Jak poprawić ściągalność pieniędzy od klientów

Awatar użytkownika
mr_monter
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 34
Rejestracja: pn paź 08, 2007 7:59 pm
Lokalizacja: K_ce

Jak poprawić ściągalność pieniędzy od klientów

Post autor: mr_monter »

MAM DUŻY PROBLEM ZE SCIĄGANIEM PIENIEDZY OD KLIENTÓW A MIANOWICIE PRZERABIAM TERAZ DWA TEMATY
- wstawilismy klientece okna brame i przyszedł czas drzwi wiec wstawilismy po wstawieniu uprzejmie powiadomiłem klientke ze należy uregulować naleznosci a ona mi na to ze nie zapłaci bo nie widziała ze brama działa jak nalezy ze nie ma klamek i drzwi zle osadzone wiec pojechałem na miejsce a ona mi mówi ze drzwi juz ok ze naprwił majster ale nie moze mnie wpuscic do domuku bo posaddzki sa wylewane i nie ma mozliwosci zagotowałem sie na miejscu az mi para z nosa poszła ale oki powiedzaiłem za dwa dni bede i pokazę co i jak działa minął wyznaczony czas dzwonie a ona mi ze jest w sanatorium i wróci za trzy tygodnie 15 tys ł utopione w towrze a ona lezy i sie grzeje w słońcu myslalem ze moze podjechać z chłopakami skrzydła zabrac ale nie wiem czy nie skoncze za kratami
-umowa na gębe tzw BF wstwilismy zestaw O39 + OB5 dwa dni po montażu mówie do klienta ze trzeba sie rozliczyć a on mi mówi ze szyba paruje w srodku jade do niego niema nic on mówi ze tylko rano około 15 min jest para a potem juz nie ma wiec mówie mu opuszcze stówke i po sprawie a on ze nie ze chce nowa szybe wiec ja mówie wymienie zamówiłem szybe a on nie chce mnie wpuscic do domu wypiera sie ze jak mu szybe wymienie straci gwarancje producenta mówie wam paranoja nie wiem co mam robić już ma dosc błaga pomózcie podpowiedzccie jak wy to robicie jakie zasady panuja jakie macie złote srodki na opornych klientów z góry dziekuje za wszystkie rady pozdrawiam i życze tylko pewnych i wypłacalnych klientów :( :( :( :( :(

oknoAD


arturrex
Zaangażowany
Zaangażowany
Posty: 173
Rejestracja: czw maja 04, 2006 7:38 pm

Post autor: arturrex »

Po pierwsze musi byc poprawnie sklecona umowa, po drugie niech podpisze fakturę ( termin płatności kilka dni), jeśli to niemożliwe to fakturę w kopertę i polecony za potwierdzeniem odbioru.
Przypadek drugi jest powazniejszy. Po pierwsze gwarancja jest na podstawie dokumentu sprzedaży ( paragon lub faktura). Po drugie trzeba to załatwic polubownie z klientem, bo mozna za to beknąć nieźle.
Nie sprzedaje okien w systemie Avandgarde.
ROB_72
Rozgadany
Rozgadany
Posty: 131
Rejestracja: ndz maja 21, 2006 6:18 pm
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: ROB_72 »

