Okna bezołowiowe??
Okna bezołowiowe??
Ostanio przymierzając się do wymiany okien u rodziców i przeglądając rynek spotkałem się z marką GREENLINE. Co to takiego?? Co o nich sądzicie?? Bezołowiowe czy to pic na wode??
Każde produkowane dzisiaj okno PCW jest bezołowiowe. Do produkcji plastiku używa się stabilizatorów: kadmowo- ołowiowych lub cynkowo- wapniowych. Do produkcji torebek śniadaniowych też używa się stabilizatora kadmowo- ołowiowego i nie wpływa to w ogóle na szkodliwość dla zdrowia. Tak więc jeśli chodzi Ci o ołów to rzeczywiście w profilu PCW go nie ma (W jakimkolwiek). Natomiast pisząc "greenline" piszesz o profilu Trocal. Od pewnego czasu Trocal postawił na reklamowanie swojego produktu jako produktu bez ołowiu. Jest to zgodne z prawdą, tyle, że to tak jakbyś reklamował: kupując samochód u mnie dostajesz od razu kierownicę! Zwróć lepiej uwagę na to ile komór ma ten profil i jaki jest szeroki. Trocal greenline 5 komór, 70 mm szerokości jest dobry, 60 mm i 3 komory- kiepski. Zastanów się też, czy chceszmieć okna z profila półzlicowanego, czy nie- w ofercie Trocal posiada jedne i drugie. Pozdrawiam.
A co za różnica ma ołów czy nie ma?
Na pewno profile z ołowiem mają atesty PZH i mogą być montowane w szpitalach i przedszkolach. Wg mojej subiektywnej oceny profile z ołowiem były lepsze mechanicznie (stabilniejsze) i miały bardziej gładkie powierzchnie.
Mam nadzieję przyszły nabywco okien że nie zamierzach ich jeść ani w żaden inny sposób, jak np wąchanie oparów spalania, wprowadzać do organizmu.
A może zapytasz ile ołowiu jest w białej farbie do sufitów (jeszcze gorzej jest z bielą cynkową, powoduje uczulenia), lub emali ftalowej, choć jeszcze więcej znajdziej ołowiu w antykorozyjnej - miniowej. Po za tym ołów jest zawarty w kicie twoich starych okien, tak więc teraz masz ołów w oknach i potem tyż bedziesz miał co za różnica. A i w sprzęcie stereo tyż jest cyna a w niej ołów i to do tego jak sie nagrzeje to jakiś zapach się wyczuwa czy to nie są opary ołowiu??
Na pewno profile z ołowiem mają atesty PZH i mogą być montowane w szpitalach i przedszkolach. Wg mojej subiektywnej oceny profile z ołowiem były lepsze mechanicznie (stabilniejsze) i miały bardziej gładkie powierzchnie.
Mam nadzieję przyszły nabywco okien że nie zamierzach ich jeść ani w żaden inny sposób, jak np wąchanie oparów spalania, wprowadzać do organizmu.
A może zapytasz ile ołowiu jest w białej farbie do sufitów (jeszcze gorzej jest z bielą cynkową, powoduje uczulenia), lub emali ftalowej, choć jeszcze więcej znajdziej ołowiu w antykorozyjnej - miniowej. Po za tym ołów jest zawarty w kicie twoich starych okien, tak więc teraz masz ołów w oknach i potem tyż bedziesz miał co za różnica. A i w sprzęcie stereo tyż jest cyna a w niej ołów i to do tego jak sie nagrzeje to jakiś zapach się wyczuwa czy to nie są opary ołowiu??
rozejrzyj się dookoła owczar i popatrz , Twój sąsiad ma dach kryty eternitem sąsiadka jezdzi wartburgiem i wydziela coś tam coś tam drugi sąsiad wywiercił sobie otwory na dnie szamba żeby za często nie przyjeżdżała szambiara ,a Ty szukasz okien bezołowiowych????????? , wyluzuj , więcej czadu owczar więcej czadu. Pozdrawiam.
