Towar niezapłacony

Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Witam

Czy towar niezapłacony, a zaliczkowany przez Klienta podlega reklamacji lub gwarancji ?
Klient nie chce rozliczyć się z drzwi wewnętrznych, bo coś tam mu cały czas przeszkadza.
To chyba w Kodeksie Cywilnym trzeba szukać i w nowelizacjach.
Jak ktoś coś wie, to niech napisze :)

oknoAD


APMaluminium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: śr sty 06, 2010 3:42 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: APMaluminium »

z pkt. widzenia KC
1 zaliczka być musi !
2 czy masz dowód odbioru towaru w postaci WZ ?
- jeśli tak to zapłacić musi
- jeśli nie to masz pierwszy kłopot , ponieważ klienta broni paragraf wad ukrytych i usterek
3 jeśli masz Fv podpisane przez klienta z klauzulą dot. własności do momentu zapłaty zapłacić wtedy też musi
- jeśli Fv takiej klauzuli nie ma to masz problem

Generalnie jest tak że za towar zapłacić klient zawsze musi w gospodarczym sprawa jest łatwa jeśli oczywiście drzwi nie kosztują więcej niż 30 tys.
Ps. mam za mało info aby coś poradzić

z poważaniem

apm
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Niestety odbioru towaru nie mam w postaci WZ-tki.
FV Klient odsyła , kontakt wyłącznie listowny.
APMaluminium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: śr sty 06, 2010 3:42 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: APMaluminium »

a czym argumentuje odsyłanie Fv
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Argumentuje , ze jest niezrobiona reklamacja.
Awatar użytkownika
CICHY
Małomówny
Małomówny
Posty: 83
Rejestracja: pn mar 10, 2003 11:06 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: CICHY »

Krótka zabawa .Czy masz gdzieś zapis, że podstawą rozpatrywania reklamacji i trwania gwarancji jest zapłata za towar W CAŁOŚCI ?

Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 678
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Bartłomiej Zegadło »

Miałem takiego delikwenta, który zamówił drzwi do sklepu rozsuwane elektrycznie. Była umowa, a załącznikiem rysunek z programu do konstrukcji aluminiowych z podanymi wymiarami. Klient po uruchomieniu nie chciał podpisać montażystom protokółu odbioru argumentując, że nie takie drzwi miał mieć założone. Chodziło mu o to, że niby światło przejścia miało być 20mm większe. Durna to była argumentacja, bo w załączniku do umowy stało 'jak wół", że racja była po mojej stronie. Ten jednak w zaparte. Wysłałem fakturę raz, zawsze za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Nie odebrał. Wysyłałem tak trzy razy jeszcze, aż przez pomyłkę odebrała żona gościa. Odesłał z pismem, że są wady. Że coś tam obciera. Teraz ja się uparłem i oddaliłem reklamację - nie będę się wdawał w szczegóły-bo uszkodzenie było nie z winy produkcji, czy montażu. Minęło 8 miesięcy i oddałem sprawę do prawnika. Zapłacił po drugiej sprawie, bo się odwoływał. Z odsetkami.
Teraz mam takiego drugiego "miglanca", co też nie chce odbioru podpisać - pewno z kaską krucho. Ale teraz już mniej się przejmuję.

Dać gościa do windykacji. Nie powinno być problemów. :twisted:

Pozdrawiam.
josek73
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 114
Rejestracja: śr mar 11, 2009 10:43 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: josek73 »

