śmieszą tacy ludzie jak dawniejszy minister spraw zagranicznych wielce szacowny pan B., który powtarza uparcie, że on wiele wywalczył w Genewie tylko teraz druga strona ( świntuchy jedne ) jednostronnie zmienia warunki po rozłożeniu nas na łopatki. Niech sobie mówią i Pisza co chcą napalenie fanatycy kosmopolityzmu i internacjonalistycznej wizji mega-społeczeństw (czy raczej mega - niewolnictwa ) jeżeli w Polsce nie dojdzie do głosu zdrowy nacjonalizm rozumiany jako rzeczywista i wielopłaszczyznowa ochrona interesów mieszkającej tu grupy etnicznej - to rzeczywiście nie długo nas nie będzie. A w końcowej fazie ( jeżeli kogoś myśl o nie bycie ze względu na nader abstrakcyjny charakter nie przeraża) będziemy żyć dokładnie jak za okupacji - czyli we własnym kraju będą nas przeganiać z mieszkania do mieszkania - wyznaczać zajęcie z a głodowym wynagrodzeniem i bić po głowie jak kto czapki zapomni zdjąć przed obywatelem z "pierwszego wagonu". i to by było na tyle
maxio
Ekspert
Ekspert
Posty: 297
Rejestracja: czw wrz 26, 2002 3:37 pm

Post autor: maxio »