no no to mi dopiekliscie
az mi glupio ze jestem facetem i nie znam sie na takich sprawach ale mniejsza o to.......
nie zdawalem sobie sprawy ze wszedzie prawie jest olow ( moze raczej nie pomyslalem o tym ) teraz po waszych opisach nie dede zwazac na to czy okna sa z olowiem czy nie bede patrzecz na inne aspekty... dzieki za uswiadomienie
a co do czadu mam w go az za duuuzo i nie wiem pozniej co z nim robic
spoko wiecej luzu
pozdrawiam owczar
nie zdawalem sobie sprawy ze wszedzie prawie jest olow ( moze raczej nie pomyslalem o tym ) teraz po waszych opisach nie dede zwazac na to czy okna sa z olowiem czy nie bede patrzecz na inne aspekty... dzieki za uswiadomienie
a co do czadu mam w go az za duuuzo i nie wiem pozniej co z nim robic
pozdrawiam owczar
[quote="DAREK 13"]A co za różnica ma ołów czy nie ma?
Na pewno profile z ołowiem mają atesty PZH i mogą być montowane w szpitalach i przedszkolach. Wg mojej subiektywnej oceny profile z ołowiem były lepsze mechanicznie (stabilniejsze) i miały bardziej gładkie powierzchnie.
Mam nadzieję przyszły nabywco okien że nie zamierzach ich jeść ani w żaden inny sposób, jak np wąchanie oparów spalania, wprowadzać do organizmu.
quote]
...ee kolego dużo się w tej materii zmieniło. Widziałes może jak wygląda nowy Royal Silver Line lub Gold Line, nie jeden "ołowiowy" może mu pozazdroscić powierzchni. Jak trzeba pokażę próbki i sam się wypowiesz..
Pozdrawiam - Richie..
Na pewno profile z ołowiem mają atesty PZH i mogą być montowane w szpitalach i przedszkolach. Wg mojej subiektywnej oceny profile z ołowiem były lepsze mechanicznie (stabilniejsze) i miały bardziej gładkie powierzchnie.
Mam nadzieję przyszły nabywco okien że nie zamierzach ich jeść ani w żaden inny sposób, jak np wąchanie oparów spalania, wprowadzać do organizmu.
...ee kolego dużo się w tej materii zmieniło. Widziałes może jak wygląda nowy Royal Silver Line lub Gold Line, nie jeden "ołowiowy" może mu pozazdroscić powierzchni. Jak trzeba pokażę próbki i sam się wypowiesz..
Pozdrawiam - Richie..
okna bezołowiowe
Oczywiste jest, że wokół otacza nas PCW stabilizowane ołowiem, począwszy od przysłowiowej "deski sedesowej" a skończywszy na np. naczyniach kuchennych i JAKOS JESZCZE NIE UMIERAMY.
Ogólnie jako użytkownicy jesteśmy bezpieczni.
Ołów z PCW uwalnia się w procesie produkcji i utylizacji....
Pytanie brzmi: Czy musimy wprowadzać do środowiska kolejny materiał, z którym kiedyś bedzie trzeba cos zrobić?
Przecież można wybrać bezołowiowy!
Pewnie, że można przyjąć postawę: "co ja mogę biedny żuczek, sam świata nie zbawię..."
a dzięki takim postawom mamy efekt cieplarniany: lato w środku zimy i huragany w Londynie.
Ogólnie jako użytkownicy jesteśmy bezpieczni.
Ołów z PCW uwalnia się w procesie produkcji i utylizacji....
Pytanie brzmi: Czy musimy wprowadzać do środowiska kolejny materiał, z którym kiedyś bedzie trzeba cos zrobić?
Przecież można wybrać bezołowiowy!
Pewnie, że można przyjąć postawę: "co ja mogę biedny żuczek, sam świata nie zbawię..."
a dzięki takim postawom mamy efekt cieplarniany: lato w środku zimy i huragany w Londynie.