Takich łobuzów nie brakuje i jak sądzę większość z nas się z tym spotkała.
Tak dla przestrogi - UMOWA TO RZECZ ŚWIĘTA, WIĘC NIC NA GĘBĘ - CHOĆ BY BYŁ TO NAJLEPSZY KOLEGA. I zapis,że towar do chwili rozliczenia pozostaje własnością sprzedawcy.
Jeżeli składa reklamację z jej opisem to zajrzyj do normy na drzwi lub innego dokumentu, który opisuje odchyłki wymiarowe, siły operacyjne, różnice w barwie itd. Zapewniam, że europejskie normy są tak pobłażliwe dla producenta, że klient raczej nie ma szans.
Jak możesz to napisz czego się czepia- będzie łatwiej się do tego odnieść.
I jeszcze jedno - w umowie zapis, że klient upoważnia nas do wystawienia f-ry po wykonaniu usługi bez jego podpisu.
krzyzak74
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 12
Rejestracja: wt lis 08, 2005 8:58 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: krzyzak74 »

a napiszcie prosze czy jak delikwent odbierze poleconym fakture tzn ze zgadza sie z moimi zadaniami, tak?
po drugie jak np zabraknie 1 okna, bo producent nie dowiozl czy moge od niego zadac czesciowej zaplaty za towar?
z gory dziekuje
Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 678
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Bartłomiej Zegadło »

Nie, no jeżeli brakuje jednego okna nie ma sensu szarpanie się z klientem. Praca nie jest skończona, a zapewne w umowie jest płatność po zakończeniu prac.
Awatar użytkownika
CICHY
Małomówny
Małomówny
Posty: 83
Rejestracja: pn mar 10, 2003 11:06 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: CICHY »

krzyzak74 pisze:a napiszcie prosze czy jak delikwent odbierze poleconym fakture tzn ze zgadza sie z moimi zadaniami, tak?
po drugie jak np zabraknie 1 okna, bo producent nie dowiozl czy moge od niego zadac czesciowej zaplaty za towar?
z gory dziekuje
Żądać możesz, ale klient niekoniecznie musi zapłacić, lepiej poprosić .
Myślę ,że takich sytuacji będzie coraz więcej z wielu powodów.Częściowo chronić interesy sprzedawcy może tylko prawidłowo skonstruowana umowa, należy jednak pamiętać ,że powinna ona również zabezpieczać interesy klienta.
Cóż kłania się profesjonalizm, który będzie coraz bardziej potrzebny również w sferze prawnej.
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Klauzule niedozwolone przez Prezesa UOKiK.

Numer wpisu: 47 Data wpisu: 2003-06-30
"Uprawnienia z tytułu gwarancji są bezwzględnie związane z prawem własności i powstają w momencie uregulowania wszelkich płatności związanych z dostarczonym towarem."

"Bieg gwarancji rozpoczyna się z chwilą dokonania odbioru, jednakże jakiekolwiek uprawnienia z tytułu gwarancji powstają i mogą być wykonane dopiero po uiszczeniu przez Kupującego wszystkich należności na rzecz Sprzedającego”

Data wpisu: 2005-05-05
"Zgłoszenie reklamacji nie zwalnia z obowiązku zapłaty za zamówiony towar"

Numer wpisu: 914 Data wpisu: 2006-11-07
„Przy odbiorze Kupujący sprawdza i kwituje na dokumencie dostawy, fakturze lub innym dokumencie zgodność towaru z umową to jest jakość, kompletność oraz funkcjonowanie mechanizmów (o ile istnieją). Kupujący kwituje otrzymanie wraz z towarem wszystkich elementów jego wyposażenia oraz instrukcji obsługi i konserwacji”

Pełną listę klauzul niedozwolonych można znaleźć na stronach internetowych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

Chory kraj....
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Art. 535 Kodeksu cywilnego

"Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę"

Jeśli nie jest zapłacone, to nie ma "sprzedaży" , a jak nie ma sprzedaży, to nie ma gwarancji lub reklamacji , masło maślane...
Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 678
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Bartłomiej Zegadło »

Może i masło maślena..........., ale tak jest.
Chyba, że praca nie jest zkonczna, bo okna brakuje.
mostrokraj
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 17
Rejestracja: pt lip 24, 2009 11:05 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: mostrokraj »

Kodeks Cywilny
Rozdział II
Zastrzeżenie własności rzeczy sprzedanej
Sprzedaż na próbę
Art. 589.
Jeżeli sprzedawca zastrzegł sobie własność sprzedanej rzeczy ruchomej aż do uisz-
czenia ceny, poczytuje się w razie wątpliwości, że przeniesienie własności rzeczy
nastąpiło pod warunkiem zawieszającym.
Art. 590.
§ 1. Jeżeli rzecz zostaje kupującemu wydana, zastrzeżenie własności powinno być
stwierdzone pismem. Jest ono skuteczne względem wierzycieli kupującego,
jeżeli pismo ma datę pewną.

