Jaka norma lub inny dokument mówi o wycinaniu uszczelek w oknach celem dokonania infiltracji pomieszczeń
Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Witam.
Jaka norma lub inny dokument mówi o wycinaniu uszczelek w oknach celem dokonania infiltracji pomieszczeń
Jaka norma lub inny dokument mówi o wycinaniu uszczelek w oknach celem dokonania infiltracji pomieszczeń
e-mail: [email protected]
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Aprobata techniczna właściwa dla danego systemu traktuje o szczelinach infiltracyjnych opisując sposób wykonania.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Natomiast u podstaw zapisu w AT leży rozporządzenie MSWiA z dnia 12 kwietnia 2002 r w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. (Dz. U. z dnia 15 czerwca 2002 r.). Tam to jest napisane jaka powinna być powierzchnia okien w stosunku do powierzchni pomieszczeń i jaka powinna być wymiana powietrza w zależności od kubatury. Biorąc pod uwagę powyższe w AT jest obliczona wielkość szczeliny tak, aby spełnić te warunki.tomasz77 pisze:Aprobata techniczna właściwa dla danego systemu traktuje o szczelinach infiltracyjnych opisując sposób wykonania.
Teraz, kiedy AT nie są obowiązkowe i nie każdy wie o tym że uszczelki wycinać należy i kiedy, konieczne jest aby kierować się parametrami budynku i dla właściwego funkcjonowania zapewnić odpowiednią wymianę powietrza.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2002/0690.htm rozdział 6.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Błąd, ponieważ aktualnie obowiązuje rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 6 listopada 2008 zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych ...
I tak, rzeczony współczynnik dla okna i drzwi balkonowych powinien wynosić nie więcej niż 0,3 m3/(m x h x daPa2/3) ...
Mówiąc prościej, produkujemy teraz okna szczelne.
Aprobata natomiast wskazywała procentowy wycinek uszczelek w górnym poziomie względem całem powierzchni przylegania uszczelek.
I tak, rzeczony współczynnik dla okna i drzwi balkonowych powinien wynosić nie więcej niż 0,3 m3/(m x h x daPa2/3) ...
Mówiąc prościej, produkujemy teraz okna szczelne.
Aprobata natomiast wskazywała procentowy wycinek uszczelek w górnym poziomie względem całem powierzchni przylegania uszczelek.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Tomaszu77!tomasz77 pisze:Błąd, ponieważ aktualnie obowiązuje rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 6 listopada 2008 zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych ...
Masz racje, jest nowe rozporządzenie.
Ale też racji nie masz bo paragraf 155 ust. 3 i 4 pozostają bez zmian, co zaznaczono w nowym rozporządzeniu. Czyli to co nie zostało zmienione brzmi:
3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach okien, drzwi balkonowych i innych zamknięć otworów zewnętrznych o dużej szczelności, uniemożliwiającej infiltrację powietrza zewnętrznego w ilości niezbędnej do potrzeb wentylacyjnych, należy przewidzieć nawiewną wentylację mechaniczną lub odpowiednie urządzenia nawiewne, zgodnie z pkt 2.3.2 załącznika do rozporządzenia.
4. Urządzenia nawiewne, o których mowa w ust. 3, powinny być stosowane zgodnie z wymaganiami określonymi w Polskiej Normie dotyczącej wentylacji w budynkach mieszkalnych, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej.
Nieprawda, albo półprawda.tomasz77 pisze:I tak, rzeczony współczynnik dla okna i drzwi balkonowych powinien wynosić nie więcej niż 0,3 m3/(m x h x daPa2/3) ...
Mówiąc prościej, produkujemy teraz okna szczelne.
Wynika z tego, że jeśli chcesz zastosować szczelne okna o infiltracji < 0,3, to musisz zastosować urządzenia wentylacyjne (chyba że już tam są), lub klienta poinformować o konieczności zastosowania dodatkowych źródeł dopływu powietrza.