Ja mam na każdej fakturze zapisaną taką klauzulę ( w umowie zresztą tez)
" Faktura niniejsza jest jednocześnie ostatecznym dokumentem do zapłaty.W przypadku nieterminowej zapłaty sprzedawca naliczy odsetki w wysokości ustawowej a płatnośc będzie wundykowana przez spesjalistyczna firmę na koszt klienta. i teraz najważniejsze" DO MOMEMNTU UREGULOWANIA NALEŻNOŚCI PRZEDMIOT SPRZEDAZY STANOWI WŁASNOŚĆ SPRZEDAWCY. TOWAR PRZYJĄŁEM BEZ ZASTRZEŻEN POD WZGLĘDEM ILOŚCIOWYM I JAKOŚCIOWYM"
TO DZIAŁA A TEŻ MIAŁEM TAKI PRZYPADEK ,ŻE KLIENT NIE ZAMIERZAŁ MI ZAPŁACIĆ ZA 12 SZT DRZWI. PPojechałem więc najpierw na odpowiedni posterunek Policji z dokumentami aby ich poinformowac ,że jadę na budowę odebrac swój towar ,którego mi klient nie chce wydać i ze napewno on po nich zadzwoni. Oczywiście gość dzwonił na Policję oni go poinformowali ,że znają temat i widzieli dokumenty więc nie widzą podstaw do interwencji ,ja się wziołem za rozbieranie skrzydeł ,a tu cud kasa się znalazła. i tak wyrwałm swoje.Przy mnie hydraulicy demontowali grzejniki ,więc nie ja byłem pierwszy.
Dodatkowo proponuję brać dużą zliczkę ok 50-60% wartości zamówienia ,gdybu coś było nie tak to przynajmniej nie dołozysz za duzo z własnej kieszeni. Pozdrawiam izycze powodzenia
Awatar użytkownika
mr_monter
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 34
Rejestracja: pn paź 08, 2007 7:59 pm
Lokalizacja: K_ce

Post autor: mr_monter »

powiedzcie mi panowie jakie znaczenie ma słowo zaliczka a jakie zadatek podobno ma to znaczną różnice i jakie ma znaczenie uzycie jednego lub drugiego pozdrawiam :D :D :D
Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 586
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Post autor: Szerszel »

Moim zdaniem najlepsza metoda to namówić klienta na korzystny kredyt ratalny i najpóźniej następnego dnia środki na koncie.

A tak na serio to trzeba poświęcić trochę czasu na papierki , solidna zaliczka i terminowa usługa.
Zauważyłem że z roku na rok klienci są coraz bardziej wymagający i coraz bardziej cwani.
Awatar użytkownika
mr_monter
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 34
Rejestracja: pn paź 08, 2007 7:59 pm
Lokalizacja: K_ce

Post autor: mr_monter »

ma pan racje dobry system ratalny załatwia sprawe w 100 % nie ma problemu tylko ludzie w zdecydowanej wiekszasci boja sie rat a ci co sie ni9e boja sa zablokowani wszedzie a jeżdżą mercedesami pachna hugo bosem a okno w łazience za 300 zł na 10 rat chce a w telefonie ispektor kredytowy mów nie to jest szok a powiem panu ze paierki to podstawa stram sie jak moge i podtykam wszystko co mozliwe do podpisania umowe załaczniki wszystko oki do dna montażu zamontowane i sie zaczyna jazda a to złe a to krzywe a kierownik powiedział .... wiec jade i marnuje czas palio po czym stwierdza sie ze montaz prawidłowy wszystko zgodnie z umową klient mówi dobrze jutro bede i zapłace mija dzien dwa trzy tel milczy dzwonie ach zapomniałem jestem w egipcie zapłace za tydzień a ty ledwo wiążesz koniec z koncem bo zus bo podatki nikt sie nie zapyta czy ty masz czy ci zapłacili nie jak cos nie tak to na konto wchodzi i koniec a my biedni sprzedawcy kierownicy biur rwiemy włosy z głów jak to połatac jak bysmy nie patrzyli to i tak zawsze na straconej pozycji bedziemy stać ale nie narzekam nie żale sie tak jakos w przypływie złosci po kolejnym telefomnie do klienta mnie tknęło powedzcie jak uzdrowic ten chory układ na lini KLIENT - SPRZEDAWCA
pozdrawiam wszystkich i wyrazy szacunku dla wszystkich którzy ardza sobie z tymi cwaniakami hienami czesto nazywanymi klientami

finlandia
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 1105
Rejestracja: śr lut 09, 2005 11:02 pm
Lokalizacja: Siedlce - Mazowsze - Podlasie
Kontakt:

Post autor: finlandia »

Kiedy pracwalem w pewnej duzej firmie to wsrod dealerów ogólną zasadą było wpisane w umowie zapłaty za towar przed montazem. Kasa na koncie, towar wyjezdza z magazynu. Im wieksze miasto tym bardziej wymagają Klienci i bardziej usztywnieni sa dealerzy - w Wa-wie oczekują nawet pieniedzy za montaz przed faktem. Im głębsza prowincji tym luzniej.. ale i wg mnie ludzie uczciwsi.