Pan Starszy-nieociemniały pisze:Jeżeli przykłady z cementowniami ( przed budową autostrad ); cukrowniami, przemysłem maszynowym, precyzyjnym, handlem hurtowym żywnością i itd. t. jeszcze Was niczego nie nauczyły to powiedzcie mi dlaczego Niemcy nie mieli by wymieniać okien w Polsce? Dlaczego ta branża nagle miałaby przez rządzące agentury być inaczej potraktowana ? Zwłaszcza zaś, że bardziej jeszcze od innych jest całkowicie uzależniona od niemieckich dostawców profili, okuć sprzętu?
Naiwność tylko do momentu stopnia jest niewinna. Poza pewnym punktem jest szkodliwym i niebezpiecznym występkiem. jednoczyć muszą się dealerzy - oni jeszcze przynajmniej maja dostęp do rynku ( w jakimś procencie ) bo jak się udało nie przeprowadzić uwłaszczenia to duża część mienia komunalnego i spółdzielczych mieszkań ( tam wymiana nie ruszyła w właśnie głównie ze względu na brak regulacji własnościowych ( dlaczegóż miałby Kowalski inwestować w okna w nie swojej chałupie ) zostanie sprzedana korporacjom z branży " Real Estate" , a te jeżeli zajmą się remontem swoich nieruchomości to na pewno w drodze przetargów otwartych dla całej branży z całej Europy. jestem ciekawy, którego z polskich producentów będzie wtedy stać na zaoferowanie dobrej ceny i odroczonego terminu na wymianę okien na pięciu warszawskich osiedlach, albo 150 kamienicach poznańskich, które już są przez prezydenta miasta "przygotowywane" do prywatyzacji ( specjalna spółka, która zamiast zarządu komunalnego ma przejąć mienie komunalne. Pod katem tej spółki zainstalowała się już w Poznaniu jedna z większych światowych firm zajmujących się real estse ( tzn. posiadaniem i wynajmem ni ruchomości). Jeżeli oni kiedyś postanowią w niektórych nieruchomościach zmienić okna to będzie dużo jeżeli wygłodniałym firmom montażowym rzuca jak na pożarcie w postaci konkursu ofert udział w demontażu starych okien. ( Z montażem nowych byłbym już ostrożny, bo jeżeli niemiecka firma, która je wyprodukuje na w pełni zautomatyzowanym sprzęcie i profilu, który jest jej udziałowcem ( u nas jakoś profilowcy nie mieli ochoty wchodzić z udziałami do firm okiennych - czyżby mieli informacje o kierunkach rozwoju polskiej gospodarki) to zapewne weźmie sobie sezonowych pracowników z Polski ( tak jak to robią w Niemczech (albo i Ukrainy , bo taniej ) i w kontrakcie uzależni gwarancje od swojego montażu. Po bardziej wnikliwa analizę sytuacji odsyłam do postu Cisza przed Burzą i mojej polemiki z Maxiem ( nie pomylić z Ma(r)xiem - wielkim zwolennikiem globalizacji i niczym nie skrępowanej wolności gospodarczej. W realiach jednoczącej gospodarki coraz bardziej zaczyna ona przypominać kampanię wrześniowa 1939. Co do stosunku potencjałów (wtedy militarnych, dziś gospodarczych ) i stopnia determinacji. Wówczas też się nazywało, ze Niemcy muszą zapewnić opiekę swoim obywatelem na Pomorzu i Śląsku. Warto przy okazji przypatrzeć się dobrze politykom, którzy nam ten los zgotowali zapewne już długo nie ujrzymy ich twarzy w tej części Europy. Najbardziej śmieszą tacy ludzie jak dawniejszy minister spraw zagranicznych wielce szacowny pan B., który powtarza uparcie, że on wiele wywalczył w Genewie tylko teraz druga strona ( świntuchy jedne ) jednostronnie zmienia warunki po rozłożeniu nas na łopatki. Niech sobie mówią i Pisza co chcą napalenie fanatycy kosmopolityzmu i internacjonalistycznej wizji mega-społeczeństw (czy raczej mega - niewolnictwa ) jeżeli w Polsce nie dojdzie do głosu zdrowy nacjonalizm rozumiany jako rzeczywista i wielopłaszczyznowa ochrona interesów mieszkającej tu grupy etnicznej - to rzeczywiście nie długo nas nie będzie. A w końcowej fazie ( jeżeli kogoś myśl o nie bycie ze względu na nader abstrakcyjny charakter nie przeraża) będziemy żyć dokładnie jak za okupacji - czyli we własnym kraju będą nas przeganiać z mieszkania do mieszkania - wyznaczać zajęcie z a głodowym wynagrodzeniem i bić po głowie jak kto czapki zapomni zdjąć przed obywatelem z "pierwszego wagonu". i to by było na tyle
Dwie kwestie zostały tu poruszone jedna to wykup przez obcy kapitał polskiego majątku a druga to opanowanie rynku stolarki okiennej przez obcy kapitał .
Zachodnie koncerny nie inwestują w produkcję bo trudno nazwać produkcja to co się dzieje w Polsce , to jest rzemiosło na dużą skalę . Każdy produkt jest inny niż poprzedni czy nastepny wyprodukowny . To jest rzemiosło i za mały biznes dla wielu dużych koncernów . Słyszał ktoś może o jakims międzynarodowym koncernie który by zajmował się produkcją stolarki ? No może oprócz kilku np.Andersena z USA ,który w porównaniu do koncernów z innych branż wypada bardzo blado . To jest poprostu rzemiosło . W każdym kraju europejskim obowiązują inne standarty okien ba nawet inna technologia . W krajach południowych najbardziej popularne są okna aluminiowe na północy okna drewniane , a o oknach z USA już nie wspomne kompletnie co innego . I jak tu ustawić produkcję ?
GIGANTY z tej branży osiągają obroty rzędu kilkuset mln$ i zatrudniają po kilka tyś osób . Co to jest porównajcie sobie inne międzynarodowe korporacje ? (Microsoft 1 mld $ zysku co miesiąć ) . To jest bardzo specyficzna branża i tak to jest .
Co do wykupu przez obcy kapitał polskiego majątku tj. mieszkań spółdzielczych czy komunalnych to są dwie sprawy . Jeżeli jakaś korporacja REAL ESTATE chciała by wykupić całe kamienice razem z lokatorami to już by to zrobiła ,nic nie stoi jej na przeszkodzie ,oprócz tego że poprostu to kiepski biznes , lepiej pośredniczyć w sprzedaży/wynajmu biur w biurowcach niż urzerać się z lokatorami eksmisje zapewnienie lokum zastępczego.
Wbrew obawom Pana Starszego (nie mylic z Panem Kimono) , Niemcy czy Francuzi nas nie przyjdą i nie wykupią . A nawet jak spółdzielnie się decydują na wymianę stolarki to często pozostawiają to w rękach lokatorów gdzie im poprostu część kosztów zakupu zwracają .
Te nacjonalistyczne bzdury które wypisują niekótrzy są wynikiem ich własnych kompleksów i zacofania kulturowego . Porównywanie sytułacji do 1939 jest totalną pomyłką (opórcz tej że na ruchu nacjonalistycznym Hitler właśnie zdobyl władze) .
Wg. ludzi jak Pan starszy najlepiej to się zamknąć we własnym kraju nie wpuszczać broń Boże obcych bo nas wykupią i do łagrów wygnają . Taką politykę stosuje bliski nam kraj - Białoruś . Jeżeli komuś pasuje mieszkanie w takim kraju to prosze bardzo , granice są otwarte . Tam nie ma ani złych międzynarodowych korporacji , wszystko jest w rękach króla Mill , o sorry Łukaszenki , on jak powie że od dzis ma być więcej guzików to tak będzie . Wybudował jeden z największych w Europie stadionów do hokeja bo ... bardzo panujący władca lubi Hokej właśnie .
Jestem za ochroną naszych interesów żebyśmy się nie dali wystrychnąć na dudka , ale nie jestem za takim skrajnym nacjonalizmem jaki prezentuje Pan Starszy . Musimy się jednoczyć z całym światem rozwijać , bo zostaniemy w tyle . Europa i cały świat się łączy bo to jest naturalny proces.
USA jest taką kosmopolitczyną zlepką wielu narodów , kultur . Kiedy USA przyjmowało całymi statkami uchodźców z Europy , w europie panował ruch nacjonalistyczny który dzielił ludzi. USA wykorzystało wojny panujące w Europie i sami w międzyczasie stali się najpotężniejszą gospodarką świata . USA przecież najwięcej zyskało na II wojnie światowej . Jeżli my pójdziemy dalej w strone tych nacjonalistycznych bzdur , gdzie będziemy dzielić ludzi ze względu na śmieszne podziały, że to jest Niemiec a oni nas okupowali 100 lat temu to teraz ja mu mieszkania nie sprzedam bo znów nas opanują . To tak jakby Ukraińcy czy Litwini bali by się że Polacy będą chcieli odzyskać ziemie i polskie często nie małe firmy developerskie wykupią kamienice w Wilnie i będą promowały polskie firmy np. w wymianie stolarki . To jest kompletna bzdura jak to co napisał Pan Starszy . I to by było na tyle ....
Maxio
maxio
Ekspert
Ekspert
Posty: 297
Rejestracja: czw wrz 26, 2002 3:37 pm

