No, to panowie może jakieś refleksje z BUDMY ...
-
goniec targowy
wszystkie ważne firmy w drewnie były obecne, w plastikach maluchno, na froncie dachowych zastanawia nieobecność Veluxa choć w sumie stoisko fakro było tak do niego podobne że można się było pomylić
więcej niż zwykle maszyn i urządzeń do produkcji
generalnie mniej firm niż w 2003 i nic nowego
przegięciem budmy2004 nazwałbym stoisko z rozbierającą się dziewczyną i jej tańcem na rurze ... na eroticonie proszę bardzo ale na targach budowlanych ??? żeby choć była dobrze zbudowana
rekomendacja : jechać na jeden dzień
generalnie mniej firm niż w 2003 i nic nowego
przegięciem budmy2004 nazwałbym stoisko z rozbierającą się dziewczyną i jej tańcem na rurze ... na eroticonie proszę bardzo ale na targach budowlanych ??? żeby choć była dobrze zbudowana
rekomendacja : jechać na jeden dzień
-
Gość
-
Bzinks
-
wolfe
Takiej biedy nie widziałem od czasu upadku targów gdańskich "Okna". Nędza przeplatana tanim festynem dla naszych sąsiadów za wschodniej granicy... Mam tylko nadzieję, że jednak wejdzie w życie zapowiadana obecność co 2 lata ważniejszych firm.
P.s. Wierzę, że występy na targach Grzesia Halamy nie są zwiastunem komicznej sytuacji w branży okiennej.
P.s. Wierzę, że występy na targach Grzesia Halamy nie są zwiastunem komicznej sytuacji w branży okiennej.
-
Gość
[quote="wolfe"]Takiej biedy nie widziałem od czasu upadku targów gdańskich "Okna". Nędza przeplatana tanim festynem dla naszych sąsiadów za wschodniej granicy... Mam tylko nadzieję, że jednak wejdzie w życie zapowiadana obecność co 2 lata ważniejszych firm.
A może jednak branżowe targi okienne powinno się zrobić gdzieś poza Poznaniem? Może w Łodzi, a może w Krakowie? Chodzi o to, żeby było i taniej i bardziej konkretnie..
A może jednak branżowe targi okienne powinno się zrobić gdzieś poza Poznaniem? Może w Łodzi, a może w Krakowie? Chodzi o to, żeby było i taniej i bardziej konkretnie..