Jak by nie patrzec najpozniejszym momentem na płacenie jest koniec robot, bo do nastepnego dnia moze przyjsc zyczliwy sasiad i nagadac Klientowi cudow ;)
Szerszel
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 586
Rejestracja: wt lut 14, 2006 1:11 pm
Lokalizacja: Poland

Post autor: Szerszel »

Jeżeli robimy w poblizu stosuję taki myk że dojeżdżam z fakturą na montaż że niby zobaczyć jak idzie .. i wtedy kasa , zwykle działa.
andrzej30
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 12
Rejestracja: wt lis 21, 2006 2:23 pm

Post autor: andrzej30 »

mr_monter pisze:powiedzcie mi panowie jakie znaczenie ma słowo zaliczka a jakie zadatek podobno ma to znaczną różnice i jakie ma znaczenie uzycie jednego lub drugiego pozdrawiam :D :D :D
pamiętaj zawsze na umowi wpisuj zaliczka nigdy zadatek.
Dla przestrogi przeczytaj czym może się skończyć użycia słowa zadatek http://www.montazokien.pl/forum/viewtopic.php?t=8

pozdrawiam
kotwa
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 19
Rejestracja: sob wrz 04, 2004 10:29 am
Lokalizacja: Katowice

Post autor: kotwa »

ja w umowie mam zapis : Zapłaty za zamówienie Zamawiający dokona najpóżniej w dniu wykonania usługi bądż dostawy. zwracam klientowi uwagę na ten punkt w momencie podpisania umowy, dodatkowo przypominam o tym przy umawianiu się na montaż lub dostawę.
mów do mnie MISIU
Awatar użytkownika
KNMTG
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 894
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 10:37 am
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: KNMTG »

...na gębę to się nic w biznesie nie robi - musi być umowa !!!
BeFka to przestępstwo gospodarcze !!!

Musi być PROTOKÓŁ ODBIORU USŁUGI/TOWARU podpisany przez odbiorcę a dopiero potem wystawiona faktura !!! Nie wolno wystawiać wcześniej faktury - przed zamontowaniem bo co cwańszy Klient poprostu nie zapłaci !!! Im ktoś ma więcej kasy to jest bardziej wyrafinowany - najuczciwszi w płaceniu są lekarze - może dlatego, że wydają i tak nieopodatkowane pieniądze ?? Którego łapiducha stać na dom za kasę legalnie zarobioną ?!
jawaryn :)
RB
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 9:42 pm
Lokalizacja: Polska

Post autor: RB »

W moim przypadku zapis w umowie ,pod którym podpisuje się klient ,że wyraża zgodę na zabranie części ruchomych okien w przypadku braku zapłaty -jakoś czasami działa. Kilkakrotnie demontowałem okna i oddawałem zaliczkę -skoro towar się nie podoba to zabieramy, ale zawsze to było przed wyjściem montażystów z budowy. Potem wejście do mieszkania to problem.
A w przypadku braku zapłaty - kieruje się do sądu i tutaj trzeba uważać , bo nie zawsze zostaje to w trybie upominawczym ,lub nakazowym ,są odwołania i trafia do trybu zwykłego. I to już trwa w nieskończoność .
U mnie klient , jak go straszyłem ,że w sobotę o 10 przyjdę na demontaż okien , bo sąsiedzi są i będzie pokazówka ,to miał strach w oczach , a jak oddałem do sądu to się śmieje (sam pracuje w policji ).
I jeszcze jedno -ustawa podatkowa mówi wyraźnie, że jest tylko 7 dni na wystawienie faktury od zdarzenia gospodarczego (tutaj montażu okien ) .Niewystawienie faktury przelewowej- to kodeks karny skarbowy I teraz jak nie wystawisz faktury , to nie masz iść z czym do sądu , jak wystawisz to podatki płacisz, a klient wzywa w sądzie świadków ,że dywan za 6 tys. zniszczony i nie zapłaci, bo świadkowie pod przysięgą zeznają.
My przedsiębiorcy fajnie mamy na tym świecie
wieslaw II
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 8
Rejestracja: śr sie 29, 2007 9:43 pm