Re: niemcy

Post autor: maxio »

wmiwm pisze:No ale co do organizacji pracy i logistyki to my do nich nie mamy szans. Nasza ułańska fantazja pozwala nam coś tam w niemczech sprzedawać ale czy naprawdę znimi konkurujemy? Myślę , że jak on zechcą to wymienią nam te okna tak samo jak kazdego dnia wiozą tony paskudnego żarcia do supermarketów. Wiele zachodnich firm ma swoje siedziby w mieszkaniacg tak Danon np. w bloku w Warszawie.

Masz fantazje .... a ten biurowiec w centrum Warszawy (tj. chyba boczna Kasprzaka)
A supermarketach mówi się 90 % produktów to polskie produkty.
Ostatnio widziałem w Lidlu marchew z Niemiec . Napewno trzeba się z tym liczyć, że jest co u nas robić. A co do przeniesienia fabyryk to bzdura , który biznesmen przyjedzie tu żeby jakaś zafajdana babka dopiepszyła mu w skarbówce 5 mil kary bo ma oktes albo mąż ma kochankę . Do tej pory wszyscy zdążyli zauważyć , że tu nie warto brać się za biznes . ja osobiśćie bardzo mocno myślę o przeniesieniu mojej produkcki za odrę i wiele firm będzie miało szanse zatrudniać polskich robotników z przygranicznych miejscowości a podatki płacić dla BRD . Widzę ,że nikt nie zauważył co się kroi . No i Wat niższy . A jaka kultura w urzędach. Ale niemcy nie mogą tak zrobić więc nie będą napewno się przenosić.
Widać że nie orientujesz się w branży FMCG. Słuchaj w supermarketach rzeczywiście w większości są produkty w polsce produkowane z polskich produktów . Z jednego prostego powodu ... taniej jest kupić i wyprodukować towar w Polsce niż importować go np. z RFN . Wyobraź sobie sprowadzania codziennie kilkunastu ton jakiegoś towaru , wyobraź sobie DANONE które przejeło polską BAKOME osiąga obrót prawie mld PLN , wyobraź sobie sprowadzanie tyle towaru żeby zrobić taki obrót . COCA-COLA czy PEPSI posiadają w Polsce po kilka dużych zakładów produkcji wody, nawet KFC czy McDonalds zamawiąją wszystkie produkty u polskich dostawców (dostawcy robią pod ich konkretne zamówienia) . Mało tego to nie dotyczy FMCG branży , tyczy się także innych np. RTV czy AGD większość jest w Polsce produkowana bo się opłaca produkować przy dużej sprzedazy ... Polskie firmy produkują na najwyższej światowej jakości dlatego wiele produktów sprzedawanych w UE jest np. pod zachodnia marką a wyprodukowane w rzeczywistości w Polsce przez polską firmę .... TO jest biznes tu nie ma sentymentów narodowych jak jest możliwość przeniesienia produkcji i zredukowanie kosztów co poprawi konkurencyjność to tak zrobią bo jak nie to inni moga to zrobić .
Maxio
wm