Podsumowując:
zmienił się tylko zapis dopuszczający okna o infiltracji w przedziale a<0,3, a warunki pozostały te same. Wg. starego rozporządzenia można było robić tak samo; szczelne okna + niezależna wentylacja lub okna rozszczelnione. Podobnie jest teraz. Żadna zmiana!
Tak, zgadza się. A skąd ten procent się brał? Otóż powierzchnia okna stanowi odpowiedni % powierzchni użytkowej pomieszczenia do której to powinien być zapewniony dopływ powietrza w zależności od jego wielkości. Widzisz zależność? Tak więc na podstawie ilości doprowadzanego powietrza ( % wycinanej uszczelki). Tak więc od drugiej strony dochodzimy do powierzchni użytkowej pomieszczenia.tomasz77 pisze:Aprobata natomiast wskazywała procentowy wycinek uszczelek w górnym poziomie względem całem powierzchni przylegania uszczelek.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
No właśnie paragraf 155 ust. 3 został zmieniony :
„3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż
wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza
zewnetrznego, w ilosci niezbednej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnic
przez urzadzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w
innych czesciach przegród zewnetrznych.”
I teraz wygląda to tak że Ty sprzedajesz okna szczelne, a klient decyduje o rodzaju wentylacji , a tym samym konieczności zastosowania nawiewnika.
W przypadku wentylacji grawitacyjnej ( w większości ) - to na kliencie ciąży ten obowiązek - z formalnego punktu widzenia.
Nie podnoszę tu w ogóle kwestii jakości obsługi klienta i przekazywania mu informacji ...
Kiedyś to TY musiałeś mieć zgode klienta lub nie na rozszczelnienie okien poprzez wycięcie uszczelek lub nawiewnik.
„3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż
wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza
zewnetrznego, w ilosci niezbednej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnic
przez urzadzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w
innych czesciach przegród zewnetrznych.”
I teraz wygląda to tak że Ty sprzedajesz okna szczelne, a klient decyduje o rodzaju wentylacji , a tym samym konieczności zastosowania nawiewnika.
W przypadku wentylacji grawitacyjnej ( w większości ) - to na kliencie ciąży ten obowiązek - z formalnego punktu widzenia.
Nie podnoszę tu w ogóle kwestii jakości obsługi klienta i przekazywania mu informacji ...
Kiedyś to TY musiałeś mieć zgode klienta lub nie na rozszczelnienie okien poprzez wycięcie uszczelek lub nawiewnik.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
To samo tylko inaczej napisane.
I prawie nic się nie zmieniło bo zakładając, że klient wymienia okna TY to jako fachowiec powinieneś go poinformować o wszystkim i "obić swoją d... blachą" na skutek przyszłych roszczeń wobec ciebie z tytułu źle wykonanej usługi lub nie udzielenia dostatecznej informacji klientowi. Co do zgody klienta na rozszczelnienie okien to też trochę nie tak. Klient podpisywał papier, że przyjął od sprzedającego okna z wyciętą uszczelką , choć prawda była inna. I teraz w myśl tej samej prawdy sytuacja wcale się nie zmieniła.tomasz77 pisze: Nie podnoszę tu w ogóle kwestii jakości obsługi klienta i przekazywania mu informacji ...
Kiedyś to TY musiałeś mieć zgode klienta lub nie na rozszczelnienie okien poprzez wycięcie uszczelek lub nawiewnik.
Ostatnio zmieniony wt mar 08, 2011 2:12 pm przez jaroz, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
jaroz, bliższy prawdy jest kolega tomasz77, chociaż żeby Wam nieco skomplikować, powiem, że obaj zapomnieliście o Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 17 grudnia 2008 r. w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2008 nr 228 poz. 1514 2009.01.01)
. Co prawda możliwość i zastrzeżenie wynikające z tej zmiany jest coraz mniej możliwe, ale... .
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
czyli: rozporządzenie odnosi do do budynków projektowanych (wykonywanych) w czasie jego obowiązywania. Dla budynków wykonanych wcześniej odnosi się stosowny przepis obowiązujący w czasie, kiedy budynek powstawał.