Tylko tak możesz się zabezpieczyć :)
SIVY-BSK
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 22
Rejestracja: czw paź 18, 2007 9:20 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: SIVY-BSK »

Mieliśmy podobną sytuację z klientem, który szukał dziury w całym i nie chciał zapłacić. Zareklamował towar, który jeszcze nie był zapłacony. Na nasze stwierdzenie, że nie mozna składać reklamacji na nierozliczony towar bo nie jest w tym momencie jego własnością odpowiedział żeby zabierać drzwi spowrotem skoro nie są jego. Wszystko byłoby OK gdyby nie był to towar nietypowy na zamówienie.
Jedynym sposobem jest chyba branie wysokich zaliczek na tego typu zamówienia, 30% to raczej za mało.
Pozdrawiam
adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Towar niezapłacony

Post autor: adjj »

Bardzo ciekawie się Panów czyta :D Jedno co mnie zastanawia, to jaki niby związek istnieje pomiędzy zobowiązaniem z tytułu udzielanej gwarancji jakości, a momentem w którym następuje przeniesienie własności rzeczy sprzedanej?!

Przeczytajcie Panowie własne pomysły raz jeszcze i zastanówcie się jak one się mają na przykład do sprzedaży z odroczonym terminem płatności, sprzedaży ratalnej, umów leasingu? Także w tych sytuacjach, w których to Wy jesteście nabywcami produktów i usług! Czy i w tych przypadkach gwarancja jakości zaczyna obowiązywać "po zapłacie"?! Miłego słodkiego życia, życzę :D
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

Masz trochę racji, zależy od punktu widzenia i interesów stron. Natomiast nie ma możności aby ktoś zapłacił Ci 70-100% zaliczki, a przynajmniej 8 na 10 CI nie zapłaci tyle. Kupując RTV, AGD np na zamówienie, wpłacisz zaliczki 30% , odbierasz w sklepie, działa, rozliczasz pozostałe 70% , idziesz do domu, podłączasz, kaput, zepsuty, wrócisz do sklepu ?? Wyśmieją Cie, masz kartę gwarancyjną i serwis "on-line" i tyle. W naszej branży jest chore, że producenci wszelkiej maści przerzucają zobowiązania wynikające z gwarancji na dealera. Kupiłeś, zepsuło się, Twój problem. Na tym forum też jest tu dużo takich. Spychologia. Wielu to potwierdzi.
RB
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 9:42 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Towar niezapłacony

Post autor: RB »

Z tym towarem niezapłaconym nie jest tak łatwo. My mamy klienta , który nie zapłacił. Oddaliśmy sprawę do sądu i w upominawczym trybie wygraliśmy. Odwołał się i przedstawił faktury z kosmicznymi kwotami za poprawkę montażu , za" fachowca -rzeczoznawce ds. montażu okien" .To teraz my jesteśmy mu winni pieniądze i to nie małe.Sprawa sądowa się jeszcze nie skończyła. Fachowców znalazł na forum muratora - szukam dobrych okien . To też okniarze i wystarczy rzucić hasło,że jest się poszkodowanym przez okropnego sprzedawcę ,lub drętwą ekipę montażową (nawet podszyliśmy się pod klienta ) i momentalnie kilku chętnych do pomocy się zgłosiło .Za kasę oczywiście. Jest to żałosne .
pphu dekar
Małomówny
Małomówny
Posty: 62
Rejestracja: czw sie 13, 2009 1:29 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: pphu dekar »

