DELTA AUGUSTÓW
DELTA AUGUSTÓW
czy ktoś współpracował z DELTĄ i się przejechał
Zero Gwarancji
Wszystko jest dobrze gdy z nimi współpracujesz. Po zakończeniu współpracy zapomnij o gwarancji. Reklamacje załatwiasz se sam. Współpracowałem z nimi w 2003 a w 2004 wysłałem im reklamacje. Grochem o scianę.
Wśród homo sapiens Ludzie stanowią mniejszość
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
a nie naliczyli ci odsetek umownych 0,3% dziennie nawet za 1 dzień spóźnienia, chociaż byli uprzedzni telefonicznie i nie było sprawy z zapłatą w późniejszym terminie (ale brak na papierze i nic im nie udowodnisz), tylko po zakończeniu współpracy wysylają nakaz do sądu, gdyż na fakturze umieszczają adnotację że odsetki umowne za każdy dzień zwłoki wynoszą 0,3% dziennie
Naliczyli
Naliczyli, naliczyli...
Ale nie płaciłem, zapłaciłem tylko zaległość, która wynikneła na koniec roku ale nie płaciłem odsetek. To nie moja wina, ze mnie tak długo rozliczali
Ale nie płaciłem, zapłaciłem tylko zaległość, która wynikneła na koniec roku ale nie płaciłem odsetek. To nie moja wina, ze mnie tak długo rozliczali
Wśród homo sapiens Ludzie stanowią mniejszość
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
Pozdrawiam
Poweselam
Powodzenia
Re: Naliczyli
Niestety Umberto- odsetki za przeterminowane płatnośći można ściągać za dwa lata wstecz i nic tu nie pomoże !!!!Umberto pisze:Naliczyli, naliczyli...
Ale nie płaciłem, zapłaciłem tylko zaległość, która wynikneła na koniec roku ale nie płaciłem odsetek. To nie moja wina, ze mnie tak długo rozliczali
p.s. Ja jakoś z Tobą nie miałem problemów
e
ale do jednego roku wstecz.
http://forum.oknonet.pl/forum/viewtopic.php?t=4083&start
Delta a na jej czele pan S.
To macie problem koledzy. Nie warto zaczynać współpracy

mart
http://www.forum.oknonet.pl/forum/viewtopic.php?t=4083&s
Osobiście nie. Ale znajomi współpracowali i już historię o tej firmie znam i o panu S też dużo słyszałem.
mart
Poznałem go w 2002 roku. Pracowałem "na etacie", nie prowadziłem znim bezpośrednich rozmów. Obserwując Pana S. z boku odnosi się wrażenie że jego osoba to centrum świata, oczywiście tego co najlepsze. Reszta to zbędny dodatek. Zarówno opowieści o jego pracownikach, o kontaktach z Thyssenem, o dealerach to lekko mówiąc lekceważenie. Wszyscy tego swiata muszą dostosować się do jego potrzeb i wymagań. Kilka razy próbowałem złożyć nietypowe zamówienie ale otrzymywałem odpowiedź sie nie da zrobić. W 2004r. usłyszałem ponownie o Prezesie Delty. W czasie spotkania w urzędzie gminy w łódzkim na ten temat rozmawiałem z sekretarzem gminy. Odziedziczył duży dom w Augustowie, gdzie musiał wymienić okna. Udał się do Pana Prezesa w istotnej dla niego sprawie. Niestety nie spotkał się poniewż Pan Prezes odmówił spotkania traktując go jak natręta.
-
Stanisław Najda
- Czytelnik

- Posty: 15
- Rejestracja: czw mar 10, 2005 6:16 pm
- Lokalizacja: jedwabne