Niezależnie od tego wymóg dla 2002 r i 2008 r jest taki sam.
No bo jaka jest różnica pomiędzy
Niezależnie od tego wymóg dla 2002 r i 2008 r jest taki sam.
No bo jaka jest różnica pomiędzy
a3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach innego rodzaju wentylacji niż
wentylacja mechaniczna nawiewna lub nawiewno-wywiewna, dopływ powietrza
zewnetrznego, w ilosci niezbednej dla potrzeb wentylacyjnych, należy zapewnic
przez urzadzenia nawiewne umieszczane w oknach, drzwiach balkonowych lub w
innych czesciach przegród zewnetrznych.
Pomiędzy tymi zapisami można postawić znak równości.3. W przypadku zastosowania w pomieszczeniach okien, drzwi balkonowych i innych zamknięć otworów zewnętrznych o dużej szczelności, uniemożliwiającej infiltrację powietrza zewnętrznego w ilości niezbędnej do potrzeb wentylacyjnych, należy przewidzieć nawiewną wentylację mechaniczną lub odpowiednie urządzenia nawiewne, zgodnie z pkt 2.3.2 załącznika do rozporządzenia.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Tia ...
już miałem po raz kolejny zabrać się za cytowanie, odpieranie, udowadnianie ... ale po co? tylko słów kilka
ani razu w swych wypowiedziach nie rozminąłem się z prawdą i stanem faktycznym, co próbowałeś podnosić ...
- rozporządzenie się zmieniło, głównie chodzi o brzmienie 2.3.2. - nie traktujące już w ogóle o oknach rozszczelnionych lub/i zwiększonej infiltracji
-zmiana rozporządzenia wprowadziła brak zapisów w umowie o zgodzie lub jej braku ... każdy wie o co chodzi - to duża zmiana
-155 również się zmieniła, opisana innymi słowy, ale jednak - przecież w nowym rozporządzeniu jest jako zmieniona -taka dygresja
Zasadniczo chodzi o to że nic nie muszę ... mogę ! i o to mi chodziło kiedy pisałem iż celowo nie podnoszę sprawy obsługi klienta żeby nie sprowadzic dyskusji na te tory
już miałem po raz kolejny zabrać się za cytowanie, odpieranie, udowadnianie ... ale po co? tylko słów kilka
ani razu w swych wypowiedziach nie rozminąłem się z prawdą i stanem faktycznym, co próbowałeś podnosić ...
- rozporządzenie się zmieniło, głównie chodzi o brzmienie 2.3.2. - nie traktujące już w ogóle o oknach rozszczelnionych lub/i zwiększonej infiltracji
-zmiana rozporządzenia wprowadziła brak zapisów w umowie o zgodzie lub jej braku ... każdy wie o co chodzi - to duża zmiana
-155 również się zmieniła, opisana innymi słowy, ale jednak - przecież w nowym rozporządzeniu jest jako zmieniona -taka dygresja
Zasadniczo chodzi o to że nic nie muszę ... mogę ! i o to mi chodziło kiedy pisałem iż celowo nie podnoszę sprawy obsługi klienta żeby nie sprowadzic dyskusji na te tory
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Pomimo to, w obu przypadkach przewidziano możliwość zastosowania okien szczelnych pod warunkiem, że jest inne źródło nawiewu powietrza. Różnica jest taka, że w nowszym rozp. przewidziano, że opcja taka może być zastosowana jako element okna, czego nie było w starszym. Tak samo; w obu przypadkach występuje zapis o przepuszczaniu przez stolarkę większej ilości powietrza (>0,3) w przypadku braku instalacji nawiewno-wywiewnej. Nigdzie nie jest powiedziane ile tego powietrza wchodzić powinno, a zamiast tego przywołane są stosowne normy/rozporządzenia. Stare przepisy przewidywały, że to przez okno następuje nawiew powietrza, aczkolwiek dopuszczały inną możliwość. Przepisy nowsze z kolei przewidują specjalne urządzenia nawiewne aczkolwiek nie wykluczają możliwości napływu powietrza przez stolarkę.tomasz77 pisze: ani razu w swych wypowiedziach nie rozminąłem się z prawdą i stanem faktycznym, co próbowałeś podnosić ...