witam
W sumie najlepiej wychodzi się wtedy gdy szybko robi się reklamację najlepiej następnego dnia obojętnie czy rzeczywistą czy wymyśloną przez klienta i wtedy od razu wyciągać fakturę jeżeli nie płaci wtedy od razu widać że kombinator i się zaczyna .....
pozdrawiam
Waldek
pilsner
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 136
Rejestracja: wt gru 14, 2004 1:58 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: pilsner »

jeżeli facet nie chce zapłacić to będzie szukał dziury w całym i są jaja , w przypadku normalnego klienta sprawa wygląda tak :
nigdy nie ma usterki na wszystkich oknach ( jak są to nie my mamy problem tylko producent-wyprodukował bubel ) , więc rozliczam się za wszystkie okna co do których nie ma problemu w 100 % , za okna gdzie jest reklamacja rozliczam się w 50 % do czasu usunięcia wady i po kłopocie. Generalnie zawsze to skutkuje .Po prostu normalne i spokojne podejście do sprawy
Ale tak jak napisałem czasami klient szuka kwadratowych jaj ,ale na świecie jest 6 miliardów ludzi i zawsze się znajdzie idiota .
adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Towar niezapłacony

Post autor: adjj »

Opium daruj "spychologia" będzie dopóty, dopóki dla Was sprzedawców okien (siły napędowej tego rynku) podstawową sprawą do negocjacji z dostawcami będą ceny po jakich możecie je kupować. Do tego czasu będziecie bici w zacne dupki z dwóch stron, aż miło :D. Panowie dealerzy, przedstawiciele i sprzedawcy, a może jakbyście poświęcili 1/3 czasu, który spędzacie na reklamacjach i 1/3 kasy, którą to kosztuje, na nauczenie się czytania i sporządzania porządnych umów, to... zaczęto by Was szanować, przez duże S, a nawet duże Sz :D ? Tylko proszę mi teraz nie wpierać, że "umiecie", "czytacie", "sprawdzacie", "negocjujecie" i takie tam, bo te zapewnienia są tyle warte jak powszechne na tym forum oświadczenia, że "ja to sprzedaję jakość, ale oni, to...".

Pan pilsner ma rację, spokój rzecz ważna! Choć tego typu racje i sposób postępowania w sytuacjach kiedy trzeba ich użyć warto zapisać w umowach zawieranych z klientami. Papier jest cierpliwy, no nie? A czasem przydaje się nie tylko w ... :D
pphu dekar
Małomówny
Małomówny
Posty: 62
Rejestracja: czw sie 13, 2009 1:29 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: pphu dekar »

Witam
prawdziwych reklamacji nie ma aż tak dużo, często klientowi coś powie szwagier albo kolega że jest tak a powinno być inaczej...Systemów jest dużo klienci chodzą po przedstawicielach , oglądają różne okna i po odwiedzeniu czwartego sprzedawcy nie wiedzą co kto mówił i jakie miał okna okna, potem coś chcą czego np. Aluplast nie ma a występuje w Salamandrze itp. Odrębną sprawą są montaże i obróbki ilu Polaków tylu fachowców. Dobrze jest mieć przy sobie wytyczne montażu danego systemu. Jest jeszcze problem złośliwości konkurentów i gdy znajomy prosi o opinię każdy błyszczy i chce udowodnić że to są złe okna, a to tyko chłopak na szkleniu zagiął kawałek uszczelki do środka i nie zauważył tego majster bo okiem na czeka na wysyłkę mnóstwo ( dla niezorientowanych 5 minut roboty i jest na swoim miejscu). Jeśli reklamacja jest zasadna to 50 % płatności jest możliwe i czasem stosowna, ale jak na to się godzić gdy klient wymyśla i szuka na szybie punktów które Polska norma dopuszcza i nikt ich za darmo nie wymieni, albo znalazł na szybie odpryski które godzinę temu zrobili szlifierką kątową jego dekarze oni już pojechali a on chce coś urwać.
pozdrawiam
Waldek
Opium
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 39
Rejestracja: pn kwie 11, 2005 4:18 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Opium »