niemcy

Post autor: wm »

To co dziś jest regółą jutro może nią przestać być . Upadł ZSRR , PGR-y .
Jak on zrobią dopłaty do okien ? Napewno tzreba być dobrym w tym co się robi i nie tzrba się bać . Jak będą pieniądze to i będzie praca . Jednak jeżeli UE daje dodatkowo 270 miljard€w € do 2007 to nie poto aby Polacy się bogacili ale po to aby poprawiać konunkturę u siebie . Stajemy się kolonią UE czy nam się to podoba czy nie , stajemy się czarnuchami w UE i niech ktoś zaprzeczy, że tak nie jest . Jeżeli będziesz najlepszy w swojej dziedzinie to i tak zawsze pierwszy pod uwagę będzie brany Niemiec , Francuz itd . A oni mają prawo pracy u na od 1-go maja . To tyle .
Charlie

Post autor: Charlie »

Abstrachując od przemyśleń poprzednikow to śmiem twierdzić, że przeżyje desant zza Odry producent z własną siecią sprzedaży, czyli swoimi biurami sprzedaży min. firma BUDVAR ze Zdunskiej Woli preferuje taki profil salesu. Dodatkowo jest to recepta na prawie 100% kontrolę cash flow aczkolwiek jest to dosyć kosztowna strategia przynajmniej na początku jej tworzenia - min. URZĘDOWSKI ma część swoich biur.

Ciekawe jak to będzie z tym wszystkim po 1 maja ?!
Gość

Post autor: Gość »

Drogi wmimw czy jakoś tak .

Chciałbyś miec dom taki jak "biuro w mieszkaniu " Danona
przy ul. Redutowej w Warszawie . To jest biurowiec 10- piętrowy
zrobiony (odnowiony) parę lat temu ze szkła .
Gdzieś ty wyczytał takie bajki ?
Gość

Re: niemcy

Post autor: Gość »

wm pisze:To co dziś jest regółą jutro może nią przestać być . Upadł ZSRR , PGR-y .
Jak on zrobią dopłaty do okien ? Napewno tzreba być dobrym w tym co się robi i nie tzrba się bać . Jak będą pieniądze to i będzie praca . Jednak jeżeli UE daje dodatkowo 270 miljard€w € do 2007 to nie poto aby Polacy się bogacili ale po to aby poprawiać konunkturę u siebie . Stajemy się kolonią UE czy nam się to podoba czy nie , stajemy się czarnuchami w UE i niech ktoś zaprzeczy, że tak nie jest . Jeżeli będziesz najlepszy w swojej dziedzinie to i tak zawsze pierwszy pod uwagę będzie brany Niemiec , Francuz itd . A oni mają prawo pracy u na od 1-go maja . To tyle .
Warto chocby popatrzec na strony branżowe niemieckie. Zainteresowanie firm naszym katalogiem zamówien publicznych. My mamy płacić podatki na Unię - to nasze zadanie. Ale przetargi wygrywac - za dużo byście Panowie chcieli
ODPOWIEDZ