- rozporządzenie się zmieniło, głównie chodzi o brzmienie 2.3.2. - nie traktujące już w ogóle o oknach rozszczelnionych lub/i zwiększonej infiltracji
Takiego zapisu/wymogu w żadnym rozporządzeniu nigdy nie było, a stosowanie takich praktyk wymusiło życie. To klient kupując okno decydował o jego szczelności, a nie rozporządzenie. Chcący uniknąć komplikacji w przyszłości producenci/dealerzy wprowadzili taki zapis, aby nikt w przyszłości nie mógł mu udowodnić niekompetencji i wynikających z niej poniesionych szkód przez klienta.tomasz77 pisze: -zmiana rozporządzenia wprowadziła brak zapisów w umowie o zgodzie lub jej braku ... każdy wie o co chodzi - to duża zmiana
nic nie powiem.tomasz77 pisze:-155 również się zmieniła, opisana innymi słowy, ale jednak - przecież w nowym rozporządzeniu jest jako zmieniona -taka dygresja
I to nie do końca, bo jako sprzedawca/producent ponosisz odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez TWÓJ wyrób. I może i nie musisz, ale jak dojdzie do sytuacji konfliktowych to może się okazać, że jednak powinieneś był, a niedopełnienie tego co nie musiałeś(wg. Ciebie) doprowadziło do strat wyrządzonych przez TWÓJ wyrób.tomasz77 pisze: Zasadniczo chodzi o to że nic nie muszę ... mogę ! i o to mi chodziło kiedy pisałem iż celowo nie podnoszę sprawy obsługi klienta żeby nie sprowadzic dyskusji na te tory
Twoja sprawa jak sprzedajesz, bo ty za to ponosisz odpowiedzialność.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Widzę że nie trafia do Ciebie tłumaczenie, ja swoje, Ty swoje - więc jeszcze raz:
1.niesprowadzanie dyskusji do poziomu obsługi klienta miało na celu pozbawioną emocji analizę zapisów i kwestię ich interpretacji w świetle tychże zapisów .
2.w dość ciekawy sposób odnosisz się do moich komentarzy - wpierw coś zarzucasz, niesłusznie, później dodajesz swoje kilka słów nie starając się zrozumieć tego czego nie pisze , nadinterpretacja jest tu głównym problemem - zarówno moich słów jak i ustawy - zmiana dała możliwość innego tłumaczenia - porozmawiaj z gośćmi od wentylacji bezpośrednio zainteresowanymi tematem
kończąc pozdrawiam serdecznie
p.s.
nieporozumieniem są zdania kończące - ale to temat na następną dyskusje
1.niesprowadzanie dyskusji do poziomu obsługi klienta miało na celu pozbawioną emocji analizę zapisów i kwestię ich interpretacji w świetle tychże zapisów .
2.w dość ciekawy sposób odnosisz się do moich komentarzy - wpierw coś zarzucasz, niesłusznie, później dodajesz swoje kilka słów nie starając się zrozumieć tego czego nie pisze , nadinterpretacja jest tu głównym problemem - zarówno moich słów jak i ustawy - zmiana dała możliwość innego tłumaczenia - porozmawiaj z gośćmi od wentylacji bezpośrednio zainteresowanymi tematem
kończąc pozdrawiam serdecznie
p.s.
nieporozumieniem są zdania kończące - ale to temat na następną dyskusje
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Mało przekonujące.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
jaroz ależ jest oczywista i zasadnicza zmiana w brzmieniu ust.3 § 155 w związku z treścią pkt 2.3.2 Załącznika nr 2 Rozporządzenia mieszcząca się w słowach "lub w innych częściach przegród zewnętrznych"
Według mnie jest przynajmniej co do wymagań minimalnych odsyłam do treści § 149 Rozporządzenia.