"adjj" -> czy ja piszę gdzieś coś kiedyś w tym poście o CENIE ??? nie. Uogólniasz. W zacne dupki będziemy bici wszyscy, Wy też Szanowni producenci ... .gdy niemiłosiernie podaż przeskoczy popyt, jak już nie przeskoczyła ileś tam. .... . Mieć czy Być.
adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Towar niezapłacony

Post autor: adjj »

Opium, to Ty pisałeś o "spychologii" więc mniemam, że jej doświadczyłeś, chyba, że pisałeś w imieniu kolegi dealera, tego co sprzedaje zaraz za rogiem. Jeśli tak, to wybacz. Zawarte przez Ciebie umowy są optymalne, tylko dostawca jest "świnia" i się z nich nie wywiązuje :D . Może i uogólniam, ale jeśli sprzedawcy (dealerzy) potrafią dobrze określać i negocjować własne obowiązki w umowach zawieranych z dostawcami i klientami, to Twój post dotyczący "spychologii"jest zbędny, bo jakaż to spychologia, jak się wykonuje to do czego się zobowiązało w umowie? Swoją drogą "umowy dealerskie" to bardzo pouczająca lektura :D, która nieodmiennie od lat każe mi się zastanawiać, dlaczego armia niezależnych sprzedawców (excuse le mot), właścicieli salonów :D :D i punktów sprzedaży :D nie zechciała stworzyć własnego stowarzyszenia (organizacji), które dawałoby im realną siłę, a przy okazji tworzyło niezwykle wpływowe branżowe lobby. Zamiast straszyć producentów podażą i popytem, wyobraź sobie bardzo skromną liczebnie organizację sprzedawców, która liczy 200 członków, z których każdy robi tylko 500.000 obrotu rocznie. Widzisz to? 100.000.000 !!! Teraz sobie wyobraź, że cała organizacja urządza casting na 3 dostawców okien w różne systemach. Widzisz, to? Nawet największe rekiny w tej branży grzeczniutko czekałby na posłuchanie, bo przecież nie wiadomo, czy za rok organizacja nie będzie miała 400 członków, a wtedy ... no i tak z roku na rok. Uważasz, że ktoś pozwoliłby sobie zaproponować takiej organizacji (a przy okazji Tobie, jemu, mnie, komukolwiek) umowę zawierającą choć cień "spychologii". No może i by sobie pozwolił, ale tylko jeden raz :D

Czy ja marzę? Raczej nie. Bo mnie tam rybka, czy takie cóś powstanie, czy nie. Nie produkuję i nie sprzedaję, ale czuję, że może kiedyś :D jak już "cóś" powstanie :D
Bartłomiej Zegadło
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 678
Rejestracja: czw sty 31, 2008 11:57 am
Lokalizacja: Suchedniów
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Bartłomiej Zegadło »

Ja tam popieram adjj. Wy szanowni dealerzy wymagacie jedynie niskiej ceny (są oczywiście wyjątki od tej reguły, którzy sprzedaja towar z górnej półki) a oczekujecie cudów jakościowych. Rachunku ekonomicznego nie oszukacie. Jak trzeba ciąć koszty, to producent w pewnym momencie nie ma wyjścia i stosuje pocienione profile, pocienione wzmocnienia (lub ich nie stosuje), uszczupla okucia lub stosuje gówniane zamienniki no i szuka najtańszego szkła, co doprowadza do sytuacji, że produkt jest kiepski. Tak ostatecznie czyja to wina?
I to by było na tyle, bo w tym temacie to już mi się gadać nie chce. Szkoda słów..............
Awatar użytkownika
uKrawczyka
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 345
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 9:41 pm
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: uKrawczyka »

Należy brać zaliczkę w wysokości ceny okna u producenta.