Post autor: wieslaw II »

Ach w przedsiebiorcy .....
czy przypadkiem nikomu nie wpadlo do glowy ze takie sytuacje to efekt wlasnie waszej pracy ? czy nie bylo juz tu na forum wystarczajaco duzo przykladow jak to solidnie wy przedsiabiorcy pracujecie ? pewnie ze latwo jest biadolic i udawac ze wy przedsiabiorcy jestescie tacy cacy a to klient jest taki beeee. No nie do konca tak jest , przykladow jest tysiace chocby tylko te drzwi wejsciowe pokazane tu na forum. I co ?, babcia pewnie zaplacila a przedsiabiorcy zawina d.... i nic go nie obchodzi a spitolone drzwi zostaja na glowie babci Kowalskiej. Mialem ostatnio okazje obejrzec prace fachowcow od okien. Szkoda ze nie zrobilem zdjec ! okna za male o mniejwiecej 5 cm no i brakujace cm fachowcy "nadrzucili" zaprawa szkoda tylko ze "rzucajac" ta zaprawa niezawsze trafili tam gdzie chcieli bo przy okazji "zarzucili" tez meble , skorzane fotele , dywan i sciany w ktorych nie ma otworu okiennego.... a tak w nawiasie dobra umowa ale tez wywiazywanie sie z niej na 100% to najlepsza gwarancja zaplaty ...
RB
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 21
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 9:42 pm
Lokalizacja: Polska

Post autor: RB »

O patologiach tu nie rozmawiamy , tylko o prawnych problemach związanych z niewypłacalnością klientów . Każdy bank ma takie problemy na co dzień z kredytobiorcami, i co banki to PARTACZE (umowy też mają i to jakie ).
Awatar użytkownika
KNMTG
Profesjonalista
Profesjonalista
Posty: 894
Rejestracja: sob kwie 30, 2005 10:37 am
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: KNMTG »

wieslaw II pisze:Ach w przedsiebiorcy .....
czy przypadkiem nikomu nie wpadlo do glowy ze takie sytuacje to efekt wlasnie waszej pracy ? czy nie bylo juz tu na forum wystarczajaco duzo przykladow jak to solidnie wy przedsiabiorcy pracujecie ? pewnie ze latwo jest biadolic i udawac ze wy przedsiabiorcy jestescie tacy cacy a to klient jest taki beeee. No nie do konca tak jest , przykladow jest tysiace chocby tylko te drzwi wejsciowe pokazane tu na forum. I co ?, babcia pewnie zaplacila a przedsiabiorcy zawina d.... i nic go nie obchodzi a spitolone drzwi zostaja na glowie babci Kowalskiej. Mialem ostatnio okazje obejrzec prace fachowcow od okien. Szkoda ze nie zrobilem zdjec ! okna za male o mniejwiecej 5 cm no i brakujace cm fachowcy "nadrzucili" zaprawa szkoda tylko ze "rzucajac" ta zaprawa niezawsze trafili tam gdzie chcieli bo przy okazji "zarzucili" tez meble , skorzane fotele , dywan i sciany w ktorych nie ma otworu okiennego.... a tak w nawiasie dobra umowa ale tez wywiazywanie sie z niej na 100% to najlepsza gwarancja zaplaty ...