Co do informowania nabywcy lub nieinformowania, to sprawa raczej jest oczywista. Obowiązkiem producenta lub sprzedawcy jest poinformowanie nabywcy o właściwościach produktu, czyli w tym wypadku o klasie przepuszczalności powietrza okna vide art.3 ust.1 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. O tym czy dany produkt o określonych właściwościach może być zastosowany w jakimś obiekcie budowlanym, czy też nie może w żadnym wypadku nie decyduje producent, czy sprzedawca tego produktu.
jaroz pisze:Nigdzie nie jest powiedziane ile tego powietrza wchodzić powinno
Według mnie jest przynajmniej co do wymagań minimalnych odsyłam do treści § 149 Rozporządzenia.
Co do informowania nabywcy lub nieinformowania, to sprawa raczej jest oczywista. Obowiązkiem producenta lub sprzedawcy jest poinformowanie nabywcy o właściwościach produktu, czyli w tym wypadku o klasie przepuszczalności powietrza okna vide art.3 ust.1 Ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. O tym czy dany produkt o określonych właściwościach może być zastosowany w jakimś obiekcie budowlanym, czy też nie może w żadnym wypadku nie decyduje producent, czy sprzedawca tego produktu.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
BACKSPACE. Z całym szacunkiem, ale to "lub" występujące w tym punkcie jest najmniej istotnym elementem, gdyż zagadnienie to dokładnie opisuje rozdział poświęcony wentylacji. Tam też jest wentylacja mechaniczna lub wentylacja grawitacyjna w zależności od innych czynników niezależnych od zastosowanej stolarki. Okna i drzwi w tym przypadku są tylko "domknięciem" spełnienia wymogów. Zarówno wg. starej jak i nowej ustawy dopuszczalne są oba rozwiązania, tak więc to jedno słowo niczego nie zmienia, gdyż budynek to nie tylko okna i wentylacja ale również inne parametry, które są decydujące. I tu głównym czynnikiem jest poprawny dobór wentylacji, a dopiero potem stolarki. Stąd też pojawia się "lub" co w powiązaniu z elementami wentylacyjnymi, jako integralnej części, okna nabiera dopiero odpowiedniego znaczenia. Podobnie sprawa się ma z wymaganiami minimalnymi. Są to wymagania dla pomieszczeń/budynków nie dla okien. Okno jest elementem budynku, który to powinien mieć swoje parametry. Oczywiście stolarka też się przyczynia do tych parametrów, ale nie tylko ona decyduje o przepływie powietrza.
Co do decyzji o szczelności okien to wiadomo, że nie podejmuje jej producent/dealer, ale musi dostarczyć taką, jakiej klient oczekuje, bo to on płaci. Teoretycznie decyzje podejmuje projektant obiektu, realnie inwestor. W związku z tym, że to producent/dealer ma dostarczyć towar o określonych parametrach (zgodnych z projektem czy też wymogami obiektowymi) i on to w pełni ponosi tego konsekwencje. Klient nie musi się znać, ale powinien dostarczyć podstawowych informacji. Na jakiej podstawie producent przyjmie zamówienie do realizacji? Musi mieć projekt bądź parametry obiektu. I tu pojawia się "oświadczenie konsumenta" o stanie stolarki, tzw. d..pochron dla producenta. Klient wymienia stare okna z myślą, aby mu "nie wiało", a kiedy dostał by okna z wyciętymi uszczelkami, to jakoś dziwnie spokojny jestem, że producenci mieli by znacznie większy problem niż mają z grzybem w niewietrzonych pomieszczeniach. Natomiast pytanie sprzedającego na temat pomieszczenia i późniejsze oświadczenie klienta, należy do jego powinności jeśli swój biznes chce prowadzić bezproblemowo.