Należy mieć dobrze skonstruowane umowy.

Należy dobrze zamontować okna, które są zgodne z zamówieniem, podpisanym przez klienta.

Jesli klient nie chce zapłacić , bo coś mu się przewidziało, ma jakieś wizje, albo coś sobie ubzdurał - zabieramy skrzydła - skutkuje! - klient płaci natychmiast.
Okna Nr.1 - www.ukrawczyka.pl
adjj
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 175
Rejestracja: śr kwie 25, 2007 1:32 pm
Lokalizacja: Polska

Re: Towar niezapłacony

Post autor: adjj »

Pozwolę sobie ocenić "pomysły na klientów" firmy Krawczyk&Müller:

ad1) Jeśli się uda, to proponuję brać i 100% zaliczki, no bo niby dlaczego nie? Powiedzmy, że to taka premia za zaufanie do marki.
ad2) 100% racji, że umowy powinny być dobre. Dla obu stron transakcji!!! No bo niby dlaczego tylko dla jednej?
ad3) 100% racji co do kwestii "dobrze zamontować okna" i "zgodne z zamówieniem". Jeśli jednak "zamówienie", to nic klientowi nie mówiący wydruk z jakiegoś systemu wyceny okien, to podpis klienta na takim zamówieniu ma dla sprzedawcy... wartość raczej archiwalno-muzealną jakby co.
ad4) Takich głupot lepiej nigdy nie wymyślać, nie pisać o nich publicznie, a już na pewno nie stosować.
Awatar użytkownika
uKrawczyka
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 345
Rejestracja: ndz sie 30, 2009 9:41 pm
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: uKrawczyka »

My pobieramy 50% zaliczki, nigdy nie mniej aniżeli wartość okna u producenta , czyli tyle, ile My musimy zapłacić w fabryce - płacą bez problemu -

- przedwczoraj! - klient dzwoni i mówi: panie , decydujemy sie na te tańsze co rozmawialiśmy - zamawiaj pan! a ja: proszę pana , trzeba zrobić zamówienie , wziąć zaliczkę itd , a on: pojutrze jestem w pracy to się spotykamy i nie ma problemu itd itd - biorę na 100% itd itd ,

zamawiaj pan!

Gość w poważnym wieku, ma dwie poważne firmy... spotkaliśmy się kilka razy...w samym radio obok mojej firmy, zamawia reklamy za 60.000 rocznie... itd :p

Myślę sobie ok... zobaczymy - wiedziałem ile czasu będzie trwałą produkcja, miałem zapas - nie zamawiam, czekam do pojutrze...

i co? Z rana telefon - wie pan co... znaleźliśmy inne itd - a ja mu: i widzi pan - miałem rację z zaliczką?

Zatkało barana.


Pisałem już:


Skopią cię bez litości. - Musisz się zabezpieczać - najlepiej, na gorąco - zaliczka i do widzenia - kuj póki gorące i bierz kasę.

- albo idź na pośredniak...
Okna Nr.1 - www.ukrawczyka.pl
schueco
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: sob kwie 03, 2010 6:01 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: schueco »

Co sądzicie o sytuacji:
Protokoły (2 bo były dwa etapy, najpierw okna a później 2 szt drzwi) podpisane bez zastrzeżeń, stwierdzające odbiór końcowy bez usterek. Gość nie płaci końcówki (kilkaset zł), wysyłam przypomnienie i zaczyna się cyrk. Adwokat z tytułem dr zaczyna wynajdować różne cuda, a to drzwi krzywe, a to brak drugiego zamka w drzwiach (choć w umowie jest jeden), a to rolety porysowane (po kilkunastu miesiącach !) i straszy sądem, rzecznikiem konsumenta i diabli jeszcze wiedzą czym.
Żeby było śmieszniej klient w ogóle nie zgłosił żadnej reklamacji, a pan mecenas pisze, że musiał wziąć sprawy w swoje ręce bo nie reagujemy na liczne reklamacje.
Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 442
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Magic353 »