...to był chyba 2000 rok - pewna ekipa robiła montaż zimową porą i w drodze zamarzła im na kipie pianka montażowa. Co by przyspieszyć jej odtajanie poprosili gaździnę aby wstawiła spory garnek z wodą na gaz. Po czym wsadzili do niego 4 butle piany i poszli do drugiego pokoju wykonywać czynności zawodowe i o pianie gotującej się, zapomnieli.

Przypomniała im o niej detonacja - kuchnia wyglądała jak jaskinia w stalaktytach - sople piany zwisały ze wsząd :)
Ale...uważam, że większość montaży jest o`k. Bynajmniej ja to zauważam - z roku na rok jest coraz lepiej :!: Niestety, ale wprost proporcjonalnie rośnie NIEUCZCIWOŚĆ inwestorów :!: :!: :!:

Nie wiem co się dzieje z ludźmi, ale za 100 zeta rabatu to potrafi przysłowiowy Kowalski stworzyć historię pseudo reklamacyjną, za którą do Nobla albo Oscara można nominować. Normalnie na tych historiach doktoryzować się mozna - to jest jakiś koszmar.

Reasumując - najlepiej i najbezpieczniej przed montażem CASH :!: :!:

Jak to zrobić :?: Każdy musi sobie sam obrać jakąś metodę pod katem swoich możliwości twórczych :roll:

Narra
jawaryn :)
wieslaw II
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 8
Rejestracja: śr sie 29, 2007 9:43 pm

Post autor: wieslaw II »

Panowie !

To tak dla sprostowania...

Oczywiscie jestem przeciwny temu by dac sie rolowac panu "kowalskiemu" ktory nie chce zaplacic za okna bo krzyze w srubach mocujacych nie sa wszystkie jednakowo ustawione . Sam przerabialem takie tematy i wiem ze ludzie sa coraz bardziej pomyslowi , niemniejjednak uwazam ze trzeba to troche wyposrodkowac. Nie chce tu oceniac wszystkich ale niestety jest tyle firm na rynku ktore poprostu nie znaja sie na rzeczy i wciskaja kit klientowi oraz roluja go bez robienia sie czerwonym ze nie mozna sie az tak bardzo dziwic ze i klient jest nieufny. Uwazam ze na uczciwego klienta trzeba sobie zasluzyc i go sobie wychowac. Samo to ze okna montuje sie u klienta bez mocnej umowy to juz dla mnie parodia! To ze firmy nawzajem podcinaja sobie nogi poprzez przesciganiu sie w udzielaniu rabatow i dodawaniu czegos za friko byle tylko sciagnac klienta tak naprawde zakladanie petli na wlasna szyje ! Oczywiscie o klienta trzeba dbac to nie podlega zadnej dyskusji! ale zeby go rozbestwiac??
Ja stawiam sprawe jasno od samego poczatku , 40% przy podpisaniu umowy , 40 % przy dostawie lub przelew przed dostawa 20 % po montazu i odbiorze. Oczywiscie przy dostawie jest kompetentna osoba ktora przekazuje klientowi okna , a montaz to najwazniejsze ogniwo udanej transakcji.Zero przekretow , zadnego bujania kowalskiego i uwierzcie mi ze zycie jest o wiele latwiejsze .Wszelkie uzasadnione niedociagniecia sa natychmiast usuwane , towar uszkodzony w najkrotszym mozliwym czasie wymieniony . Oczywiscie nie robimy wszystkiego by byc najtansi zreszta dobra usluga kosztuje poprostu troche wiecej , nie ma mozliwosci zmiany zasad zakupu czyli kto nie placi 40,40 nie ma okien albo musi je kupic u konkurencji i juz tylko te dwa punkty sprawiaja ze ludzi tych jakby mniej uczciwych trafia do nas znacznie mniej. ...
ODPOWIEDZ