Co do decyzji o szczelności okien to wiadomo, że nie podejmuje jej producent/dealer, ale musi dostarczyć taką, jakiej klient oczekuje, bo to on płaci. Teoretycznie decyzje podejmuje projektant obiektu, realnie inwestor. W związku z tym, że to producent/dealer ma dostarczyć towar o określonych parametrach (zgodnych z projektem czy też wymogami obiektowymi) i on to w pełni ponosi tego konsekwencje. Klient nie musi się znać, ale powinien dostarczyć podstawowych informacji. Na jakiej podstawie producent przyjmie zamówienie do realizacji? Musi mieć projekt bądź parametry obiektu. I tu pojawia się "oświadczenie konsumenta" o stanie stolarki, tzw. d..pochron dla producenta. Klient wymienia stare okna z myślą, aby mu "nie wiało", a kiedy dostał by okna z wyciętymi uszczelkami, to jakoś dziwnie spokojny jestem, że producenci mieli by znacznie większy problem niż mają z grzybem w niewietrzonych pomieszczeniach. Natomiast pytanie sprzedającego na temat pomieszczenia i późniejsze oświadczenie klienta, należy do jego powinności jeśli swój biznes chce prowadzić bezproblemowo.
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
jaroz, z niemniejszym szacunkiem przepuszczalność powietrza okna i wentylacja, to dwie różne właściwości okien (PN-EN 14351), przepuszczalność powietrza i wentylacja pomieszczeń, to także dwa różne zagadnienia posiadające odmienne regulacje w Rozporządzeniu. Po co je mieszać, zaciemniając obraz całkiem nieskomplikowanego zagadnienia?
Re: Rozszczelnienie okien - wycinanie uszczelek
Po co je mieszać? Bo stosowne rozporządzenie to wszystko "miesza". A robi tak dlatego, że ustawa mówi generalnie o parametrach obiektu, a okno jako składnik obiektu budowlanego nie powinno nic psuć, a powinno przyczyniać się do spełnienia tych wymogów obiektu. Proszę zauważyć, że wszystkie parametry okien są dobierane w powiązaniu z całym szeregiem parametrów uzależnionych od innych czynników. Stąd w normie jest odpowiednia klasyfikacja stolarki i nigdzie nie jest powiedziane, że okno w klasie wiatrowej B2 ma jest gorszej jakości od okna C5. Wg normy jest to tak samo pełnowartościowy wyrób, a zmienia się tylko możliwość jego zastosowania, która to wynika z zupełnie innych czynników. Tu należy odróżnić normy badawcze i klasyfikacyjne dla okien od jakości wyrobu i możliwości jego zastosowania w obiekcie budowlanym.
I teraz powróćmy do tematu głównego wątku. Nie jesteśmy w stanie wyprodukować okna spełniającego wszystkie parametry jednocześnie. Stąd też nie możemy sprzedać "kowalskiemu" okna nie zapoznawszy się z pozostałymi danymi obiektowymi (badanie potrzeb). Kiedy "kowalski" zechce np. coś "udoskonalić" to MY, jako fachowcy, powinniśmy udzielić mu wszelkich stosownych informacji, a zarazem zabezpieczyć się przed konsekwencjami sprzedaży wyrobu nieodpowiedniego dla klienta. Teoretycznie bowiem sprzedaliśmy "coś" co nie spełnia wymogów dla danego obiektu, a skutki tej decyzji zapewne pojawią się.
I teraz powróćmy do tematu głównego wątku. Nie jesteśmy w stanie wyprodukować okna spełniającego wszystkie parametry jednocześnie. Stąd też nie możemy sprzedać "kowalskiemu" okna nie zapoznawszy się z pozostałymi danymi obiektowymi (badanie potrzeb). Kiedy "kowalski" zechce np. coś "udoskonalić" to MY, jako fachowcy, powinniśmy udzielić mu wszelkich stosownych informacji, a zarazem zabezpieczyć się przed konsekwencjami sprzedaży wyrobu nieodpowiedniego dla klienta. Teoretycznie bowiem sprzedaliśmy "coś" co nie spełnia wymogów dla danego obiektu, a skutki tej decyzji zapewne pojawią się.