Shueco,daj mecenasowi młotek gumowy do wybicia głupich pomysłów z głowy. I niech ci pokaże wysłane reklamacje z potwierdzeniem odbioru przez ciebie listów. A osobiście podjedź do klienta i w cztery oczy zapytaj o co mu chodzi z tym mecenasem.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
monciak
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 403
Rejestracja: czw lis 25, 2004 11:45 pm
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: monciak »

Ma kaprys to nie płaci, pozostaje sąd i komornik. Protokoły odbioru służą do podcierania tyłka, przerobiłem na własnej skórze.
Adwokat nie adwokat, może być nawet prezydent, wyrok i kasa od komornika.
schueco
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: sob kwie 03, 2010 6:01 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: schueco »

Dzięki za odpowiedź,
Sam też tak myślę, ale adwokat ma czas, dostaje kasę od klienta to pisze. Co do protokołu odbioru to mślę, że nie jast tak do końca. Pomijając, że papier kopiujący, więc się do tych celów nie nadaje. A poważnie jest to praktycznie jedyny dokument stwierdzający końcowy, bezusterkowy odbiór robót, na którym klient własnoręcznym czytelnym podpisem potwierdza, że nie ma żadnych zastrzeżeń. Że dostał towar kompletny i sprawny i montaż też jest bezusterkowy.
Jako sprzedawca usługi jestem czysty, jesli wyskoczą jakieś wady ukryte to jest gwarancja producenta. W przypadku dużych kontrahentów protokół jest rzeczą świętą i dopiero jego podpisanie umożliwia zafakturowanie prac.
Na fakturach umieszczam zapis o zasadzie wynikającej z art 535 KC (przeniesienie własności), ale skoro zabronione jest ostrzeganie o braku podjęcia reklamacji w przypadku nie zapłacenia całości kwoty wynikającej z faktury, to rozumiem, że bieg reklamacji trzeba nadać. W świetle w/w artykułu jest to bzdura bo jak można reklamować nie swój towar
Macie pod tym wzgledem jakieś doświadczenia ?
Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 442
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Magic353 »

Teoretycznie to klient może reklamować nie swój towar,prosty przykład:masz auto w leasingu i praktycznie nie jest to twoje auto ale jak wystąpi usterka to ty jedziesz składać reklamację do serwisu a nie przedstawiciel leasingodawcy. Zobacz w umowie czy twój odbiorca nie zawarł gdzieś klauzuli że na czas gwarancji zatrzymuje parę % wartości faktury i po upływie gwarancji ją zwalnia.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
schueco
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: sob kwie 03, 2010 6:01 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: schueco »

Leasing to co innego. Jestem użytkownikiem, płacę raty za dzierżawę, mam pełnomocnictwo na użytkowanie, a przeniesienie własności nastepuje z wykupem czyli ostatnią ratą.
W umowie usługi montażu mam jak byk napisane : zaliczka w momencie zawierania umowy (jej wpłacenie jest warunkiem przekazania zlecenia do produkcji), a reszta płatności następuje niezwłocznie po zakończeniu prac montażowych. I tu własnie traktujemy protokół odbioru jako dokument stwierdzający zakończenie prac.
Gwarancja należytego wykonania umowy bywa zawierana przy dużych kontraktach, najczęściej w przetargach, a to zwykły klient indywidualny.
Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 442
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Magic353 »

Schueco,źle mnie trochę zrozumiałeś. Powiedziałem tylko sprawdź umowę. A może być że klient ma w nawyku ucinania końcówek.Jak sam napisałeś to jest drobna kwota pare stówek jak dobrze pamiętam. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie wizytka na kawę i zapytanie w czym problem,bez nerwów i stresów.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
schueco
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 4
Rejestracja: sob kwie 03, 2010 6:01 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: schueco »

