Przetargi, spółdzielnie, wspólnoty mieszkaniowe itp wszyscy chcą jakieś dokumenty certyfikaty, aprobaty, atesty, deklaracje już się w tym wszystkim powoli zaczynam gubić.
A jak jest z tym u Was? Ogarniacie to.
Tak na dobrą sprawę to czy nie powinno być tak, że dany wyrób np. okno ma coś w rodzaju "dowodu osobistego" i to powinno informować o dopuszczeniu go do sprzedaży, co Wy na to? I tym byśmy posługiwali się przy różnego rodzaju przetargach, odbiorach itp.
A tak w ogóle to jakich dokumentów dopuszczających do obrotu może ode mnie zażądać np. wspólnota mieszkaniowa i na jakiej podstawie?
Z poważaniem
Certyfikaty, aprobaty, zgody itp
-
Adam Mścichowski
- Site Admin

- Posty: 3
- Rejestracja: pt mar 09, 2007 9:35 am
- Kontakt:
Deklaracja zgodności wystawiona przez producenta okien jest dokumentem stwierdzającym dopuszczenie okna do obrotu i stosowania. Można ją nazwać "dowodem osobistym". Reszta czyli: aprobata, certyfikaty na szkło itd, są dokumentami dla producenta, bo to on właśnie deklaruje zgodność na podstawie badań, zgodność swojego wyrobu z aprobatą, a w aprobacie są z kolei odwołania do innych dokumentów. W sumie proste. Najtrudniejsze jest tylko to odpowiednich dokumentów.
To, że spółdzielnie żądają masę dokumentów to wynika raczej zich nie wiedzy, a może ciekwości?
To, że spółdzielnie żądają masę dokumentów to wynika raczej zich nie wiedzy, a może ciekwości?
Ok.Wszystko jasne.Adam Mścichowski pisze:Deklaracja zgodności wystawiona przez producenta okien jest dokumentem stwierdzającym dopuszczenie okna do obrotu i stosowania. Można ją nazwać "dowodem osobistym". Reszta czyli: aprobata, certyfikaty na szkło itd, są dokumentami dla producenta, bo to on właśnie deklaruje zgodność na podstawie badań, zgodność swojego wyrobu z aprobatą, a w aprobacie są z kolei odwołania do innych dokumentów. W sumie proste. Najtrudniejsze jest tylko to odpowiednich dokumentów.
To, że spółdzielnie żądają masę dokumentów to wynika raczej zich nie wiedzy, a może ciekwości?
Teraz kolejne pytanie czy jeżeli zażądają ode mnie np: aprobaty technicznej, atestu higienicznego, orzeczenia o niepalności to czy mogę powiedzieć tak "Tu jest deklaracja zgodności i na podstawie art. nr. taki a taki Prawa takiego a takiego ten dokument jest wystarczający i nie muszę pokazywać innych"
Pozdrawiam
Witam
oczywiście może Pan tak powiedzieć ,ale oni moga zapytać na jakiej podstwie Pan wystawił tą Krajową Deklarację Zgodności i wtedy musi pan udokumetować.
Jezeli żądają tylko Aprobaty Technicznej,atestu PZH,orzeczenia p.poż to i tak nie wiele z tym co powinien pan posiadać aby deklarować zgodność.
Ps.
(widzę Adaś że zacząłeś czytać forum)
oczywiście może Pan tak powiedzieć ,ale oni moga zapytać na jakiej podstwie Pan wystawił tą Krajową Deklarację Zgodności i wtedy musi pan udokumetować.
Jezeli żądają tylko Aprobaty Technicznej,atestu PZH,orzeczenia p.poż to i tak nie wiele z tym co powinien pan posiadać aby deklarować zgodność.
Ps.
(widzę Adaś że zacząłeś czytać forum)
Chodzi mi o to czy nie mógłby być jeden dokument który załatwiałby wszystkie inne tzn. skoro pokazuje Deklaracje Zgodności tzn. że mam wszystkie inne dokumenty uprawniające mnie do jej wystawiania, a jeszcze lepiej by było jak taką deklarację zgodności na podstawie przekazanych dokumentów wystawiałby ktoś inny i skoro ją mam to wszystko jest ok.hugot pisze:Witam
oczywiście może Pan tak powiedzieć ,ale oni moga zapytać na jakiej podstwie Pan wystawił tą Krajową Deklarację Zgodności i wtedy musi pan udokumetować.
Jezeli żądają tylko Aprobaty Technicznej,atestu PZH,orzeczenia p.poż to i tak nie wiele z tym co powinien pan posiadać aby deklarować zgodność.
Ps.
(widzę Adaś że zacząłeś czytać forum)
Byłoby mniej papierów i byłoby prościej
Jednak w naszym kraju jest to chyba nie możliwe, wiecej zamieszania, więcej okazji do matactw.