Dobrze zrozumiałeś. Problem z tym, że klient nie dość, że dyletant to jeszcze cham, co zresztą często idzie w parze. Podpisaniu umowy towarzyszyły awantury, bo wykłócał się o każdy sczegół, nawet w miejscach gdzie nie miał zielonego pojęcia o czym mowa. Do tego na każdym kroku żądał gratisów. A to poszerzenia pod przesuwki za darmo, a to klamki z kluczami za darmo, drugi zamek w drzwiach wejściowych za darmo itd.
Doszło do tego, że w którymś momencie podarłem umowę i oświadczyłem by szukał szczęścia gdzie indziej. Robota była trudna i w wielu miejscach mu odmówili. Gdy to zrozumiał to skruszał, zrobił się grzeczny, przelał zaliczkę (przed podpisaniem umowy), więc siadłem z nim do stału ponownie.
Co do dyletandztwa to wyobraź sobie reklamację (jedną z wielu podobnych w trakcie montażu), że drewniane kliny włożone na czas montażu pod okna nie są z drewna impregnowanego. Żeby było śmieszniej napisał to w mailu, powołując się na inspektora nadzoru. Na moją prośbę o namiar na tego genialnego inspektora oczywiście odmówił.
Spotkanie z nim jest praktycznie niemozliwe bo unika kontaktu, dlatego poprosił kolegę prawnika by ten trochę potupał, a ten wali z grubej rury oczywiscie same bzdury, no bo klient mu takie bzdury opowiada.
Zastanawiam się czy nie oddać sprawy umyślnym od egzekwowania długów. Okazuje się, że biorą takie małe sprawy też i prowadzą całosć czyli jak się domyślam łacznie z uzyskaniem wyroku sądowego.
Awatar użytkownika
Magic353
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 442
Rejestracja: wt lut 24, 2009 3:31 pm

Re: Towar niezapłacony

Post autor: Magic353 »

To masz dwie opcje,targać się o te parę stówek,a jak policzysz swoje nerwy,stracony na głupka czas to się okaże że już dopłacasz do interesu albo oddać tak jak sugerujesz i niech ktoś inny się martwi a tobie zostanie satysfakcja. :D :D
Ale to już twoja decyzja.
Wszystko jest względne i zależy od punktu widzenia i siedzenia.
samar
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 49
Rejestracja: pn mar 01, 2010 11:25 am

Re: Towar niezapłacony

Post autor: samar »

monciak pisze:Ma kaprys to nie płaci, pozostaje sąd i komornik. Protokoły odbioru służą do podcierania tyłka, przerobiłem na własnej skórze.
Adwokat nie adwokat, może być nawet prezydent, wyrok i kasa od komornika.

Jak dla mnie to protokoły okazały się bardzo przydatne . Sędzina protokół potraktowała jako główny argument w sprawie o zapłatę . Klient walczył do końca . Odwoływał się do wyższej instancji . Przegrał .
BBS POLSKA
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 32
Rejestracja: pn mar 23, 2009 2:42 pm
Kontakt:

Re: Towar niezapłacony

Post autor: BBS POLSKA »

Pamietajcie jedno jak klient nie chce zaplacic to nie zaplaci podam przyklad na własnej skórze

Zrobilem fasade z aluminim wartą 100 tys złotych i od 2 lat niemam pieniędzy tylko zaliczke fasada stoi do tej pory - wszystko jest dobrze tak jak bozia przekazala wszystkie odbiory mam porobione od kierownika budowy i od inspektora nadzoru a klient ciągle niepłaci sprawa w sądzie i co niechce to nie zaplaci jest tyle króczków prawnych ze nikt sobie sprawy nie zdaje nawet mam protokół podpisany bezusterkowy od inwestora i co kasy nadal niema i nadal mam sądy a wię powiem jedno jak kasy nie ma to nie ma uważajcie na tych co niemają i się wymiguja od płacenia

pozdrawiam
ŚWIAT OKIEN I DRZWI Z ALUMINIUM I STALI
ODPOWIEDZ